Ksią­żę Edyn­bur­ga będzie zapa­mię­ta­ny nie tyl­ko jako oso­ba słu­żą­ca swo­jej rodzi­nie i kra­jo­wi, ale też dow­cip­na i nie kry­ją­ca swe­go zda­nia co cza­sa­mi wywo­ły­wa­ło  kon­tro­wer­sje. Oglą­da­jąc występ Elto­na Joh­na pod­czas Roy­al Varie­ty Per­for­man­ce w 2001 roku, ksią­żę mruk­nął pod nosem: „Chciał­bym, żeby ktoś wyłą­czył mu mikro­fon”. Po tym, jak 24-let­nia człon­ki­ni oddzia­łów Barn­sta­ple Sea Cadet,  powie­dzia­ła księ­ciu, że w 2010 roku pra­co­wa­ła rów­nież w noc­nym klu­bie , zapy­tał: „Czy jesteś striptizerką”

Gdy w 1967 roku zapy­ta­no go, czy kie­dy­kol­wiek odwie­dził­by Zwią­zek Radziec­ki. Powie­dział: „Bar­dzo chciał­bym poje­chać do Rosji, cho­ciaż te sk-ny wymor­do­wa­ły poło­wę mojej rodziny”.

Robiąc nie­co wąt­pli­wy dow­cip o rece­sji na począt­ku lat osiem­dzie­sią­tych, ksią­żę żar­to­wał: „Wszy­scy mówi­li, że potrze­bu­ją wię­cej wol­ne­go cza­su. Teraz narze­ka­ją, że są bezrobotni ”.

Na spo­tka­niu World Wil­dli­fe Fund (WWF) w 1986 roku powie­dział: „Jeśli ma czte­ry nogi i nie jest krze­słem, jeśli ma dwa skrzy­dła i lata, ale nie jest samo­lo­tem i jeśli pły­wa i nie jest łodzią pod­wod­ną , to Chiń­czyk to zje. ”

Filip słu­żył tak­że w Kró­lew­skiej Mary­nar­ce Wojen­nej w latach 1939–1952, a jego karie­ra  zosta­ła zatrzy­ma­na po wstą­pie­niu kró­lo­wej na tron ​​po śmier­ci jej ojca, kró­la Jerze­go VI.

Ksią­żę Filip uro­dził się jako ksią­żę Phil­lip­pos z Gre­cji i Danii 10 czerw­ca 1921 r., jedy­ny syn księ­cia Andrze­ja z Gre­cji i księż­nicz­ki Ali­cji  Battenberg.

Ksią­żę Filip umarł spo­koj­nie pod­czas snu. Prze­żył wszyst­kie czte­ry swo­je sio­stry. W jego żyłach pły­nę­ła też pol­ska krew

Ksią­żę Filip był potom­kiem Ludwi­ka, uro­dzo­ne­go w 1854 roku syna Julii Hau­ke, cór­ki Mau­ry­ce­go i Zofii Hau­ke. Para mia­ła 11 dzie­ci, a wśród nich wła­śnie Julię, Emi­lię i Zofię. Trzy dziew­czyn­ki tra­fi­ły na car­ski dwór po śmier­ci swo­ich rodzi­ców. Tatę zamor­do­wa­li powstań­cy listo­pa­do­wi. Julia zako­cha­ła się w bra­cie księż­nej Marii (księż­nicz­ki heskiej, żony przy­szłe­go cara Alek­san­dra II), Alek­san­drze. Jego brat nadał jej tytuł Bat­ten­berg, któ­ry pod­czas I woj­ny świa­to­wej rodzi­na zmie­ni­ła na Mount­bat­ten. Julia i Alek­san­der mie­li pię­cio­ro dzie­ci, w tym syna Ludwi­ka, któ­ry oże­nił się z wnucz­ką kró­lo­wej Wik­to­rii, jej imien­nicz­ką Wik­to­rią. Ich cór­ka Ali­cja była mamą księ­cia Fili­pa. Rodzi­na księ­cia nie była jed­nak szczę­śli­wa, mama leczy­ła się na schi­zo­fre­nię w Szwaj­ca­rii, ojciec uciekł do Mona­ko z kochan­ką, a mło­dy ksią­żę tra­fił do szko­łyu z internatem.

Człon­ko­wie rodzi­ny Hau­ke wciąż żyją w Pol­sce. Sio­stra Julii wró­ci­ła do War­sza­wy, gdzie wyszła za mąż za kuzy­na Alek­san­dra Hau­ke. Ich potom­ko­wie żyją do dzi­siaj.  Alek­san­der Hau­ke-Ligow­ski był naj­bliż­szym pol­skim krew­nym księ­cia Fili­pa. Łączy­ło ich pokre­wień­stwo czwar­te­go stopnia.