Pro­te­sty we Fran­cji prze­ciw­ko obo­wiąz­ko­wi szcze­pień. “To począ­tek dyktatury”

 Tysią­ce ludzi pro­te­sto­wa­ły w sobo­tę i w nie­dzie­lę we fran­cu­skich mia­stach prze­ciw­ko wpro­wa­dze­niu obo­wiąz­ku szcze­pień prze­ciw Covid-19 dla medy­ków i pra­cow­ni­ków domów opie­ki oraz prze­ciw wymo­go­wi oka­zy­wa­nia zaświad­czeń sani­tar­nych przy wej­ściu do restau­ra­cji, baru czy kina.


 

Pod­czas nie­za­re­je­stro­wa­ne­go zgro­ma­dze­nia w Lyonie na wscho­dzie kra­ju doszło do starć z poli­cją — rela­cjo­nu­je agen­cja AFP. Cho­ciaż orga­ni­za­to­rzy nawo­ły­wa­li do poko­jo­we­go zacho­wa­nia, w stro­nę poli­cjan­tów, ota­cza­ją­cych gru­pę oko­ło 1000 pro­te­stu­ją­cych, pole­cia­ły róż­ne przed­mio­ty, w tym szkla­ne butel­ki. Funk­cjo­na­riu­sze odpo­wie­dzie­li gazem łzawiącym.

Zatrzy­ma­no dzie­więć osób, a sze­ściu poli­cjan­tów i żan­dar­mów zosta­ło lek­ko ran­nych — prze­ka­za­ły lokal­ne władze.

W Pary­żu i w Lyonie do prze­py­cha­nek z poli­cją docho­dzi­ło tak­że w śro­dę, gdy w dniu fran­cu­skie­go świę­ta naro­do­we­go zor­ga­ni­zo­wa­no wie­le demon­stra­cji prze­ciw­ko szcze­pie­niom i certyfikatom.

W Pary­żu odby­ły się co naj­mniej trzy nie­za­leż­ne od sie­bie demon­stra­cje, któ­re zgro­ma­dzi­ły kil­ka tysię­cy osób — rela­cjo­nu­je sta­cja BFM TV. “Wol­ność”, “Nie dla dyk­ta­tu­ry sani­tar­nej”, “Macron do dymi­sji” — brzmia­ły skan­do­wa­ne na jed­nej z nich hasła.

 

 

“To począ­tek dro­gi do dyk­ta­tu­ry” — ostrzegł przy­wód­ca pra­wi­co­wej par­tii Powstań Fran­cjo (DLF) Nico­las Dupont-Aignan przed mani­fe­sta­cją. Poli­ty­kę pre­zy­den­ta Emma­nu­ela Macro­na nazwał bez­pre­ce­den­so­wym nad­uży­ciem wła­dzy i sani­tar­nym zama­chem stanu.

“Nie jeste­śmy antysz­cze­pion­kow­ca­mi. Po pro­stu chce­my, by każ­dy mógł decy­do­wać o tym, czy chce przy­jąć szcze­pion­kę, czy nie. Testy PCR wystar­czą i dla­te­go powin­ny nadal być dar­mo­we” — powie­dzia­ły sta­cji uczest­nicz­ki innej pary­skiej manifestacji.

Jak ogło­sił w ponie­dzia­łek wie­czo­rem Macron, we Fran­cji od 21 lip­ca zaświad­cze­nie o zaszcze­pie­niu prze­ciw Covid-19, przej­ściu tej cho­ro­by lub nega­tyw­ny test na obec­ność koro­na­wi­ru­sa będą wyma­ga­ne przy wstę­pie do kin, teatrów i innych pla­có­wek kul­tu­ry i roz­ryw­ki gro­ma­dzą­cych powy­żej 50 osób. Od 1 sierp­nia cer­ty­fi­kat będzie też trze­ba oka­zy­wać, wcho­dząc do restau­ra­cji, kawiar­ni, cen­trum han­dlo­we­go, pla­ców­ki służ­by zdro­wia, a tak­że przed podró­ża­mi lot­ni­czy­mi i dłuż­szy­mi tra­sa­mi kole­jo­wy­mi czy autobusowymi.


Od 15 sierp­nia szcze­pie­nia prze­ciw­ko Covid-19 mają być obo­wiąz­ko­we dla medy­ków i pra­cow­ni­ków pla­có­wek opie­kuń­czych. Od paź­dzier­ni­ka będzie trze­ba pła­cić za dostęp­ne obec­nie na żąda­nie i finan­so­wa­ne przez pań­stwo testy PCR. Wyjąt­kiem pozo­sta­ną bada­nia zle­co­ne przez lekarzy.

Mani­fe­sta­cje prze­ciw­ko nowym regu­la­cjom odby­wa­ły się już w śro­dę, w dniu fran­cu­skie­go świę­ta naro­do­we­go. W Pary­żu poli­cja uży­ła gazu łza­wią­ce­go prze­ciw­ko demon­stran­tom, któ­rzy według funk­cjo­na­riu­szy nie trzy­ma­li się zade­kla­ro­wa­nej tra­sy mar­szu i rzu­ca­li w siły bez­pie­czeń­stwa róż­ny­mi przed­mio­ta­mi. Pod­czas innych mani­fe­sta­cji poli­cjan­ci przy­łą­cza­li się do protestujących.

 

Komen­tarz Łuka­sza tutaj: