Micha­el Mross: Witam „Wolf­fa z Wall Stre­et”, chciał­bym poroz­ma­wiać o tym, jak kry­zys będzie prze­bie­gał tutaj (w Niem­czech) i glo­bal­nie, zwłasz­cza jeśli cho­dzi o sys­tem finan­so­wy i jak dłu­go będzie on trwał, gdy miliar­dy będą wpom­po­wy­wa­ne do sys­te­mu. Ale pierw­sze i chy­ba naj­waż­niej­sze pyta­nie, któ­re krą­ży w Inter­ne­cie to, Ernst.. „Czy ta cała sytu­acja to napraw­dę zbieg oko­licz­no­ści, czy jest to projekt?”

Ernst Wolff: Muszę powie­dzieć, że każ­de­go dnia coraz bar­dziej praw­do­po­dob­ne wyda­je mi się, że za tym wszyst­kim stoi projekt.

        Po pierw­sze, jeśli zauwa­żysz, że ta pan­de­mia, zgod­nie ze sta­rą defi­ni­cją WHO wca­le nie była­by pan­de­mią. Świa­to­wa Orga­ni­za­cja Zdro­wia zmie­ni­ła defi­ni­cję pan­de­mii w 2009 roku. Do tego cza­su pan­de­mia wystę­po­wa­ła tyl­ko wte­dy, gdy epi­de­mia w wie­lu kra­jach połą­czo­na była z ogrom­ną licz­bą ofiar śmier­tel­nych. Frag­ment o „ogrom­nej licz­bie zmar­łych” został  usu­nię­ty i teraz go nie mamy.

        Tak więc zosta­ło to zro­bio­ne z góry coś, co teraz ma następ­stwa. Poza tym dzie­je się też wie­le innych rze­czy i jest wie­le powią­za­nych wydarzeń.

        Jed­nym z nich było to, że w cią­gu ostat­nich 2 lat sys­tem finan­so­wy popadł w wiel­kie tarapaty.

Micha­el Mross: Prze­pra­szam, jeśli mogę prze­rwać. To już i tak się roz­pa­da­ło się  na samej górze sys­te­mu finansowego.

Ernst Wolff: Tak, mie­li­śmy w grud­niu 2018 roku, kie­dy rynek akcji zapadł się po tym, jak Rezer­wa Fede­ral­na trzy­krot­nie pod­nio­sła sto­py pro­cen­to­we, a potem we wrze­śniu 2019 r. mie­li­śmy ogrom­ne pro­ble­my na ryn­kach repo, gdzie set­ki miliar­dów dola­rów musia­ły zostać wstrzyk­nię­te do sys­te­mu, a potem mamy, na począt­ku tego roku, w lutym/marcu mie­li­śmy 50% zała­ma­nie cen ropy i do tego cza­su było już jasne, a na doda­tek rece­sja już poka­za­ła się w zeszłym roku Jeśli spoj­rzysz na ramy cza­so­we, to ten krach na przy­kład z cena­mi ropy miał miej­sce przed lock­dow­nem. Blo­ka­da nastą­pi­ła wkrót­ce potem.

        Ale lock­down dał pre­tekst do ponow­ne­go wstrzyk­nię­cia ogrom­nych sum pie­nię­dzy do sys­te­mu finan­so­we­go. Myślę, że ina­czej było­by bar­dzo trud­no wytłu­ma­czyć ludziom, że nagle

miliar­dy dola­rów muszą zostać ponow­nie wstrzyk­nię­te do sys­te­mu. Wie­my, że zde­cy­do­wa­na więk­szość pie­nię­dzy tak napraw­dę nie pomo­gła  ludziom. Więc to jest sze­reg zbie­gów oko­licz­no­ści, któ­re napraw­dę się wyda­ją dla mnie cał­kiem nie­praw­do­po­dob­ne, że nagle mamy pan­de­mię, któ­ra pro­wa­dzi do blo­ka­dy, któ­rej nie doświad­czy­li­śmy w całej histo­rii ludz­ko­ści. A potem w koń­cu ratu­je­my cały sys­tem z naj­więk­szą ilo­ścią środ­ków, jakie kie­dy­kol­wiek zmo­bi­li­zo­wa­no w historii.

