Atak na niezależnych dziennikarzy, zniszczenie i kradzież sprzętu radiowo-telewizyjnego, do jakich doszło 27 stycznia 2021 roku podczas kolejnej odsłony strajków Lempart i Suchanow to atak na praworządność i wolność słowa – podstawowe składowe wolnego państwa. Z całą stanowczością potępiamy tego typu akty agresji sprowokowane przez jedną z liderek protestów przeciwko obronie życia w Polsce oraz żądamy ukarania wszystkich winnych tego haniebnego zajścia. Wzywamy także wszystkich ludzi dobrej woli do stanowczego napiętnowania tego, co się stało.

Wielu uczestników tzw. strajku kobiet pomimo niszczenia czyjegoś mienia, bezprawnego blokowania ulic, wykrzykiwania wulgaryzmów, wzywania do przemocy i w końcu dopuszczania się przemocy nadal cieszy się bezkarnością. Nakręcani przez swoich liderów, media i przedstawicieli władz posuwają się do coraz bardziej agresywnych działań, z przemocą fizyczną włącznie.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Nie inaczej było 27 stycznia po publikacji uzasadnienia do wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Zwolennicy zabijania dzieci w łonach matek skrzyknęli się w różnych miastach Polski, aby w wulgarny i agresywny sposób dać wyraz swoim poglądom. Pomimo podnoszenia haseł, że trwa „walka o prawa kobiet” uczestnicy protestu, w tym kobiety, zaatakowali dziennikarkę Mediów Narodowych Agnieszkę Jarczyk. Kobieta została kilkukrotnie popchnięta i uderzona. Agresorzy wyrwali jej mikrofon i rzucali nim o ziemię. Ponadto przystawiono do jej prawego ucha, w którym miała aparat słuchowy, megafon i wykrzykiwano wulgarne słowo, które jest hasłem protestujących. Dziennikarka trafiła do szpitala, a jej aparat słuchowy uległ uszkodzeniu.

To jednak nie wszystko. Napastnicy ukradli sprzęt wideo ekipie Mediów Narodowych, a złodzieje otrzymali gromkie brawa od pozostałych zwolenników aborcji obecnych na zgromadzeniu.

 

Gdyby służby odpowiedzialne za społeczny porządek zareagowały jak należy już w jesiennym sezonie feministycznych burd, Marta Lempart nie miałaby możliwości szczuć swoich zwolenników na dziennikarzy, ani grozić lekarzom i urzędnikom respektującym wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Fizyczna i werbalna agresja, niszczenie publicznego mienia, rynsztokowa oprawa poprzednich odsłon tzw. Strajku Kobiet dały dość wiele dowodów, że tu nie chodzi o zwykły głos w debacie. Chodzi o totalną rewoltę, ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym z przemocą fizyczną.

 

Właśnie dlatego stanowczo protestujemy przeciwko tego typu zachowaniom wymierzonym w Panią Agnieszkę Jarczyk i ekipę Mediów Narodowych. Oprócz fizycznej agresji jest to również atak na wolność słowa i praworządność. Wzywamy władze, aby przykładnie ukarały winnych tych czynów oraz apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie dla poturbowanych i okradzionych przez lewicowych aktywistów dziennikarzy.

 

List podpisali:

Marcin Austyn, PCh24.pl;

Robert Bąkiewicz, redaktor naczelny Mediów Narodowych;

Witold Gadowski, dziennikarz, publicysta, reżyser;

Piotr Gociek

Grzegorz Górny, tygodnik „SIECI”;

Łukasz Karpiel, zastępca redaktora naczelnego PCh24.pl;

Mirosław Kokoszkiewicz, publicysta „Warszawska Gazeta”;

Krystian Kratiuk, redaktor naczelny PCh24.pl;

Cezary Krysztopa, redaktor naczelny TySol.pl;

Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Do Rzeczy”;

dr Anna Mandrela, autorka książek o rtm. Pileckim, publicystka Mediów Narodowych;

Marek Miśko, wSensie.pl;

Michał Murgrabia, dziennikarz Mediów Narodowych;

Rafał Otoka-Frąckiewicz, POLITYKO TV

Karol Plewa, dziennikarz Mediów Narodowych;

Kajetan Rajski, redaktor naczelny kwartalnika „Wyklęci”;

Marcin Rola, redaktor naczelny wRealu24;

Tomasz Rowiński, magazyn „Christianitas”;

Piotr Szlachtowicz, wRealu24;

Łukasz Warzecha, publicysta „Do Rzeczy”

prof. Andrzej Waśko, redaktor naczelny „ARCANA”

za pch24.pl