Toron­to Western Hospi­tal ma obec­nie do czy­nie­nia z epi­de­mią COVID-19 „praw­do­po­dob­nie” spo­wo­do­wa­ną przez wariant Del­ta, a urzęd­ni­cy służ­by zdro­wia twier­dzą, że nie­któ­rzy z zara­żo­nych zosta­li zaszcze­pie­ni. Epi­de­mia na 6. pię­trze zosta­ła po raz pierw­szy ogło­szo­na 17 czerw­ca i jak dotąd doty­czy czte­rech pacjen­tów i trzech człon­ków personelu.

Nie­któ­re z osób  otrzy­ma­ły jed­ną lub dwie daw­ki szcze­pion­ki prze­ciw COVID-19. Wszyst­kie dotych­cza­so­we przy­pad­ki są łagod­ne. Bada­nia wyka­za­ły, że cho­ciaż wariant Del­ta, po raz pierw­szy wykry­ty w Indiach, jest bar­dziej zakaź­ny niż inne  szcze­pion­ki nadal są wyso­ce sku­tecz­ne w zapo­bie­ga­niu śmier­ci i poważ­nym cho­ro­bom u osób, któ­re zosta­ły zakażone.

Zda­niem  dr Dirk Huy­er, któ­ry kie­ru­je reak­cją na wybuch epi­de­mii w Onta­rio, obec­ne ogni­ska zara­żeń pod­kre­śla­ją zna­cze­nie szczepień.