W 2021 roku mieszkańców Mississaugi może czekać podwyżka podatku od nieruchomości – o 1 proc. w przypadku części zasilającej budżet miasta. Podwyżka dla przedsiębiorców ma wynieść 0,6 proc. Mississauga zastanawia się, jak odrobić straty, które poniosła w czasie pandemii np. na komunikacji miejskiej i programach rekreacyjnych.

Podwyżka jest niższa niż planowana podczas czerwcowej sesji budżetowej, kiedy to prezentowano opcję 3,24 proc. Potem rząd federalny i rząd prowincji zapowiedziały przekazanie Mississaudze 46 milionów dolarów nie wykluczając podwyższenia tej kwoty.

Obecnie szacuje się, że deficyt budżetowy miasta wynosi 55 milionów. Gary Kent, główny urzędnik finanasowy Mississaugi, mówi, że w przyszłym roku w miejskiej kasie będzie brakowało prawie 21 milionów.

Miasto chce jeszcze zaoszczędzi prawie 7 milionów dzięki zamrożeniu zatrudnienia. Kent podaje, że ratusz do tej pory zdecydował się na zwolnienie ponad 2600 osób zatrudnionych na niepełny etat. 800 pracowników ma jeszcze wrócić do pracy. Wolnych jest 250 pełnych etatów, które pozostaną niezapełnione ze względu właśnie na zamrożenie zatrudnienia.

Przewodniczący Mississauga Fire Fighters Association, Chris Varcoe, mówi, że rekrutacja i nauka nowych strażaków zostały odwołane. Uważa jednak, że w przypadku straży zamrożenie zatrudnienia może być problematyczne. Każdego roku na emeryturę przechodzi od 20 do 40 osób. Już teraz strażacy nie zawsze dojeżdżają na miejsce zdarzenia w odpowiednio krótkim czasie, a przy niedoborach kadrowych będzie jeszcze gorzej.

Według dokumentów budżetowych zatrudnienie w straży i w służbach ratunkowych w 2020 roku ma być równe ekwiwalentowi 769 pełnych etatów, a w 2021 – 784.

Miasto planuje też podnieść opłaty za korzystanie np. z programów fitness i programów rekreacyjnych o 3 proc. Podwyzka opłat ma przynieść zysk rzędu 860 000 dol.

Nowe opłaty wejdą w życie, jeśli zatwierdzi je rada miasta. Następne spotkanie komisji budżetowej zaplanowano na 23 listopada.