Lesbijki, geje, biseksualiści, transseksualiści i Bóg wie co jeszcze, bo ponoć według gender jest tego 56 różnych odmian, za wszelką cenę chcą, żeby było o nich głośno. Ludzi to przestało interesować, odwracają wzrok nie chcąc oglądać przebierańców przyodzianych w tęczowe stroje. Bo i nie ma czego oglądać, może pod warstwami farby, szminki i pudru kryje się jakaś ludzka postać, ale na zewnątrz widać nienaturalnie poprzebieranych młodych ludzi, którzy swoją brzydotą chcą zwrócić na siebie uwagę.

Byli tacy co potrafili zwrócić na siebie uwagę demonstrując brzydotę, ale to byli artyści, którzy nawet odnieśli sukces malując szpetne rzeczy, ale tam było jakieś przesłanie dla ludzkości.
Weźmy Picasso, jego obrazy coś znaczą, postaci brzydkie, szkaradne, nienaturalnie, przesadnie zniekształcone a kosztują miliony, bo kryły w sobie głęboką treść. Nie narzucając niczego nikomu. Stoją sobie w muzeach, czy galeriach prywatnych i kto chce może obejrzeć, lub nie.

LGBT natomiast pożera miliony złotych, czy innych środków, ktoś to finansuje, dokłada się do tego na przykład miasto stołeczne Warszawa.
Na przedszkola i żłobki nie ma pieniędzy a na wdrażanie ideologii LGBT jest, mimo protestów większości społeczeństwa.
Co miasto dostaje w zamian? – prowokacje w miejscach świętych dla Polaków i to akurat w momentach rocznicowych, ważnych w historii narodu i na postaciach z którymi utożsamia się Naród Polski, darzy je czcią i szacunkiem.

Dekorowanie tęczową flagą Chrystusa Dźwigającego Krzyż, który jest symbolem wielkiej tragedii Powstania Warszawskiego, którego Niemcy zrzucili z cokołu i roztrzaskany leżał, tak, żałośnie poturbowany w ruinach, potem nawet zniknął z Warszawy i cudownie się odnalazł, wrócił na swoje miejsce.

Ty i Ty z LGBT powinieneś całować jego sponiewierane ręce, które trzymają, krzyż symbol wiary i męczeństwa, bo on symbolizuje tragedię tysiąca ludzi w bestialski sposób hańbionych, gwałconych, zamordowanych w swoim własnym kraju, a ty teraz włazisz brudnymi buciorami na cokół, wspinasz się, depczesz jego poranione stopy, czepiasz się ramion, żeby wieszać na nim symbol zepsucia? Jakby tego było mało czepiasz maskę na jego twarz robiąc sobie JAJA, żeby było śmiesznie?

Czyżbyś był tak upadły, upadła? Jak się ma twoje wnętrze, nijak?!!! , czym jest wypełnione, nienawiścią, pogardą?!

Ty mieszkasz i żyjesz w tym kraju, więc dlaczego to robisz?!

Kim jesteś, jak się określisz?, co chcesz zyskać?, możesz stracić?, straciłeś wiele, sam sobie odpowiedz, czy zyskałeś? A w ogóle skąd się wziąłeś i dokąd zmierzasz?

Mnóstwo pytań, obyś znalazł czas, żeby na nie odpowiedzieć, trudne? – nie ! – myślę, że trudniej wejść na wysoki cokół pomnika.
Zastanów się, czy chciałaby tego Syrenka Warszawska – Symbol Polskiej Stolicy, która tarczą i mieczem chroni stolicę. Nikt chyba sobie nie wyobraża Warszawy bez pomnika Syrenki. Zobacz jak pięknie wygląda z tarczą i mieczem w dłoni, ty z LGBT wieszasz na niej jakąś brudną, zakurzoną szmatę, w której ginie urok i sens pomnika!

Czy chciałby tego Piłsudski, który wywalczył ci 100 lat temu wolność, tak,.. ciebie wtedy nie było na świecie, ale żeby nie Piłsudski to pewnie wcale by cię nie było i gdyby twoi rodzice, jak ty teraz, biegali z tęczową flagą., też by cię nie było.

Wincenty Witos, trzykrotny premier, rolnik, patriota, który nie bał się objąć steru rządu w czasie nawały bolszewickiej w 1920 roku, organizował obronę Warszawy, żeby była wolna dla potomnych.

