Mini­ster gospo­dar­ki RFN Robert Habeck pla­nu­je zwięk­sze­nie gene­ra­cji ener­gii elek­trycz­nej opar­tej na węglu. „To gorz­kie, ale po pro­stu nie­unik­nio­ne” – zapo­wia­da. Do pro­duk­cji ener­gii elek­trycz­nej będzie mniej gazu, zamiast tego „bar­dziej wyko­rzy­sty­wa­ne” będą elek­trow­nie węglo­we. Odno­śna usta­wa ma zostać uchwa­lo­na przez Radę Fede­ral­ną 8 lip­ca – infor­mu­je por­tal Redak­tion­sNet­zwerk Deutsch­land (RND).

Mini­ster Habeck pla­nu­je już teraz kro­ki, mają­ce zapo­biec bra­kom ener­gii na począt­ku sezo­nu grzew­cze­go. Do oszczę­dza­nia ener­gii ma być zachę­ca­ny przede wszyst­kim prze­mysł. W wyni­ku ogra­ni­cza­nia dostaw gazu przez Rosję, w pla­nie jest szer­sze wyko­rzy­sty­wa­nie przez Niem­cy elek­trow­ni węglo­wych, co jest “gorz­ką piguł­ką” dla mini­stra gospo­dar­ki, poli­ty­ka z par­tii Zie­lo­nych — zauwa­ża RND.

Jak dowia­du­je się dpa, na pla­ny te rząd fede­ral­ny prze­zna­cza “miliar­do­we środ­ki”. “Sytu­acja jest poważ­na” — potwier­dził Habeck. Rosyj­ski kon­cern Gaz­prom w ostat­nich dniach znacz­nie ogra­ni­czył prze­pływ gazu przez gazo­ciąg Nord Stre­am 1, tłu­ma­cząc to wzglę­da­mi technicznymi.

Rów­nież rząd Holan­dii zapo­wie­dział zwięk­sze­nie pro­duk­cji ener­gii z elek­trow­ni węglo­wych, aby zagwa­ran­to­wać bez­pie­czeń­stwo dostaw w nad­cho­dzą­cej zimie, ogło­sił w ponie­dzia­łek po połu­dniu mini­ster ener­gii i kli­ma­tu Rob Jetten.

“W związ­ku z woj­ną na Ukra­inie potrzeb­ne są nad­zwy­czaj­ne środ­ki” — mówił na kon­fe­ren­cji pra­so­wej mini­ster Jet­ten i zapo­wie­dział, że elek­trow­nie węglo­we będą mogły “dzia­łać na peł­nych obro­tach” do 2024 r.

To zmia­na dotych­cza­so­wej poli­ty­ki rzą­du. Wcze­śniej dzia­łal­ność trzech elek­trow­ni pro­du­ku­ją­cych ener­gię z węgla zosta­ła ogra­ni­czo­na do 35 pro­cent ich mocy.

Jak infor­mu­je Jet­ten dzię­ki decy­zji gabi­ne­tu Holan­dia zaosz­czę­dzi rocz­nie dwa miliar­dy metrów sze­ścien­nych gazu.

za PAP

Zapra­sza­my do wspie­ra­nia naszej dzia­łal­no­ści poprzez dota­cje oraz odwie­dze­nie naszych stron na Face­bo­oku i w Youtu­be