Miesz­kań­cy domów opie­ki mają zagwa­ran­to­wa­ne śred­nio 2,75 godzi­ny opie­ki bez­po­śred­niej na dobę. Związ­ki zawo­do­we i orga­ni­za­cje bro­nią­ce pacjen­tów od daw­na doma­ga­ły się, by usta­lić mini­mum na pozio­mie czte­rech godzin na dobę.

Rząd Onta­rio obie­cu­je wpro­wa­dze­nie nowe­go, wła­śnie czte­ro­go­dzin­ne­go stan­dar­du. Ano­ni­mo­we źró­dło rzą­do­we poda­ło, że cel ma być osią­gnię­ty do roku 2024–2025. Szcze­gó­ły zmian mamy poznać pod­czas ogła­sza­nia nowe­go budże­tu. Popra­wa opie­ki będzie się z pew­no­ścią wią­zać z koniecz­no­ścią zatrud­nie­nia dzie­sią­tek tysię­cy dodat­ko­wych opie­ku­nów wspie­ra­ją­cych i pielęgniarek.

Od począt­ku pan­de­mii COVID-19 w domach opie­ki zmar­ło ponad 2010 pacjentów.

reklama

Na począt­ku paź­dzier­ni­ka pro­win­cyj­na komi­sja ds. opie­ki dłu­go­ter­mi­no­wej w cza­sie pan­de­mii COVID-19 orze­kła, że Onta­rio musi zwięk­szyć wydat­ki na opie­kę i to nie doraź­nie, ale na sta­łe. Pozwo­li to na zatrud­nia­nie więk­szej licz­by per­so­ne­lu. Komi­sja zaj­mu­je się bada­niem przy­pad­ków roz­prze­strze­nia­nia się koro­na­wi­ru­sa w ośrod­kach opiekuńczych.