Sto­su­nek do COVID-19 stwo­rzył podzia­ły geo­gra­ficz­ne, poko­le­nio­we i spo­łecz­ne, któ­re mogą wpły­nąć na kształt poli­ty­ki kon­ty­nen­tu w kolej­nych latach. Bada­nia prze­pro­wa­dzo­ne przez Euro­pej­ską Radę ds. Sto­sun­ków Zagra­nicz­nych, opar­te na son­da­żach z 12 państw UE, poka­zu­ją dwa podej­ścia Euro­pej­czy­ków do pandemii.

2021-09-01 13:47
„Poja­wi­ły się ostre podzia­ły, któ­re mogą być tak poważ­ne, jak kry­zys zadłu­że­nia w stre­fie Euro czy kry­zys migra­cyj­ny z 2015 roku” – twier­dzi Mark Leonard, dyrek­tor Euro­pej­skiej Rady Spraw Zagra­nicz­nych (ECFR) i jeden z auto­rów rapor­tu. Son­daż został prze­pro­wa­dzo­ny w maju i czerw­cu na repre­zen­ta­tyw­nych gru­pach liczą­cych ponad 1000 osób. Zda­niem bada­czy ujaw­nił on istot­ne napię­cia spo­łecz­ne mię­dzy pań­stwa­mi człon­kow­ski­mi Unii Europejskiej.

54 pro­cent Euro­pej­czy­ków ogól­nie stwier­dzi­ło, że pan­de­mia nie mia­ła na nich poważ­ne­go wpływu.

Miesz­kań­cy Euro­py Połu­dnio­wej i Wschod­niej naj­czę­ściej zgła­sza­li istot­ne i oso­bi­ste wyzwa­nia, jakim musie­li spro­stać z powo­du koronawirusa.

72 pro­cent ankie­to­wa­nych w Danii, 65 pro­cent w Niem­czech, 64 pro­cent we Fran­cji i 63 pro­cent w Holan­dii twier­dzi­ło, że roz­prze­strze­nia­ją­cy się SARS-CoV‑2 nie był w ich oto­cze­niu przy­czy­ną poważ­nej cho­ro­by lub trud­no­ści eko­no­micz­nych (oce­nia­jąc ostat­nie 18 miesięcy).

Licz­by te  kon­tra­stu­ją z dany­mi z kra­jów Euro­py Wschod­niej i Połu­dnio­wej, gdzie więk­szość na Węgrzech (65 pro­cent), w Hisz­pa­nii (64 pro­cent), Por­tu­ga­lii (61 pro­cent), Pol­sce (61 pro­cent), Buł­ga­rii (59 pro­cent) i we Wło­szech ( 51 pro­cent) zgło­si­ła prze­ciw­ne wnio­ski z pandemii.

Bada­nie wyka­za­ło rów­nież wyraź­ną lukę poko­le­nio­wą w zakre­sie wpły­wu pan­de­mii, przy czym pra­wie dwie trze­cie (64 pro­cent) respon­den­tów w wie­ku powy­żej 60. lat stwier­dzi­ło, że nie doświad­czy­ło żad­nych oso­bi­stych obcią­żeń, w porów­na­niu z 43 pro­cen­ta­mi osób poni­żej 30. roku życia.

Więk­szość osób poni­żej 30. roku życia w dwóch pół­noc­no-zachod­nich kra­jach, Fran­cji i Danii, przy­zna­ła, że nie ucier­pia­ła z powo­du pan­de­mii, pod­czas gdy więk­szość osób powy­żej 60. roku życia w czte­rech wschod­nich i połu­dnio­wych kra­jach – Hisz­pa­nii, Por­tu­ga­lii, na Węgrzech i w Pol­sce – doświad­czy­ła cze­goś zupeł­nie odwrotnego.

„Całe poko­le­nie czu­je, że jego przy­szłość zosta­ła poświę­co­na dla dobra rodzi­ców i dziad­ków”  powie­dział Ivan Kra­stev, współ­au­tor bada­nia. To uczu­cie przy­czy­ni­ło się do wzro­stu cyni­zmu wśród mło­dych ludzi na temat inten­cji rzą­dów zwią­za­nych z wpro­wa­dze­niem obostrzeń w związ­ku z COVID-19. Aż 43 pro­cent osób poni­żej 30. roku życia scep­tycz­nie odno­si się do decy­zji poli­ty­ków. Oko­ło 20 pro­cent respon­den­tów z tej samej gru­py wie­ko­wej stwier­dzi­ło, że lock­down był „pre­tek­stem do kon­tro­lo­wa­nia spo­łe­czeń­stwa”, pod­czas gdy 23 pro­cent uzna­ło, że cho­dzi­ło o „stwo­rze­nie pozo­ru spra­wo­wa­nia kon­tro­li „. Z kolei 71 pro­cent osób w wie­ku powy­żej 60 lat jest prze­ko­na­nych, że celem rzą­dzą­cych jest powstrzy­ma­nie roz­prze­strze­nia­nia się wirusa.

We wszyst­kich bada­nych kra­jach wyni­ki ankie­ty wyka­za­ły, że 64 pro­cent respon­den­tów uzna­ło, iż ofi­cjal­ne decy­zje rzą­dów były podej­mo­wa­ne ze wzglę­du na bez­pie­czeń­stwo publicz­ne, pod­czas gdy dla oko­ło 19 pro­cent były one dowo­dem nie­kom­pe­ten­cji urzędników.

Naj­niż­szy odse­tek respon­den­tów, któ­rzy z ufno­ścią przy­ję­li dzia­ła­nia rzą­du odno­to­wa­no wśród Pola­ków (38 pro­cent), Buł­ga­rów (50 pro­cent ) Fran­cu­zów (56 procent).

Bada­nie wyka­za­ło rów­nież, że tyl­ko 22 pro­cent Euro­pej­czy­ków stwier­dzi­ło, że czu­je się „wol­ny­mi” w postę­po­wa­niu tak, jak uwa­ża­ją za sto­sow­ne w erze COVID-19. Odse­tek osób, któ­rych poczu­cie wol­no­ści było zagro­żo­ne przez pan­de­mię i obostrze­nia był znacz­nie więk­szy wśród osób, któ­re ponio­sły kon­se­kwen­cje gospo­dar­cze, a nie zdro­wot­ne i był naj­bar­dziej wyraź­ny w Niem­czech (49 procent).

Źró­dło: The Guar­dian