Sprze­daż deta­licz­na odbi­ła o 18% w maju, ale nadal jest o 20% niż­sza niż przed COVID-19.
Wstęp­ne dane za czer­wiec poka­zu­ją jesz­cze więk­szy skok

Sprze­daż w deta­lu w maju wzro­sła o pra­wie 42 miliar­dy dola­rów, czy­li 18,7 pro­cent w porów­na­niu z rekor­do­wo niskim pozio­mem z kwietnia.

Sta­ti­stics Cana­da poin­for­mo­wa­ło we wto­rek, że sprze­daż w 10 z 11 pod­sek­to­rów śle­dzo­nych przez agen­cję  była wyż­sza w cią­gu mie­sią­ca, ponie­waż duża część gospo­dar­ki zaczę­ła się ponow­nie otwie­rać po cał­ko­wi­tym zamknię­ciu w mar­cu i kwiet­niu z powo­du pandemii.

Jedy­nym pod­sek­to­rem, któ­ry nie odno­to­wał wzro­stu sprze­da­ży w maju, były skle­py spo­żyw­cze, ponie­waż biz­nes w tej bran­ży kwitł od pierw­szych dni pan­de­mii. Sprze­daż w skle­pach spo­żyw­czych spa­dła o dwa pro­cent w porów­na­niu z kwiet­nio­wym pozio­mem. W każ­dym innym pod­sek­to­rze odno­to­wa­no wyż­szą sprzedaż.

Sprze­daż samo­cho­dów i czę­ści samo­cho­do­wych wzro­sła po raz pierw­szy od trzech mie­się­cy, osią­ga­jąc 66-pro­cen­to­wy wzrost w cią­gu miesiąca.

Jesz­cze lepiej radzi­ły sobie inne skle­py, takie jak skle­py odzie­żo­we (o 92 proc.), spor­to­we, hob­by­stycz­ne, książ­ki i muzy­ka (o 101 proc.) oraz meble i wypo­sa­że­nie domu (o 58,6 proc.). Sprze­daż na sta­cjach ben­zy­no­wych była rów­nież o 17 proc. wyż­sza niż w kwietniu.

Sprze­daż wzro­sła rów­nież w każ­dej pro­win­cji, mimo że więk­szość naj­bar­dziej zalud­nio­nych pro­win­cji Kana­dy pozo­sta­wa­ła zamknię­ta przez więk­szą część miesiąca.

Pro­win­cje Quebec, Mani­to­ba i Mari­ti­me przo­du­ją ze wzro­stem powy­żej śred­niej, pod­czas gdy Onta­rio pozo­sta­ło z tyłu z wyni­kiem 14,2%, praw­do­po­dob­nie dla­te­go, że pro­win­cja otwie­ra­ła się wol­niej niż więk­szość innych.