Micha­el Mross: Tak, ale nie moż­na już tak dalej, bo z tego, co sły­sza­łem, wydru­ko­wa­no 21 bilio­nów dola­rów – na całym świe­cie – i teraz idzie­my w kie­run­ku Repu­bli­ki Weimarskiej.

Ernst Wolff: Sto­imy u kre­su roz­wo­ju, a innym pro­ble­mem, któ­ry mamy teraz, jest to, że sto­py pro­cen­to­we już spa­dły aż do zera. Tak więc następ­na akcja ratun­ko­wa zato­pi­ła­by sto­py pro­cen­to­we dalej w stre­fie ujem­nej, co w natu­ral­ny spo­sób znisz­czy­ło­by sek­tor ban­ko­wy od środ­ka i pozo­sta­wa­ła­by tyl­ko moż­li­wość wstrzyk­nię­cia do sys­te­mu jesz­cze więk­szej ilo­ści pie­nię­dzy — kwo­ty kil­ku­dzie­się­ciu bilionów…

        I jest moż­li­wość, że tak się sta­nie, ale jest jesz­cze inny sce­na­riusz i jest to upa­dek firm oraz ogrom­na fala bez­ro­bo­cia, któ­ra czę­ścio­wo będzie spo­wo­do­wa­na blo­ka­da­mi, a czę­ścio­wo nową Czwar­tą Rewo­lu­cją prze­my­sło­wą, kie­dy wie­le miejsc pra­cy na całym świe­cie zosta­nie zastą­pio­nych sztucz­ną inte­li­gen­cją. Będzie­my mie­li ogrom­ną armię bez­ro­bot­nych i co zro­bi­my z tymi wszyst­ki­mi ludź­mi? Już to widzi­my, ratu­je­my ich „pie­niędz­mi z heli­kop­te­ra”, pła­ci­my im „pie­niędz­mi zrzu­ca­ny­mi z heli­kop­te­ra” i dzię­ki temu powo­du­je­my ogrom­ną inflację.

        Myślę, że ta ogrom­na infla­cja jest naj­praw­do­po­dob­niej celo­wo zapro­jek­to­wa­na, ponie­waż teraz będzie­my mie­li naj­więk­sze dłu­gi wszech­cza­sów i może­my je wszyst­kie napom­po­wać do granic.

Micha­el Mross: Wcze­śniej roz­ma­wia­li­śmy i uwa­ża­łeś, że nie sta­ło się to natu­ral­nie, to nie przy­pa­dek. To jest zgod­ne z projektem. 

Ernst Wolff: Cóż, wie­le rze­czy na to wska­zu­je. Jest książ­ka Klau­sa Schwa­ba, zało­ży­cie­la Świa­to­we­go Forum Ekonomicznego…

        Klaus Schwab zało­żył je w 1969 roku, co roku w stycz­niu spo­ty­ka­ją się naj­waż­niej­si przed­sta­wi­cie­le naj­więk­szych kor­po­ra­cji, rzą­dów i Ultra­bo­ga­tych. Klaus Schwab opu­bli­ko­wał w lip­cu książ­kę zaty­tu­ło­wa­ną „COVID-19, Wiel­ki Reset” i pisze w niej, że wie­le osób pyta go „Czy to ozna­cza powrót do sta­re­go sty­lu życia?” a jego odpo­wiedź brzmi: „Nigdy. Wkra­cza­my w Nowy Świat i nastą­pią zmia­ny spo­łecz­ne, myśli, że kli­mat na świe­cie się popra­wi i że musi­my zro­bić  dla zmian eko­lo­gicz­nych to wszyst­ko sły­chać dzi­siaj wszędzie.

Micha­el Mross (prze­ry­wa): No wła­śnie, argu­men­ty, któ­rych uży­wa z mot­tem: „Chce­my, żeby było dobrze, chce­my zie­lo­nej pla­ne­ty, a tak napraw­dę jedy­ne, cze­go chce, to wpro­wa­dzić dyktaturę.

