Policyjna jednostka ds. śledztw specjalnych zajmuje się sprawą strzelaniny z udziałem policji w Mississaudze, podczas której zginął 62-letni mężczyzna. Policjanci zostali wezwani do domu w rejonie Morningstar i Goreway Drive tuż po 5 po południu w sobotę. Mężczyzna zabarykadował się w środku.

Konstabl Sarah Pattenden powiedziała, że mężczyzna cierpiał na jakąś chorobę i przestał przyjmować leki.

Policjanci utrzymywali kontakt z zabarykadowanym mężczyzną i namawiali go do poddania się. Przed 8 łączność została jednak zerwana. Wtedy funkcjonariusze podjęli decyzję o wejściu do domu. Obawiali się, jaki jest stan mężczyzny.

Gdy policjanci weszli do środka doszło do starcia. Funkcjonariusze użyli broni. Mężczyzna zginął na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń. Według policji miał w domu dostęp do broni. Nie powiedziano, o jaką broń chodzi.