W kul­tu­rach, w któ­rych spo­ży­wa­nie wie­przo­wi­ny nie jest zaka­za­ne, np.: przez reli­gię, lub tra­dy­cję, kul­ty­wo­wa­ne są od poko­leń prze­pi­sy na potra­wy z tego mię­sa. Wzbo­ga­co­ne o przy­pra­wy regio­nal­ne cie­szą sma­kiem zarów­no sma­ko­szy jak i kucha­rzy, dając moż­li­wość porów­na­nia jak daw­niej pie­czy­ste jadano.

Do takich tra­dy­cyj­nych dań nie­wąt­pli­wie nale­żą żeber­ka, któ­re spe­cjal­nie mało okro­jo­ne sta­ją się kul­to­wym daniem. Przy­rzą­dza­ne na set­ki spo­so­bów, pie­czo­ne, sma­żo­ne, duszo­ne, nie­mal zawsze wzbu­dza­ją zachwyt i skła­nia­ją do obli­zy­wa­nia pal­ców, bo naj­le­piej sma­ku­ją jedzo­ne bez sztuć­ców. W kra­jach, gdzie hodu­je się ogrom­ne ilo­ści bydła kró­lu­ją oczy­wi­ście żeber­ka woło­we, ale cechy potra­wy pozo­sta­ją te same. A zatem żeberka…

ŻEBERKA W MIODZIE

80 dag żebe­rek wieprzowych

sos sojo­wy

4 łyż­ki oleju

2 duże cebule

3 ząb­ki czosnku

3 łyż­ki miodu

3 łyż­ki musztardy

sprosz­ko­wa­na słod­ka papryka

sprosz­ko­wa­na ostra papryka

maje­ra­nek

tymia­nek

kmi­nek

sól

pieprz

1 łyż­ka soku z cytryny

2 liście laurowe

Płu­cze­my i osu­sza­my żeber­ka. Kro­imy na drob­niej­sze kawał­ki. Naj­lep­szym roz­wią­za­niem jest pokro­je­nie tak, aby kość była dokład­nie na środ­ku kawał­ka mię­sa, ode­gra wte­dy rolę uchwy­tu. Pokro­jo­ne żeber­ka lądu­ją w misce z przy­pra­wa­mi. Mię­so przy­pra­wia­my szczyp­tą ostrej i słod­kiej papry­ki, tymian­kiem, maje­ran­kiem, kmin­kiem, pie­przem, solą, sosem sojo­wym oraz łyż­ką ole­ju. Mię­so na chwi­lę przykrywamy.

Kro­imy cebu­lę oraz czo­snek i doda­je­my do żebe­rek. Teraz odsta­wia­my mię­so do lodów­ki na oko­ło 2 godzi­ny. Po tym cza­sie pod­grze­wa­my patel­nię z ole­jem i sma­ży­my żeber­ka (bez cebu­li i czosn­ku). Gdy zaru­mie­ni­my mię­so z obu stron – prze­kła­da­my żeber­ka do naczy­nia żaro­od­por­ne­go. Na ole­ju szkli­my cebu­lę i doda­je­my ją do mię­sa. Wle­wa­my rów­nież olej do naczy­nia żaroodpornego.

Gdy mię­so cze­ka na wsta­wie­nie do pie­kar­ni­ka – przy­go­to­wu­je­my sos. 3 łyż­ki mio­du łączy­my z musz­tar­dą (naj­le­piej sarep­ską) oraz sokiem z cytry­ny. Sosem pole­wa­my mię­so i wsta­wia­my do pie­kar­ni­ka na oko­ło 40 minut. Tem­pe­ra­tu­ra pie­cze­nia 180 stop­ni Cel­sju­sza. Na wierzch mię­sa war­to poło­żyć liście lau­ro­we. Wpraw­dzie żeber­ka w mio­dzie nie są inno­wa­cją, ale rzad­ko wystę­pu­ją w sosie z dodat­kiem musz­tar­dy i mik­sem przy­praw. Smacznego.

 

ŻEBERKA ZE ŚLIWKAMI — GENIALNE

Powiem nie­skrom­nie, te żeber­ka są genial­ne, a sos po pro­stu bajeczny.