Ernst Wolff: Tak i to jest dyk­ta­tu­ra mega­kor­po­ra­cji. W tej chwi­li mamy na świe­cie sytu­ację, w któ­rej tyl­ko garst­ka kor­po­ra­cji nada­je bieg wypad­kom. To kor­po­ra­cje cyfro­we, to Google, Apple, Micro­soft, Ama­zon i Face­bo­ok. Kie­ru­ją ryn­ka­mi akcji, któ­re są napę­dza­ne głów­nie przez te 5 firm. Spójrz na NASDAQ, któ­ry jest pro­wa­dzo­ny pra­wie wyłącz­nie przez te 5 firm. Kie­dy weź­miesz rów­nież 2 naj­więk­szych dorad­ców inwe­sty­cyj­nych są to Blac­krock i Van­gu­ard, któ­re razem zarzą­dza­ją mająt­kiem war­tym 12 bilio­nów dola­rów, wte­dy masz abso­lut­ną super­moc na tym całym świe­cie, któ­ra defi­niu­je wszyst­ko. Z pew­no­ścią to nie rzą­dy rzą­dzą wszystkim.

        Widzi­my to nawet w tym kry­zy­sie koro­na­wi­ru­so­wym, że rzą­dy moc­no się kołyszą.

Micha­el Mross: Tak, a nawet cał­kiem bez­rad­ni lub prze­sad­nie reagu­ją­cy, robią rze­czy, któ­re dla prze­cięt­ne­go oby­wa­te­la nie są usprawiedliwione.

Ernst Wolff: Tak, zga­dza się, bo nie mają już pla­nu, są pcha­ni w okre­ślo­nym kie­run­ku przez te mega­kor­po­ra­cje i ten kie­ru­nek ozna­cza że po pro­stu roz­pra­sza­ją uwa­gę, pod­czas gdy zupeł­nie inne rze­czy dzie­ją się w tle. A to, co dzie­je się w tle, to nic inne­go jak przy­go­to­wa­nia do abso­lut­nej dyk­ta­tu­ry kom­plek­su cyfrowo-finansowego.

Micha­el Mross: Glo­bal­nej dyktatury?

Ernst Wolff: Tak, tak, myślę, że cel osta­tecz­ny ta glo­bal­na dyk­ta­tu­ra tych 5 naj­więk­szych korporacji.

Micha­el Mross: Cho­dzi mi o to, co oni z tego będą mie­li? Z ode­bra­nia ludziom wol­no­ści,. ogra­ni­cze­nia w podró­ży itp.

Ernst Wolff: Cały sys­tem teraz się wali i nie da się go utrzy­mać przy życiu w żaden inny spo­sób. Ponie­waż cały sys­tem pie­nięż­ny po pro­stu nie może już dzia­łać. Sys­tem ban­ko­wy, jaki zna­li­śmy wcze­śniej, nie może już funk­cjo­no­wać i dla­te­go cięż­ko pra­cu­ją, aby nadać mu nowy kierunek.

Micha­el Mross: Czy to może­my odwrócić?

Ernst Wolff: Tak, myślę, że tak. Myślę, że może­my to odwró­cić, decy­du­ją­ce będzie to, cze­go doświad­czy­my na pozio­mie spo­łecz­nym. Myślę, że sto­imy przed fazą wojen domo­wych. W tym momen­cie jeste­śmy w sytu­acji, w któ­rej 80%, 85% ludzi nadal dosto­so­wu­je się do tego, co ich rząd im mówi, ale wszy­scy ci ludzie, któ­rzy teraz akcep­tu­ją ogra­ni­cze­nia, robią to w opar­ciu o zało­że­nie, że jest to tyl­ko tym­cza­so­we, że prze­sta­nie pew­ne­go dnia obo­wią­zy­wać, tego pew­ne­go dnia obu­dzą się i powie­dzą im, że epi­de­mia się skoń­czy­ła i może­my wró­cić do nor­mal­ne­go życia….

Micha­el Mross: „Że zno­wu jeste­śmy wolni!”

Ernst Wolff: Zga­dza się, ale tak się nie sta­nie, wie­rzę, że wpro­wa­dzą te środ­ki tak dale­ko, jak tyl­ko będą mogli, dopó­ki nie speł­ni się  marze­nie Beni­to Mus­so­li­nie­go auto­ry­tar­ny kor­po­ra­cjo­nizm, wła­śnie teraz wjeż­dża­my tym pociągiem…

Micha­el Mross: Ale kim są „oni”? Mer­kel? Poli­ty­cy, korporacje?

