Rosyjskie samoloty nadal latają po kanadyjskim niebie mimo że kilka krajów europejskich zamknęło swoją przestrzeń powietrzną dla rosyjskich przewoźników w odpowiedzi na inwazję Moskwy na Ukrainę — Ottawa pozostawia wszystkie taką możliwość otwartą

Departament aktywnie monitoruje obecną sytuację i ściśle współpracuje z kluczowymi sojusznikami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi” – poinformowało w piątek wieczorem biuro ministra transportu Omara Alghabry w oświadczeniu dla kanadyjskiej prasy .

Flagowy rosyjski przewoźnik Aeroflot obsługuje wiele lotów dziennie w kanadyjskiej przestrzeni powietrznej m.in. w drodze do USA.

Konsultant  Ross Aimer twierdzi, że przejście to stanowi kluczową trasę dla linii lotniczej i że Rosja zemści się na zakaz przelotów.

Zachodni przewoźnicy rutynowo latają nad Rosją — największym krajem na świecie — w drodze do Azji i na Bliski Wschód, chociaż samoloty pasażerskie obecnie omijają Ukrainę oraz część Białorusi i zachodniej Rosji.

 

 

W piątek premier Justin Trudeau ogłosił, że Kanada obejmie sankcjami Putina wraz z jego ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem i innymi czołowymi osobistościami Kremla, obarczając ich odpowiedzialnością za „brutalny, niepotrzebny atak” na Ukrainę.

Trudeau powiedział również, że Kanada poprze usunięcie Rosji z SWIFT, cyfrowej sieci płatności i rozliczeń, która łączy tysiące banków na całym świecie, co, jak powiedział, jeszcze bardziej utrudni Putinowi „sfinansowanie jego brutalności”.

Konserwatyści w sobotę wezwali rząd, by zrobił więcej.

Partia wzywa Trudeau do ogłoszenia ambasadora Rosji persona non grata i wydalenia go z Kanady, odwołania ambasadora Kanady z Moskwy i „odizolowania Rosji na arenie międzynarodowej poprzez dążenie do usunięcia Rosji z organizacji takich jak G20 i Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie ( OBWE).”