Nie­daw­no dotar­ła do nas inter­pe­la­cja posel­ska w naszej spra­wie i odpo­wiedź pol­skie­go Mini­ster­stwa Spraw Zagra­nicz­nych z listo­pa­da ubie­głe­go roku dostęp­na na stro­nach inter­ne­to­wych pol­skie­go Sejmu

 

Odpowiedź na interpelację nr 13777 w sprawie procedur zapobiegania próbom szkalowania dobrego imienia Polski i jej obywateli oraz szybkiego reagowania na takie próby

Odpo­wia­da­ją­cy: sekre­tarz sta­nu w Mini­ster­stwie Spraw Zagra­nicz­nych, Piotr Wawrzyk

Reklama

War­sza­wa, 24-11-2020

Sza­now­na Pani Marszałek,

Odpo­wia­da­jąc na inter­pe­la­cję nr 13777 Panów Posłów Grze­go­rza Brau­na, Janu­sza Kor­win-Mik­ke, Artu­ra Dziam­bo­ra, Rober­ta Win­nic­kie­go oraz Andrzej Szej­ny w spra­wie pro­ce­dur zapo­bie­ga­nia pró­bom szka­lo­wa­nia dobre­go imie­nia Pol­ski i jej oby­wa­te­li oraz szyb­kie­go reago­wa­nia na takie pró­by, uprzej­mie infor­mu­ję, co następuje.

        Mini­ster­stwo Spraw Zagra­nicz­nych nie­zmien­nie stoi na stra­ży dobre­go imie­nia Pol­ski i dokła­da sta­rań by chro­nić pol­skich oby­wa­te­li prze­by­wa­ją­cych poza tery­to­rium Rzecz­po­spo­li­tej zgod­nie z art. 32 ust. 1 pkt. 2, 4, 6. Usta­wy o Dzia­łach Admi­ni­stra­cji Rzą­do­wej, a tak­że w gra­ni­cach, któ­re wyty­cza­ją nor­my mię­dzy­na­ro­do­we­go pra­wa. Nie ma przy tym żad­ne­go zna­cze­nia, jakie­go obce­go pań­stwa spra­wa mia­ła­by poten­cjal­nie doty­czyć – we wszyst­kich przy­pad­kach posta­wa resor­tu pozo­sta­je taka sama. Odno­si się to tak­że do przy­wo­ły­wa­ne­go kazu­su zatrzy­ma­nia w Kana­dzie Andrze­ja Kumo­ra i nie jest praw­dą, jako­by został on pozo­sta­wio­ny przez pol­skie MSZ bez żad­ne­go wsparcia.

Kie­dy i w jaki spo­sób MSZ zare­ago­wa­ło na zatrzy­ma­nie i dopro­wa­dze­nie do pro­ku­ra­tu­ry kana­dyj­skiej Pana Andrze­ja Kumora?

        W sierp­niu 2019 r. Andrzej Kumor poin­for­mo­wał o fak­cie swo­je­go aresz­to­wa­nia i sta­wia­nych mu zarzu­tach Kon­su­lat Gene­ral­ny RP w Toron­to. Nie zwró­cił się przy tym z proś­bą o inter­wen­cję w swo­jej spra­wie. Gdy­by jed­nak nawet to uczy­nił, nie było­by to moż­li­we z obiek­tyw­nych powo­dów. Pan Kumor posia­da podwój­ne oby­wa­tel­stwo (pol­skie i kana­dyj­skie), zaś prze­pi­sy usta­wy Pra­wo Kon­su­lar­ne oraz respek­to­wa­ne przez Pol­skę zwy­cza­je mię­dzy­na­ro­do­we wyklu­cza­ją moż­li­wość inter­wen­cji w spra­wie oby­wa­te­la pol­skie­go posia­da­ją­ce­go rów­no­cze­śnie oby­wa­tel­stwo pań­stwa, na tere­nie któ­re­go toczy się postę­po­wa­nie, w tym przy­pad­ku Kana­dy. Kon­sul Gene­ral­ny RP odbył roz­mo­wę z Panem Kumo­rem, w toku któ­rej wyja­śnił mu te zasa­dy, co spo­tka­ło się z jego peł­nym zro­zu­mie­niem. Andrzej Kumor podzię­ko­wał też za oka­za­ne mu wspar­cie moral­ne i dobrą współ­pra­cę, któ­ra od daw­na łączy go z Kon­su­la­tem w ramach dzia­łal­no­ści na rzecz śro­do­wisk polonijnych.

