Co z tym ocieplającym się klimatem, bo tu śnieg i zima w Jerozolimie i w Teksasie. Teksas został dosłownie zamrożony: brak wody, brak prądu, brak ciepłych ubrań. Niestety jest blisko setki ofiar. W najbogatszym kraju świata, w jednym z najbogatszych stanów, obywatele zamarzają.  Wiatraki pozamarzały, zderegulowany system dostawy energii przestał działać. Jest to jeszcze jeden dowód, że pewnych sfer życia publicznego nie wolno przekazywać w ręce prywatne (korporacji), których głównym celem jest profit.

Z wielkim zainteresowaniem śledziłam lądowanie na Marsie łazika (rover) Perseverance. Dla osoby, która nie może wyjść z zachwytu nad geniuszem ludzkiego umysłu, który potrafi wznosić tony żelastwa i zamieniać je w użyteczne samoloty, jest to jeszcze jeden dowód na to. Czy wiecie, że polskie słowo ‘rower’ wzięło się z angielskiego ‘rover’? Podczas jakichś wyścigów wyścigów na początku 20 wieku w Anglii, które wygrała firma rover, słowo to zostało zaadoptowane, zapewne przez przebywającą w Anglii arystokrację, do polszczyzny. I tak zostało. Dookoła w językach słowiańskich mały dwukółki, kółka, etc, a my mamy rower.

Pierwsza zdalna Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium, stolicy Bawarii, zgromadziła ponad 400 uczestników, przywódców z całego świata. Uczestniczył w niej także Bill Gates (założyciel korporacji Microsoft). Dlaczego? Przecież nie jest politykiem. Prezydent Joe Biden wziął w niej udział, pod hasłem ‘America is back’, z deklaracjami podpisania klimatycznego aktu paryskiego, jak i nowej linii polityki wobec NATO, i wzmocnienie atlantyckiego porozumienia przeciw Chinom i Rosji.

Prezydent Francji Macron podniósł sprawę militarnego uniezależnienia się Unii Europejskiej od NATO, a kanclerz Merkel podniosła sprawę olbrzymiego chińskiego rynku zbytu dla produktów niemieckich.

Oczywiście, pandemia zajmowała w obradach istotne miejsce, ale kryzysu braku szczepionek nie rozwiązano. Każde państwo stara się jak może zabezpieczyć szczepionki dla swoich obywateli. Czy na pewno każde? To jest pytanie dla nas mieszkających w Kanadzie.

Wojna między Chinami a Indiami wzdłuż jeziora Pangong Tso w Himalajach dobiega końca. A przynajmniej ten jej epizod. Granica wzdłuż, której toczyły się walki to odcinek około 3500 km. Walki toczyły się wzdłuż granicy tak długiej jak z Toronto to Calgary w Albercie (3400 km). Piszę o tym, aby zilustrować potęgę armii i chińskiej i indyjskiej. To nie przelewki, kiedy dwa nuklearne mocarstwa z wielomilonowymi armiami zaczynają walczyć, używając nowych technik militarnych takich jak fale mikrofalowe.

Wojska obu państw na podstawie porozumienia zaczęły się wycofywać, co pokazano na porównawczych zdjęciach satelitarnych z przed i po. Ciekawe, kiedy zobaczymy zdjęcia satelitarne z Katastrofy Smoleńskiej? Zostały przekazane władzom polskim (PO/PSL) a potem gdzieś w prokuraturze ‘zaginęły’. Klituś bajduś. Co takiego jest na tych zdjęciach satelitarnych z Katastrofy Smoleńskiej, że nie możemy ich zobaczyć? Chyba nie żelazna sosna? Oglądam i porównuję zdjęcia satelitarne z wycofywania się armii i chińskiej i indyjskiej z zapalnego rejonu jeziora Pangong Tso, z uczuciem ciekawości. Dlaczego nie mogę zobaczyć podobnych zdjęć z Katastrofy Smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku? Te zdjęcia oglądałabym w głębokiej ciszy i emocjonalnej żałobie. W końcu strącono samolot z odradzającą się polską elitą. Jak długo jeszcze pozwolimy, aby nam mordowano naszych najlepszych, po to aby nami rządzili inni?

A koronawirus dalej naciera. Mówią mi, że to już trzecia fala, choć wcale nie jestem pewna czy fala pierwsza i druga się skończyła?  Nie było ogłoszenia. Tragiczna sytuacja w Słowacji i w Czechach. Ta nawa odmiana bardzo zaraźliwego wirusa zdominuje zachorowania w Kanadzie przed końcem lutego (to już niewiele czasu zostało). Naciera również sekta  zaprzeczaczy wirusa. Prawie codziennie atakują mnie, że nie jestem z nimi i po ich myśli. Tak jakbym musiała być.

Za to Kanada zjeżdża w tempie przyspieszonym na liście państw z procentem osób zaszczepionych. Już jesteśmy na miejscu 40-tym którymś.  A jesteśmy jednym z najbogatszych krajów G7. Nasz premier Justin Trudeau tłumaczy to teraz suszą (drought) w dostawach szczepionek. Pozwólcie, że nie skomentuję.

Teraz Kanada prowadzi negocjacje z Chinami, Rosją i Indiami na dostarczenie szczepionek. Dziękuję, ale nie skorzystam, tak długo jak nie będzie w Kanadzie sprawdzenia jakości. Jeszcze lepiej: poczekam, aż prowincja Manitoba zacznie produkować rodzime szczepionki. Tak zdecydował premier Manitoby Brian Pallister. Jako odpowiedzialny za ludność swojej prowincji nie mógł doczekać się nawet odpowiedzi, kiedy szczepionka dotrze do Manitoby. Jego kontakty z głównymi producentami szczepionek (Pfitzer, Moderna, Johnson&Johnson) odpowiedziały mu, że Kanadę reprezentuje rząd federalny. Prowincje są odpowiedzialne za wdrożenie systemu opieki medycznej.

W odpowiedzi premier Manitoby postanowił produkować własną szczepionkę, która będzie dostępna od początku przyszłego roku. Zważywszy, że szczepienia najprawdopodobniej będą musiały być powtarzane cyklicznie (tak jak szczepienia grypy), jest to świetny krok. Zdaje się, że nie będę miała wyboru, i nikt mi nie udzieli odpowiedzi skąd szczepionka pochodzi. ale prędzej zaszczepię się szczepionką wyprodukowaną w Manitobie, niż gdzie indziej. Jeśli już coś robimy to rzetelnie i zgodnie z wszystkimi wymogami, i przez cały czas produkcji (a nie tylko na początku, gdy chodzi o dostanie licencji) jest wdrożona procedura  sprawdzania jakości.

Kończę optymistycznym akordem, rozświetlającym bardzo pochmurne covidowe niebo – zachorowania na covid globalnie maleją. Potwierdził to medyczny doradca prezydenta Bidena Anthony Fauci. Za wcześnie, żeby świętować, ale każdy promyk nadziei w tym czasie ponurych restrykcji i beznadziei świeci jak żagiew.

                        Alicja Farmus

Toronto, 22 lutego, 2021