Mimo że czasem wyglądają przyjaźnie, a nawet dla niektórych uroczo, dzikie świnie i dziki euroazjatyckie są w Ontario i w całej Kanadzie gatunkiem inwazyjnym i stanowią zagrożenie dla ekosystemu, przypomina prowincyjne ministerstwo leśnictwa i zasobów naturalnych. Ministerstwo przewiduje, że w południowej, centralnej i wschodniej części prowincji żyje niewielka populacja dzików i dzikich świń. Stwierdza to na podstawie otrzymanych zgłoszeń.

Od stycznia naukowcy sprawdzali 31 miejsc, w których ponoć obserwowano te zwierzęta. Ministerstwo mówiąc o “dzikach” oprócz dzików euroazjatyckich bierze pod uwagę także “dzikie świnie”, czyli świnie żyjące na wolności, których właścicieli nie da się ustalić, w tym zwykłe świnie domowe, wietnamskie świnie zwisłoburzuche i różne mieszańce.

Erin Koen, naukowiec współpracujący z ministerstwem zasobów naturalnych, mówi, że większość dzikich świń to zwierzęta, które uciekły z hodowli. Monitoring jest potrzebny, by uniknąć zaburzenia ekosystemu, podkreśla Koen.

Wyjaśnia, że dziki i świnie mają duży wpływ na środowisko i rolnictwo. W Stanach Zjednoczonych uznawane są za jedne z najbardziej niszczycielskich gatunków. Dziki i świnie depczą, tarzają się i ryją w ziemi. Niszczą środowisko, w którym żyją inne gatunki, poza tym stanowią konkurencję o pożywienie. Mogą przenosić choroby na zwierzęta rodzime.

“Ważna jest prewencja, wczesne wykrywanie, szybka reakcja i eradykacja inwazyjnych gatunków”, wylicza Koen. Według danych ministerstwa do tej pory schwytano dziewięć dzikich świń.

Ministerstwo apeluje, by zgłaszać obserwacje dzików i dzikich świń. Najlepiej to zrobić mailowo, pod adresem wildpigs@ontario.ca.