Od początku pandemii małe przedsiębiorstwa w Kanadzie zadłużyły się na łączną kwotę 135 miliardów dolarów, szacuje kanadyjska federacja niezależnych przedsiębiorców (CFIB). Zdaniem federacji siedmiu na dziesięciu właścicieli małych firm ze względu na pandemię musiało się zapożyczyć. Teraz ich przeciętne zadłużenie wynosi prawie 170 000 dol.

Części udało się trochę odbić finansowo latem, gdy sprzedaż wzrosła. Wtedy w lipcu przeciętne zadłużenie małych przedsiębiorców szacowano na 117 miliardów.

Obecnie normalnie otwartych jest tylko nieco ponad polowa przedsiębiorstw, a 25 proc. sprawozdaje normalny poziom sprzedaży. CFIB uważa, że taki trend jest niepokojący.

W ankiecie przeprowadzonej między 4 a 8 lutego 2021 wzięło udział 3554 przedsiębiorców.

Elizabeth Clark z Vaughan, która prowadzi firmę Chair Decor zajmującą się dostawami pokrowców na krzesła na różne imprezy i wydarzenia, musiała wziąć pożyczkę na ponad 100 000 dol. Pieniądze pochodziły z programu Canada Emergency Business Account (CEBA) i z Business Development Bank of Canada. Według danych CFIB z pożyczek udzielanych w ramach rządowego programu CEBA skorzystało prawie sześciu na 10 przedsiębiorców.

Clark przez pewien czas korzystała też z federalnych dopłat do pensji pracowników, ale mimo to musiała zwolnić w grudniu wszystkich swoich pracowników. I tak traci każdego miesiąca od 12 000 do 15 000 dol. Mówi, że nie ma pojęcia jak długo będzie musiała spłacać długi. I kiedy jej działalność znów zacznie przynosić zyski.

Z raportu CFIB wynika, że w przypadku małych firm z sektorów takich jak hotelarstwo, sztuka, rekreacja i usługi socjalne prawdopodobieństwo zadłużenia jest wyższe niż w innych dziedzinach. Są to sektory, których funkcjonowanie uzależnione jest od bezpośredniego kontaktu i interakcji z klientami. Trudno w nich zorganizować pracę zdalną, a do tego w czasie lockdownu uznawane są za niekonieczne.

Trzy czwarte przedsiębiorców, którzy wzięli pożyczki w czasie pandemii, szacuje, że spłata zajmie im więcej niż rok. 11 proc. z tej grupy obawia się, że nie wypłaci się nigdy.

W innym raporcie ze stycznia CFIB pisze, że 180 000 małych przedsiębiorców poważnie rozważa zamknięcie biznesu. do tego 60 000 zawiesiło tymczasowo działalność z powodu COVID-19. Zagrożonych jest 2,5 miliona miejsc pracy.