Czy w związ­ku ze spra­wą pomó­wie­nia pol­skie­go oby­wa­te­la MSZ wystą­pi­ło o oczysz­cze­nie z zarzu­tów i zadość­uczy­nie­nie panu Andrze­jo­wi Kumorowi?

        Andrzej Kumor został zatrzy­ma­ny w Kana­dzie, jako oby­wa­tel tego kra­ju pod zarzu­tem naru­sze­nia lokal­ne­go pra­wa. Pol­skie MSZ nie wystę­po­wa­ło w tej spra­wie z żad­ną ini­cja­ty­wą ponie­waż nie mie­ści się to w zakre­sie jego kom­pe­ten­cji i naru­sza­ło­by kana­dyj­ską auto­no­mię. Nasz per­so­nel dyplo­ma­tycz­ny nie został też o to popro­szo­ny przez same­go zainteresowanego.

Czy praw­dą jest, że człon­ko­wie loży B’nai B’rith uczest­ni­czą w impre­zach, wyda­rze­niach czy spo­tka­niach orga­ni­zo­wa­nych przez pol­ską amba­sa­dę w Otta­wie, a jeże­li tak, to w jakim cha­rak­te­rze i z jaką częstotliwością?

        Człon­ko­wie B’nai Brith nie są zapra­sza­ni na spo­tka­nia orga­ni­zo­wa­ne przez Amba­sa­dę RP w Otta­wie, zaś pla­ców­ka nie utrzy­mu­je sta­łych kon­tak­tów z tą orga­ni­za­cją. Jedy­ny wyją­tek sta­no­wi­ło zapro­sze­nie do sie­dzi­by Amba­sa­dy jej przed­sta­wi­cie­la w grud­niu 2018 r. pod­czas wizy­ty w Kana­dzie Peł­no­moc­ni­ka Mini­stra SZ RP ds. kon­tak­tów z dia­spo­rą żydow­ską, był on jed­nak jed­nym z wie­lu gości, a tema­ty­ka spo­tka­nia w peł­ni uza­sad­nia­ła jego obecność.

        Czy pol­ski MSZ odno­to­wał w kore­spon­den­cji pla­có­wek dyplo­ma­tycz­nych w Kana­dzie z lożą B’nai B’rith skar­gi lub suge­stie doty­czą­ce Pana Andrze­ja Kumora?

        W sierp­niu 2019 r. orga­ni­za­cja B’nai Brith skie­ro­wa­ła do Amba­sa­do­ra i Kon­su­la Gene­ral­ne­go RP w Kana­dzie listy pro­te­sta­cyj­ne doty­czą­ce nie­któ­rych publicz­nych wypo­wie­dzi Pana Andrze­ja Kumo­ra. Zawie­ra­ły one rów­nież proś­bę o potę­pie­nie jego posta­wy i suge­stię, by pol­scy dyplo­ma­ci nie podej­mo­wa­li współ­pra­cy z A. Kumo­rem w żad­nej for­mie. Infor­ma­cja o tym zda­rze­niu, jak i treść samych listów zosta­ły bez­zwłocz­nie prze­ka­za­ne cen­tra­li MSZ w Warszawie.

        Jakie są pro­ce­du­ry doty­czą­ce zapo­bie­ga­nia i szyb­kie­go reago­wa­nia na pró­by szka­lo­wa­nia dobre­go imie­nia Pol­ski i jej oby­wa­te­li w pol­skich pla­ców­kach dyplomatycznych?

