Nie­któ­re szko­ły jeszi­wy cha­re­dim na Bro­okly­nie pro­szą nauczy­cie­li, aby nie pod­da­wa­li się testom na obec­ność COVID-19, a tak­że nie ujaw­nia­li infor­ma­cji o uczniach, któ­rzy uzy­ska­li wynik pozy­tyw­ny, aby unik­nąć zamy­ka­nia szkół, dono­si tygo­dnik “For­ward” powo­łu­jąc się na trzy źró­dła, któ­re bez­po­śred­nio zna­ją kon­kret­ne szkoły.

Wia­do­mość poja­wi­ła się po tym, jak w sze­ściu dziel­ni­cach Queens i Bro­oklyn, w tym „Oce­an Par­kway Clu­ster” Boro­ugh Park, Midwo­od i Ben­son­hurst  gwał­tow­nie wzro­sła licz­ba przypadków

W szko­le Bais Yaakov z Boro­ugh Park admi­ni­stra­to­rzy dzwo­ni­li indy­wi­du­al­nie do nauczy­cie­li i pro­si­li ich, aby wyświad­czy­li szko­le „przy­słu­gę”, a nie szli na test — „nawet jeśli masz gorącz­kę” — twier­dzi jeden z nauczycieli.

reklama

Szko­ła jest jed­ną z wie­lu, któ­re przy­ję­ły tę i podob­ne stra­te­gie, aby pozo­stać otwar­tą, w dziel­ni­cy Bro­okly­nu, w któ­rej miesz­ka kil­ka orto­dok­syj­nych spo­łecz­no­ści żydow­skich. w tym spo­łecz­no­ści Sat­mar, Bobov i Belz.

„Szko­ły mówią uczniom z COVID, aby zosta­li w domu, ale pro­szą by nie roz­gła­szać, że w szko­le był uczeń z COVID . ”