Mikołaj Kopernik, czy nie wygląda i tak dumnie, czy chciałby, żeby go przyozdabiać? – zastanów się młody człowieku i weź się do roboty, zamiast urządzać prowokacje. Finansowanie kiedyś się skończy, bo tęcza jak wiesz z lekcji fizyki, jak uważnie słuchałeś nie trwa długo, pojawia się i znika. A tak w ogóle nigdy nie była trwała powstaje przez rozszczepienie światła białego i ma kolorów siedem, nie sześć jak wasza.
Powiecie, że tęcza to symbol biblijny, gdzie symbolizuje przymierze Boga i człowieka, tak w Starym Testamencie, jak i Nowym.
Wy jednak wyrzuciliście kolor indigo – ciemny granat , symbolizuje ten kolor prawdę, lojalność, oddanie, poświęcenie, pewność; przywraca wewnętrzną równowagę, wyrzuciliście ten kolor, bo tych cech nie chcecie.
Barwa indigo otacza tron Jezusa, to kolor chwały, symbol Jezusa Chrystusa. Suknia Matki Boskiej Częstochowskiej ma kolor indigo.
W kościele katolickim w symbolu tęczy widzi się Maryję, która jest drogą zbawienia. Nakładanie na obraz Ikony Częstochowskiej sześciokolorowej tęczy jest bluźnierstwem.
Wtedy siódemka staje się szóstką symbolem pychy.
Jest to celowe odwrócenie znaczenia ważnych symboli i obrazą Matki Bożej, co było pokazane w Gdańsku, w Boże Ciało.
Taką to flagę tęczową wieszacie, jeśli jeszcze mało, można sobie namalować i z nią chodzić gdzie się chce, tylko nie wieszajcie w takich miejscach, gdzie nie powinno jej być. Miejscach świętych dla każdej tradycyjnej Rodziny i żeby nie obrażało godności, ani uczuć innych ludzi.

Świat istnieje dzięki tradycyjnej Rodzinie, małżeństwo, to mąż i żona, a mąż i żona to dwie różne płcie. Tak ustalił Stwórca i nikt tego nie zmieni, a jeśli ktoś uważa inaczej, to te swoje związki niech nazwie inaczej.

Małżeństwo; ta nazwa jest zastrzeżona. Małżeństwo istnieje wieki, odkąd sięga ludzka pamięć, przed naszą erą i po Chrystusie, w tym czasie były różne eksperymenty, ale przetrwało tylko tradycyjne, mężczyzna – kobieta, to gwarantuje, że ludzkość przetrwa, inaczej zginie. Człowiek w tej materii niech nie waży się manipulować, bo sam się unicestwi, chyba, że o to chodzi. Ale założę się, że nie wszystkim.

I mam taką serdeczną prośbę, nie wchodźcie na siłę ze swoim…., nie nie użyję takich słów jak wy pisaliście na pomnikach, tylko spróbujcie zwrócić uwagę na siebie w inny bardziej ludzki sposób, róbcie swoje, we własnym gronie, nie wywlekajcie waszych spraw na zewnątrz, a Broń Boże nie narzucajcie swojej obłędnej ideologii, tym, którzy tego nie chcą i nie chcą nic o was wiedzieć, nie interesują się wami, bo wiedzą, że życie nie jest takie kolorowe jak tęcza, to mrzonka jak sama tęcza, która pojawia się i znika.

To prawda, tęcza jest kolorowa a kolory cieszą, ale życie to jak już nie jeden doświadczył i powiedział to “krew, pot i łzy”, ale przecież nie tylko, bo oprócz szarych zwykłych dni, jest wiele radości, świat mieni się w barwach tysiąca kolorów, wy wybraliście sześć, tak by prowokować, by potem trąbić całemu światu, że ktoś protestuje widząc wasze poczynania.
Tak już jest, jedni mają lepiej, drudzy gorzej, ale walczą o przetrwanie, może nawet gdzieś tam samotnie, z dala od innych, ale walczą, nie depcząc symboli dla kogoś ważnych, dzięki którym łatwiej jest iść przez życie. Wy jednak wolicie gotowe pieniądze i w przebraniu na kolorowo urządzać prowokacje, tylko dlatego, żeby zwrócić uwagę innym, że jesteście.
Mnie, czy kogoś innego nie obchodzi jaką masz orientację, co robisz w dzień, czy w nocy i z kim, ja mam swoje życie, ale nie pozwolę, żeby z czymś czego nie chcę, wychodzić do mnie, żeby mi to narzucać, to nie dla mnie, zostaw to dla siebie i ciesz się tym we własnym gronie!

