To ma być patrio­tyzm gospo­dar­czy? War­sza­wia­ków wożą auto­bu­sy nie­miec­kiej spół­ki! Mia­sto pod­pi­sa­ło kon­trakt na pra­wie 300 mln czy­ta­my na por­ta­lu wpolityce

Kie­row­ca, któ­ry spo­wo­do­wał czwart­ko­wy wypa­dek przed­sta­wił zaświad­cze­nie o nie­ka­ral­no­ści i m.in. na tej pod­sta­wie został zatrud­nio­ny — zapew­ni­ła w pią­tek PAP rzecz­nicz­ka spół­ki Arri­va, któ­ra nale­ży do nie­miec­kie­go Deut­sche Bahn. W ubie­głym roku wła­dze sto­li­cy — czy­li Rafał Trza­skow­ski — pod­pi­sał z Arri­vą umo­wę na 291 milio­nów zło­tych. Spół­ka nale­ży do Deut­sche Bahn. A ta z kolei jest w 100 proc. wła­sno­ścią nie­miec­kie­go pań­stwa. Joan­na Parz­niew­ska doda­ła, że prze­woź­ni­cy nie mają dostę­pu do danych o wykroczeniach.

W pią­tek Pro­ku­ra­tu­ra Okrę­go­wa w War­sza­wie posta­wi­ła Toma­szo­wi U., któ­ry pod wpły­wem amfe­ta­mi­ny dopro­wa­dził do wypad­ku auto­bu­su w War­sza­wie m.in. zarzut spro­wa­dze­nia kata­stro­fy w ruchu lądo­wym, w wyni­ku któ­rej doszło do zgo­nu jed­nej z pasa­że­rek, oraz cięż­kich obra­żeń u czte­rech innych osób. Jak się oka­za­ło, Tomasz U. był w prze­szło­ści 13 razy kara­ny za wykro­cze­nia w ruchu drogowym.

W czwar­tek w War­sza­wie doszło do wypad­ku auto­bu­su miej­skie­go, któ­ry prze­bił barier­ki i spadł z wia­duk­tu na tra­sie S8. Bilans wypad­ku to jed­na ofia­ra śmier­tel­na oraz 17 poszko­do­wa­nych, w tym czte­ry oso­by cięż­ko ranne.