1kg żebe­rek wieprzowych

1 duża cebula

3 ząb­ki czosnku

szklan­ka wina

2 czu­ba­te łyż­ki miodu

1 łyż­ka kon­cen­tra­tu pomidorowego

1 łyż­ka ostrej papryki

1 łyż­ka słod­kiej papryki

sól, pieprz

3–4 łyż­ki mąki

olej

20 doj­rza­łych śliwek

Żeber­ka kro­imy na małe por­cje wzdłuż kostek. W pła­skiej misce mie­sza­my mąkę, sól, pieprz i poło­wę papry­ki. Obta­cza­my w tej mie­sza­ni­nie mię­so i obsma­ża­my na zło­to. Prze­kła­da­my do więk­sze­go ron­dla o gru­bym dnie. Cebu­lę sie­ka­my, czo­snek gnie­cie­my przez pra­skę i sma­ży­my (zeszklić) na nowym ole­ju. Doda­je­my do mię­sa. Żeber­ka pod­le­wa­my kil­ko­ma łyż­ka­mi wody i dusi­my chwi­lę pod przy­kry­ciem ok 10 m.

W dużym kub­ku mie­sza­my wino, miód, kon­cen­trat i resz­tę papry­ki. Wle­wa­my do ron­dla, dopra­wia­my do sma­ku solą i pie­przem. Dusi­my do mięk­ko­ści żebe­rek — oko­ło 20 minut. Na koniec dorzu­ca­my śliw­ki wypest­ko­wa­ne i gotu­je­my jesz­cze 5 min. Goto­we. Sos jest genial­ny, mię­sko mię­ciut­kie i aromatyczne.

ŻEBERKA W STYLU South Western

Skład­ni­ki

½ szkl. sosu pomidorowego

1/4 szklan­ki miodu

2 łyż­ki sosu sojowego

2 łyż­ki octu słodowego

1 łyż­ka brą­zo­we­go cukru

1 łyżecz­ka musz­tar­dy w proszku

1 kg żeber­ka wie­przo­we lub woło­we (mię­sne)

Połą­czyć sos pomi­do­ro­wy, miód, sos sojo­wy, ocet, cukier, musz­tar­dę, sól i pieprz w cera­micz­nym naczy­niu. Dodać żeber­ka i obró­cić w przy­pra­wach. Przy­kryć i wsta­wić do lodów­ki na co naj­mniej 1 godzinę.

Roz­grzać pie­kar­nik do 200 ° C. Wyło­żyć bla­chę papie­rem do pie­cze­nia. Umie­ścić żeber­ka na bla­sze. Piec przez 1 godzi­nę, obra­ca­jąc co jakiś czas, aż będą dobrze upie­czo­ne. Nie spa­lić, czy­li peł­na kontrola.

 

ŻEBERKA PO CHIŃSKU — KARMELIZOWANE

750 g wie­przo­wych żeberek

1 łyż­ka ole­ju arachidowego

3 ząb­ki czosnku

50 ml słod­kie­go sherry

1 łyż­ka pikant­ne­go chiń­skie­go sosu chilli

500 ml wody

2 łyżecz­ki sosu hoisin

3 łyżecz­ki cukru

1 łyż­ka ciem­ne­go sosu sojowego

Żeber­ka wkła­da­my do garn­ka, z wodą, zago­to­wu­je­my, trzy­ma­my na małym ogniu 5 min, odce­dza­my. Do mię­sa doda­je­my wszyst­kie pozo­sta­łe skład­ni­ki (plus woda 0,5 l), zago­to­wu­je­my, gotu­je­my na małym ogniu pod przy­kry­ciem przez 45 min. Wyj­mu­je­my mię­so z wywa­ru, dzie­li­my żeber­ka na kawał­ki o dłu­go­ści ok. 3 cm, wkła­da­my na roz­grza­ną suchą patel­nię, na moc­nym ogniu rumie­ni­my z obu stron. Wle­wa­my 250 ml wywa­ru spod goto­wa­nia, gotu­je­my kil­ka minut na śred­nim ogniu, aż powierzch­nia mię­sa się lek­ko skar­me­li­zu­je. Prze­kła­da­my mię­so na pół­mi­sek, pole­wa­my resz­tą sosu, poda­je­my z ryżem.

Smacz­ne­go!

Bogu­sław Sypień