Nawet tak wzgardzony przez wielu rolnik z Podkarpacia, Lubelszczyzny, czy Podlasia, gdyby zobaczył przemarsz przez jego wieś z tęczowymi flagami i prawie gołymi tyłkami nie odezwałby się ani słowem, tylko by się odwrócił, splunął przez zęby i gdyby miał wolną rękę od wiadra, czy wideł, to puknąłby się w czoło. Może by się chwilę zadumał i z politowaniem pomyślał, ja tu zaraz wsiadam na traktor, mam do zaorania kilka hektarów ziemi a tu z tęczowymi flagami przez wieś…

Może by spojrzał jeszcze w niebo, uczynił znak krzyża i zapytał, czy Ty Boże widzisz to co ja, jeśli tak, to zlituj się nad nimi i przebacz im, bo nie wiedzą co czynią?!!

Brońmy się tylko przed przedostaniem tej ideologii do szkół, bo tam jest podatny grunt, żeby to zasiać, młodych ludzi łatwo zmanipulować, przedstawiając im świat w kolorach tęczy, bez zmartwień i trosk, świat miłości i tolerancji, ten piękny, wspaniały świat, bez odpowiedzialności, który jest nieprawdziwy jak ich sześciokolorowa tęcza, świat, który nie istnieje w rzeczywistości!!! – musisz to wiedzieć!!!

Jest jeszcze czas!
Winni ostatnich profanacji i prowokacji powinni być przykładnie ukarani, jedną z kar powinno być mycie, czyszczenie wszystkich pomników i miejsc pamięci znajdujących się w Warszawie, jeśli mieli energię wchodzić na pomniki i tratować je brudnymi buciorami, to teraz niech je bardzo dokładnie wyczyszczą, na oczach przechodniów. Myślę, że to będzie bardzo adekwatna kara do czynu, plus wpisanie do akt.

Mam nadzieję, że władze Stolicy staną na wysokości zadania i nie będą udawać, że nic nie wiedzą, jak włodarz Warszawy Trzaskowski, albo, twierdzić, jak lewacka posłanka Wanda Nowicka, że ładnie z tym wyglądały, “te wizerunki naprawdę pięknie wyglądają z tą tęczową flagą”, a tę barbarzyńską podłość nazwała – “głosem walki o swoje prawa”- zostawię to bez komentarza, ale to jawna kpina i tym bardziej powinno się podejść z całą surowością do tych upokarzających wybryków i winnych ukarać. Przecież Polska jest państwem praworządnym i obowiązuje przestrzeganie prawa, dotyczącego również obrażania uczuć religijnych !

Ale cóż mamy to co mamy, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu o popełnienie przestępstwa przez działaczy LGBT, a tu prezydent Warszawy staje w ich obronie i jest nawet tym doniesieniem oburzony. Nie dość, że nie potępił tego haniebnego czynu, to jeszcze staje w obronie sprawców.

To wszystko nie jest normalne. Teraz już wiemy na pewno jakiego byśmy mieli prezydenta Polski.

Sumując, nie wiem, czy Ci, co finansują całe to przedsięwzięcie LGBT, chcąc uczynić to globalnym ruchem, w ślad za pandemią coronawirusa, zdają sobie sprawę, że wielu z tych młodych ludzi wcale nie czuje się takimi jak byście chcieli, że są normalnymi ludźmi, teraz młodymi, żądnymi przygód i nowych doznań, ale z czasem odezwie się w nich instynkt matki, czy ojca, będą chcieli mieć dzieci, swoje dzieci, które będą mieć matkę i ojca z nich powstałych, nie wyprodukowanych gdzieś w szklance w laboratorium, czy adoptowanych. Bo przyjdzie taki moment, że w szkole, czy gdzieś na spacerze, wasze dziecko, pary jednopłciowej, zapyta was, dlaczego mój kolega Miecio, czy koleżanka Kasia ma Rodziców, ma tatusia i mamusię a ja mam opiekunów dwóch, czy dwie opiekunki. Ja chcę mieć mamusię i tatusia, jak to im wytłumaczycie?! Z tym pytaniem zwracam się do tych, którzy nie są przesiąknięci tą ideologią a idą w owczym pędzie w ślad za propagandą, tak szeroko rozwiniętą.

Uważam, że takich jest wielu, którzy wcale nie czują się inni, ale są wciągani, kuszeni a nawet wmawia się im, że są inni niż są i taki młody człowiek jest w stanie w to uwierzyć i nawet czuć się takim jednym z wielu LGBT, a poza tym ciekawość, jak to jest być kimś innym, jestem kobietą a czuję się mężczyzną, przechodzę transformację w wyniku tego, że ktoś mi to uświadomił, że mogę takim być.

Odrobina rozsądku w tym wszystkim nie zawadzi.
Szanownych Czytelników i Redakcję serdecznie pozdrawiam!

Jerzy Rozenek