Kana­da nało­ży twar­dy limit na emi­sje z sek­to­ra ropy i gazu, ogło­sił w ponie­dzia­łek pre­mier Justin Tru­de­au na szczy­cie COP26 w Glasgow.

Nazy­wa­jąc obiet­ni­cę „poważ­nym zobo­wią­za­niem”, któ­re powin­no zain­spi­ro­wać inne kra­je boga­te w zaso­by do rady­kal­ne­go ogra­ni­cze­nia wła­snych emi­sji, Tru­de­au powie­dział, że Kana­da jest goto­wa ogra­ni­czyć roz­wój jed­nej z naj­więk­szych gałę­zi prze­my­słu w kra­ju, aby pomóc świa­tu utrzy­mać glo­bal­ny wzrost śred­niej tem­pe­ra­tu­ry do 1,5 stop­nia Celsjusza.

„To nie jest małe zada­nie dla duże­go kra­ju pro­du­ku­ją­ce­go ropę i gaz. To duży krok, któ­ry jest abso­lut­nie koniecz­ny” — poddkreślił

W 2019 roku sek­tor ropy i gazu w Kana­dzie odpo­wia­dał za 191 mega­ton emi­sji gazów cie­plar­nia­nych — 26 pro­cent cał­ko­wi­tej emi­sji w kra­ju. Dru­gim co do wiel­ko­ści źró­dłem emi­sji w kra­ju jest sek­tor trans­por­tu, któ­ry wyemi­to­wał 186 megaton.

Kana­dyj­skie Sto­wa­rzy­sze­nie Pro­du­cen­tów Ropy Naf­to­wej (CAPP), argu­men­tu­je, że Kana­da odpo­wia­da jedy­nie za mniej niż 1,5 pro­cent świa­to­wych emi­sji gazów cie­plar­nia­nych, a glo­bal­ne wysił­ki na rzecz zmia­ny kli­ma­tu powin­ny być skie­ro­wa­ne na węgiel, któ­ry nadal sta­no­wi  poło­wę wszyst­kich emisji.

„Gaz ziem­ny i ropa naf­to­wa są naj­więk­szy­mi pro­duk­ta­mi eks­por­to­wy­mi Kana­dy i pod­sta­wo­wym fila­rem kana­dyj­skiej gospo­dar­ki i zdol­no­ści inno­wa­cyj­nych, wspie­ra­jąc oko­ło 500 000 miejsc pra­cy i repre­zen­tu­jąc oko­ło 30 miliar­dów dola­rów rocz­nych inwe­sty­cji gospo­dar­czych” – powie­dział pre­zes i dyrek­tor gene­ral­ny CAPP Tim McMil­lan w opu­bli­ko­wa­nym w ponie­dzia­łek oświad­cze­niu dla mediów.

 

Roz­ma­wia­jąc z dzien­ni­ka­rza­mi w ponie­dzia­łek w Glas­gow, mini­ster śro­do­wi­ska Kana­dy Guil­be­ault powie­dział, że nie ma jesz­cze żad­nych szcze­gó­łów na temat tego, co sta­nie się z fir­mą, któ­ra prze­kro­czy limit. Zapy­ta­ny, dla­cze­go rząd ogra­ni­cza emi­sje ropy i gazu, ale nie pro­duk­cję, Guil­be­ault powie­dział, że rząd fede­ral­ny nie może tego robić na mocy pra­wa, ponie­waż zaso­by natu­ral­ne pod­le­ga­ją jurys­dyk­cji prowincji.

„Wzy­wam inne kra­je, aby zro­bi­ły to samo. Tak jak na całym świe­cie zgo­dzi­li­śmy się na mini­mal­ny poda­tek od osób praw­nych, musi­my współ­pra­co­wać, aby zapew­nić, że nie będzie już wol­no zanie­czysz­czać nigdzie na świe­cie. Ozna­cza to usta­no­wie­nie wspól­ne­go mini­mal­ne­go stan­dar­du cen zanie­czysz­cze­nia” – powie­dział tym­cza­sem  Trudeau.

Tru­de­au prze­zna­czył rów­nież 1 miliard dola­rów na pro­gram inwe­sty­cyj­ny Acce­le­ra­tion Coal Trans­i­tion (ACT), któ­ry poma­ga bied­niej­szym kra­jom w przej­ściu z węgla do czy­stej ener­gii , zapew­nia­jąc więk­szej licz­bie kra­jów przej­ście z elek­trow­ni węglo­wych na ener­ge­ty­kę sło­necz­ną i wiatrową.