        Od 2004 r. dzia­ła­ją mecha­ni­zmy Mini­ster­stwa Spraw Zagra­nicz­nych mają­ce na celu zapo­bie­ga­nie błęd­ne­mu i fał­szy­we­mu przed­sta­wia­niu Pol­ski i Pola­ków (w tym reak­tyw­ne reago­wa­nie na wadli­we kody pamię­ci). W ich ramach poszcze­gól­ne amba­sa­dy i pla­ców­ki kon­su­lar­ne RP pro­wa­dzą bie­żą­cy moni­to­ring mediów, ryn­ku pra­sy i publi­ka­cji on-line w opar­ciu o regu­lar­nie aktu­ali­zo­wa­ne wytycz­ne. Co do zasa­dy, w przy­pad­ku poja­wie­nia się nie­upraw­nio­ne­go, błęd­ne­go lub krzyw­dzą­ce­go sfor­mu­ło­wa­nia w odnie­sie­niu do Pol­ski i Pola­ków pla­ców­ki wysto­so­wu­ją listy skie­ro­wa­ne do wydawców/producentów/autorów wnio­sku­jąc o natych­mia­sto­we spro­sto­wa­nie i popra­wie­nie tre­ści wypa­cza­ją­cych rze­czy­wi­stość. Czę­sto udo­stęp­nia­ją infor­ma­cję o inter­wen­cji w mediach spo­łecz­no­ścio­wych, co pozwa­la uru­cho­mić akcje kore­spon­den­cyj­ne wspie­ra­ne przez Polo­nię, śro­do­wi­ska nauko­we i opi­nio­twór­cze. Dobrą prak­ty­ką pla­có­wek jest też korzy­sta­nie ze wspar­cia zaprzy­jaź­nio­nych dzien­ni­ka­rzy, przed­sta­wi­cie­li orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych i histo­ry­ków, zwłasz­cza w sytu­acjach stwier­dze­nia ewi­dent­ne­go uprze­dze­nia wobec Pola­ków – pod­no­si to znacz­nie sku­tecz­ność reak­cji i siłę oddzia­ły­wa­nia na posta­wy odbior­ców komunikatu.

        Pol­skie pla­ców­ki zagra­nicz­ne regu­lar­nie (w try­bie pół­rocz­nym) przed­sta­wia­ją cen­tra­li MSZ spra­woz­da­nie doty­czą­ce podej­mo­wa­nych inter­wen­cji, co pozwa­la na pro­wa­dze­nie sta­ty­styk i bie­żą­ce ana­li­zo­wa­nie efek­tyw­no­ści dzia­łań. Ponad­to, przed wybu­chem pan­de­mii i wywo­ła­ny­mi prze­zeń obostrze­nia­mi w podró­żo­wa­niu, Mini­ster­stwo w poro­zu­mie­niu z pol­ski­mi pla­ców­ka­mi zagra­nicz­ny­mi orga­ni­zo­wa­no tak­że wizy­ty stu­dyj­ne w Pol­sce dla dzien­ni­ka­rzy i opi­nio­twór­czych przed­sta­wi­cie­li świa­ta aka­de­mic­kie­go celem utrwa­la­nia wła­ści­we­go obra­zu Pol­ski, Pola­ków i pol­skie­go wkła­du w naj­now­szą histo­rię Euro­py i świata.

        Czy MSZ pro­wa­dzi moni­to­ring wpro­wa­dza­nia regu­la­cji praw­nych ogra­ni­cza­ją­cych swo­bo­dę wypo­wie­dzi przez wła­dze Kana­dy i innych państw?

        Mini­ster­stwo Spraw Zagra­nicz­nych RP nie pro­wa­dzi spro­fi­lo­wa­ne­go moni­to­rin­gu regu­la­cji praw­nych doty­czą­cych swo­bo­dy wypo­wie­dzi wdra­ża­nych przez kana­dyj­skie wła­dze. Podob­nie jak w przy­pad­ku innych państw, leży to w gestii kom­pe­tent­nych insty­tu­cji mię­dzy­na­ro­do­wych i uzna­nych orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych. Resort pozo­sta­je jed­nak przy­go­to­wa­ny do ade­kwat­ne­go reago­wa­nia na bie­żą­cy roz­wój wypad­ków, jeśli sytu­acja by tego wymagała.

Z powa­ża­niem,

Z upo­waż­nie­nia

Mini­stra Spraw Zagranicznych

Piotr Waw­rzyk

Sekre­tarz Stanu