Okres ostrze­ga­nia minął i od ponie­dział­ku 50 apa­ra­tów foto-rada­ro­wych, któ­re zosta­ły zain­sta­lo­wa­ne w Toron­to na począt­ku tego roku, roz­po­czy­na “cięż­ką pra­cę” wysta­wia­nia man­da­tów za prze­kro­cze­nie obo­wią­zu­ją­cych limi­tów prędkości.

Przez 90-dnio­wy okres prób­ny kie­row­com wła­ści­cie­lom pojaz­dów zare­je­stro­wa­nych przez foto­ra­da­ry wysy­ła­no tyl­ko ostrze­że­nia. Wysta­wia­nie man­da­tów mia­ło się roz­po­cząć zaraz po tym okre­sie, ale z powo­du pan­de­mii zosta­ło opóź­nio­ne do 6 lipca.

Tutaj mapa lokalizacji

 

W okre­sie prób­nym w lutym i mar­cu wysła­no ponad 25 000 listów ostrze­gaw­czych do wła­ści­cie­li pojaz­dów któ­re zosta­ły zare­je­stro­wa­ne   przez kame­ry,   zachę­ca­jąc ich do zmia­ny zachowania.

Man­dat jest wysta­wia­ny na wła­ści­cie­la pojaz­du, bez wzglę­du na to, kto nim kie­ru­je w momen­cie popeł­nie­nia wykro­cze­nia, co za tym idzie nie tra­ci się punk­tów pra­wa jaz­dy, trze­ba tyl­ko zapła­cić mandat.