Jak Muzeum Polin dorabia Polakom gębę antysemitów, szargając pamięć żołnierzy wyklętych

W publikacji działającego w Warszawie  Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN czytamy:

Wir­tu­al­ny Sztetl

KOSÓW LACKI
https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/k/1074-kosow-lacki/99-historia-spolecznosci/137510-historia-spolecznosci
Histo­ria społeczności
Po wyzwo­le­niu Koso­wa przez Armię Czer­wo­ną latem 1944 r. kil­ku kosow­skich Żydów powró­ci­ło do mia­sta. Ci, któ­rzy nie zosta­li zabi­ci przez Pola­ków, szyb­ko opu­ści­li swo­je rodzin­ne strony.
=======

Koniec cytatu

A tym­cza­sem pro­szę porównać:

Mar­tin Dean, ed., Encyc­lo­pe­dia of Camps and Ghet­tos, 1933–1945 (Blo­oming­ton and India­na­po­lis: India­na Uni­ver­si­ty Press, in asso­cia­tion with the Uni­ted Sta­tes Memo­rial Museum, 2012), vol. II: Ghet­tos in Ger­man-Occu­pied Eastern Euro­pe, Part A, p. 391:

“as many as 11 Jews who had survi­ved the war were kil­led in its imme­dia­te after­math, along with Poles, when the non-Com­mu­nist under­gro­und blew up Kosów Lacki’s Citizen’s Mili­tia buil­ding.

A tak­że:

https://www.academia.edu/36334120/%C5%BBydzi_Kosowa_Lackiego_red_Artur_Ziontek_Kos%C3%B3w_Lacki_2016?auto=download
Żydzi Koso­wa Lackiego
Redak­cja Artur Ziontek
Miej­sko-Gmin­ny Ośro­dek Kul­tu­ry w Koso­wie Lackim
Kosów Lac­ki 2016
***
ARTUR ZIONTEK: Żydzi Koso­wa Lackiego.….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….….13–104
[s. 101]
Po woj­nie wój­tem Koso­wa został Żyd Ber­ko. Gdy weszli sowie­ci, co naiw­nie utoż­sa­mio­no z „wyzwo­le­niem”, miej­sco­wa spo­łecz­ność sta­ra­ła się wró­cić do zwy­cza­jo­wych zajęć. W Pola­kach nie­chęć budzi­li Żydzi, któ­rzy obno­si­li się ze swo­im mająt­kiem. Ci zaś cie­szy­li się, że prze­trwa­li. Rów­nie gorz­ko reago­wa­no na dzia­łal­ność wój­ta. Naro­do­we Siły Zbroj­ne (NSZ) wyda­ły na nie­go karę śmier­ci za czyn­ne uczest­ni­cze­nie w komu­ni­stycz­nym apa­ra­cie wła­dzy. Wyrok został wyko­na­ny przez Anto­nie­go Ładę ps. „Żuber” pod­czas coty­go­dnio­we­go targu.

Część oca­la­łych Żydów, któ­rzy wró­ci­li do mia­stecz­ka weszła w skład komi­sa­ria­tu mili­cji. Zamiesz­ka­li w opusz­czo­nych miesz­ka­niach nad poste­run­kiem. Do służ­by dołą­czy­li Pola­cy: Jur­czak, Micha­lik i Sta­ni­sław Bart­czuk. Któ­rejś nocy żoł­nie­rze NSZ oto­czy­li komi­sa­riat i zastrze­li­li wszyst­kich zasta­nych funk­cjo­na­riu­szy żydow­skich. Oca­lał jedy­nie Haim, któ­ry scho­wał się w kominie[139].

Jur­cza­ka i Micha­li­ka (Pola­cy — przyp. red.) zabra­no do pobli­skie­go lasu (Grab­niak), tam odczy­ta­no im wyrok i roz­strze­la­no. Sta­ni­sław Bart­czuk za swą gor­li­wą służ­bę został zastrze­lo­ny przez jed­ne­go z bra­ci Strzał­kow­skich, żoł­nie­rza 6 Wileń­skiej Bry­ga­dy AK 31 maja 1945 r.[140]
Po tej akcji zosta­ła garst­ka Żydów, Edward Domań­ski sza­cu­je ją na 6–7 osób[141]. Wszy­scy wyje­cha­li z Koso­wa. Tak zakoń­czy­ła się ponad dwu i pół wie­ko­wa histo­ria Żydów Koso­wa Lackiego.
PRZYPISY:
139 Tam­że [USHMM]. Wie­ści o tej akcji szyb­ko się roze­szły, ale utoż­sa­mia­no ją ze zwy­kłym mor­dem. Zob. Rache­la Auer­bach: Tre­blin­ka…, s. 20; Ryw­ka Bar­lew: Kosow Lac­ki…, s. 39.
140 Jacek Odziem­czyk, Artur Zion­tek: Feliks Bart­czuk…, s. 167. [Jacek Odziem­czyk, Artur Zion­tek: Feliks Bart­czuk. Ostat­ni wete­ran powsta­nia stycz­nio­we­go. Sie­dl­ce: Sie­dlec­kie Towa­rzy­stwo Nauko­we, 2013]
141 USHMM


Jeste­śmy świad­ka­mi woj­ny pro­pa­gan­do­wej pro­wa­dzo­nej prze­ciw­ko Pola­kom i pań­stwu pol­skie­mu. Uży­wa się w niej prze­ina­czeń wyj­mo­wa­nia poje­dyn­czych zda­rzeń z kon­tek­stu i zwy­kłych kłamstw. Gdy ktoś te kłam­stwa obna­ża natych­miast jest okrzyk­nię­ty antysemitą.

Praw­dę jeste­śmy win­ni wszyst­kim wal­czą­cym o Polskę.

Cześć i Chwa­ła Bohaterom

Przy­po­mi­na­my 1 mar­ca — Naro­do­wy Dzień Żoł­nie­rzy Wyklętych