Ernst Wolff: Kor­po­ra­cje są decy­den­ta­mi. Mega­kor­po­ra­cje, ta cyfro­wa bran­ża i połą­cze­nie tej cyfro­wej bran­ży z bran­żą finan­so­wą. Tak jak powie­dzia­łem, to super wiel­kie kor­po­ra­cje, któ­re rzą­dzą wszyst­kim, a ich współ­pra­ca mię­dzy­na­ro­do­wa jest cał­kiem interesująca.

        Czę­sto mówi się o kon­flik­cie mię­dzy USA a Chi­na­mi, ale w rze­czy­wi­sto­ści pra­cu­ją razem. To zna­czy, Jack Ma z Ali­ba­ba spę­dza więk­szość cza­su w Doli­nie Krze­mo­wej, a Huawei w mię­dzy­cza­sie wyrósł na kon­ku­ren­ta Apple’a świa­to­wej sce­nie i to dość inte­re­su­ją­ce, że Bank Cen­tral­ny w Chi­nach jest teraz przy­go­to­wa­ny na walu­tę cyfro­wą, a fir­ma, któ­ra aku­sze­ru­je tej walu­cie cyfro­wej w Chi­nach ma sie­dzi­bę w Nowym Jor­ku. Mam na myśli to, że pra­cu­ją razem. Wszyst­kie mega­kor­po­ra­cje współ­pra­cu­ją ze sobą i napraw­dę jeste­śmy na zakrę­cie, któ­ry napraw­dę speł­ni to, o czym Beni­to Mus­so­li­ni zawsze marzył o …

Micha­el Mross: Czy są w to zaan­ga­żo­wa­ne Chiny?

Ernst Wolff: Tak

Micha­el Mross: Więc kom­plet­ny moni­to­ring, prawda?

Ernst Wolff: Tak. Gdy moż­li­wo­ści cyfro­we zosta­ną wyko­rzy­sta­ne w taki spo­sób, jak są obec­nie i znacz­nie roz­sze­rzo­ne, to znaj­dzie­my się w sytu­acji takiej, jak Chiny.

        Jeśli przej­dziesz przez uli­cę na czer­wo­nym świe­tle, odli­czą ci punk­ty, a jeśli odwie­dzisz rodzi­ców, dosta­niesz kil­ka punk­tów plus i możesz podró­żo­wać szyb­kim pociągiem.

Micha­el Mross: Hmm…. to są okrop­ne futu­ry­stycz­ne sce­na­riu­sze. Czy nadal możesz spać spo­koj­nie w nocy?

Ernst Wolff: Tak, jak powie­dzia­łem, jeśli ludzie się obu­dzą, a obu­dzą się, gdy zda­dzą sobie spra­wę, że zosta­li okła­ma­ni i zauwa­żą to.

        Kie­dy w grę wcho­dzi ogrom­na fala bez­ro­bot­nych i kie­dy wszyst­kie fir­my zaczy­na­ją upa­dać, kie­dy to osta­tecz­nie się wyda­rzy nie­sa­mo­wi­ta licz­ba ludzi, zda sobie spra­wę, że usu­wa się im zie­mia pod sto­pa­mi wte­dy zaczną zada­wać pytania.

Micha­el Mross: Okła­my­wa­ła pra­sa, prawda?

Ernst Wolff: Tak natu­ral­nie, media są w rękach tych mega­kor­po­ra­cji. Nale­żą do Ultra­bo­ga­tych, a jaki rodzaj zain­te­re­so­wa­nia Ultra­bo­ga­ci mają w tym wszyst­kim? Chcą tego sys­te­mu do utrwa­la­nia wła­snych wpływów.

Micha­el Mross: Dobra, jakie mamy alternatywy?

Ernst Wolff: Cho­dzi o to, że trze­ba przyj­rzeć się nowe­mu demo­kra­tycz­ne­mu sys­te­mo­wi pie­nięż­ne­mu, pomy­śleć o nowej kon­sty­tu­cji,   two­rze­nie pie­nię­dzy musi być ugrun­to­wa­ne w kon­sty­tu­cji, aby ci, któ­rzy czer­pią korzy­ści z ich pro­duk­cji, musie­li przy­naj­mniej wło­żyć ich część z powro­tem do społeczeństwa.