Wideo pokazujące, jak policjanci w Steinbach w Manitobie przyciskają do muru nastolatka uczestniczącego w szkolnym proteście przeciwko noszeniu maseczek, wywołało burzę w mediach społecznościowych. Incydent miał miejsce 10 lutego. Uczniowie Steinbach Regional Secondary School (SRSS) zorganizowali demonstrację przeciwko nakazowi noszenia maseczek w całej szkole. Wyszli z klas około 9 rano i przyłączyli się do swoich rodziców, którzy protestowali po drugiej stronie ulicy. Policjanci byli już na miejscu, by monitorować protest.

RCMP podało w oświadczeniu, że funkcjonariusze wkroczyli do akcji, gdy protestujący prawdopodobnie próbowali w sposób nieuprawniony wejść do szkoły. Policja miała wtedy zastosować protokół zamknięcie i zabezpieczenia budynku. Nastąpiło to około 11 rano.

Hanover School Division dodało, że intencje dorosłych i uczniów, którzy próbowali dostać się do szkoły, są nieznane. Niektórzy dorośli walili w okna i drzwi pięściami i kijami. Działania tych osób zostały zablokowane przez policję.

Na nagraniach krążących w internecie można zobaczyć, jak zamaskowani policjanci próbują siłą zmusić nastolatka do opuszczenia terenu szkoły. Jeden z policjantów łapie chłopaka za kurtkę i popycha go na zewnętrzną ścianę budynku szkolnego. Świadkowie nie mogą uwierzyć, że kilku policjantów musiało walczyć z jednym nastolatkiem, ktoś oskarża policjanta o stosowanie przemocy.

RCMP potwierdziło, że zdarzenie miało miejsce. Oświadczyło jednak, że uczeń przytrzymywał policjanta i mógł być aresztowany za przemoc wobec oficera policji. Wcześniej kilkukrotnie był ostrzegany.

Pojawiły się jednocześnie doniesienia, że uczeń chciał wejść do szkoły, by zabrać pozostawione tam rzeczy. Ktoś w internecie zastanawiał się, dlaczego w takiej sytuacji policjant nie mógł pójść z nim.