Przed­się­bior­stwo komu­ni­ka­cji miej­skiej Toron­to twier­dzi, że tym­cza­so­wo ogra­ni­cza kur­so­wa­nie na nie­któ­rych tra­sach, ponie­waż musi uwzględ­nić nie­do­bór per­so­ne­lu z powo­du obo­wiąz­ko­wej poli­ty­ki szcze­pień prze­ciw­ko COVID-19.

Toron­to Trans­it Com­mis­sion poin­for­mo­wa­ła, że ​​pra­cow­ni­cy, któ­rzy nie są zaszcze­pie­ni lub nie zade­kla­ro­wa­li swo­je­go sta­tu­su szcze­pie­nia do 20 listo­pa­da, zosta­ną umiesz­cze­ni na urlo­pie bez­płat­nym, dopó­ki nie otrzy­ma­ją wszyst­kich wyma­ga­nych dawek szcze­pion­ki lub do 31 grud­nia – w zależ­no­ści od tego, co nastą­pi wcześniej.

Nie­wiel­ka reduk­cja  kur­sów roz­po­czy­na­ją­ca się w przy­szłym mie­sią­cu uwzględ­nia brak pra­cow­ni­ków, któ­rzy nie będą mogli pra­co­wać, ponie­waż są nie­zasz­cze­pie­ni lub nie ujaw­ni­li sta­tu­su szczepień.

TTC powie­dział, że kon­cen­tru­je się na utrzy­ma­niu regu­lar­nych usług na naj­bar­dziej ruchli­wych tra­sach, pod­czas gdy na nie­któ­rych innych tra­sach będą widocz­ne „róż­ne pozio­my”  redukcji.

TTC mówi, że pra­cow­ni­cy muszą zostać zaszcze­pie­ni do koń­ca roku lub zosta­ną zwolnieni

Stu­art Gre­en, rzecz­nik pra­so­wy TTC, powie­dział, że agen­cja nie dys­po­nu­je kon­kret­ny­mi dany­mi na temat tego, jak duży jest nie­do­bór per­so­ne­lu, z któ­rym będzie musia­ła się zmie­rzyć, ale  że mogą to być set­ki osób.

„Dla­te­go zwięk­sza­my zatrud­nie­nie i spro­wa­dza­my eme­ry­tów  – powie­dział Gre­en w e‑mailu.

Licz­ba pasa­że­rów TTC wyno­si obec­nie oko­ło 50 pro­cent pozio­mu sprzed pandemii.