Dom Koper­ni­ka, w pro­jek­cie księ­dza Smith’a i sena­to­ra Haj­da­sza, miał być polo­nij­nym Domem Senio­ra i od lat był przy­sta­nią pol­sko­ści. Nie­ste­ty obec­nie ta idea w Koper­ni­ku jest w nie­bez­pie­czeń­stwie. Alar­mu­ją­cym jest to, że jak sły­szę, nowa pani Dyrek­tor, nie zna­ją­ca pol­skie­go języ­ka i tra­dy­cji, wpro­wa­dza licz­ne zmia­ny, któ­re zagra­ża­ją racji bytu pol­sko­ści w tej pla­ców­ce, wybu­do­wa­nej przed laty dzię­ki wspól­no­to­wej krwa­wi­cy, wyro­słej na war­to­ściach Chrze­ści­jań­skiej Kul­tu­ry i Polskości.

Decy­zja pani Dyrek­tor, zwią­za­na z dzia­łal­no­ścią Kor­pu­su Pomoc­ni­cze­go Koper­ni­ka (Coper­ni­cus Lod­ge Auxi­lia­ry), jest szcze­gól­nie bole­sna. Bowiem pozba­wi­ła ona Kor­pus Pomoc­ni­czy pomiesz­cze­nia, w któ­rym (aż do covid’a) raz w tygo­dniu, od wie­lu lat, zbie­ra­li się i pra­co­wa­li ochot­ni­cy, two­rząc wg zdol­no­ści dla polo­nij­ne­go dobra.

Kor­pus ten pro­wa­dził róż­ne usłu­gi, w tym napraw­cze, kra­wiec­kie, jubi­ler­skie, ręko­dziel­nic­two typu robót­ki na dru­tach i szy­deł­ko­wa­nie, wyko­ny­wał upominki/akcenty na Boże Naro­dze­nie i Wiel­ka­noc itp. Prze­glą­dał licz­ne dota­cje, uzdat­nia­jąc je na sprze­daż. Pro­wa­dził też skle­pik spo­żyw­czy, lote­rie, baza­ry, „yard sales”, „Polish Heri­ta­ge Events” itd. Trze­ba też wspo­mnieć, że przy­cho­dzi­li doń miesz­kań­cy, czu­ją­cy potrze­bę kon­tak­tu, wspar­cia roz­mo­wą lub radą oraz bycia wśród zaję­tych pra­cą człon­ków tego Korpusu.

reklama

Pomoc Kor­pu­su przy­no­si­ła Koper­ni­ko­wi dochód, w wyso­ko­ści $20 tys — $40 tys rocz­nie, co przez lata ist­nie­nia wynio­sło oko­ło jeden i pół milio­na dolarów.

Pomi­mo sta­rań, o przy­wró­ce­nie pier­wot­ne­go pomiesz­cze­nia w budyn­ku apar­ta­men­to­wym lub o udo­stęp­nie­nie rów­no­rzęd­ne­go miej­sca na kon­ty­nu­owa­nie prac, pani Dyrek­tor nie przy­zna­ła żad­ne­go lokum Kor­pu­so­wi. Powsta­ła sytu­acja pocią­ga za sobą wyeli­mi­no­wa­nie Kor­pu­su i dys­kre­dy­to­wa­nie potrzeb­nej tutaj dzia­łal­no­ści: spo­łecz­no-gospo­dar­czo-cha­ry­ta­tyw­nej wraz z jej pol­skim etnicz­no-kul­tu­ro­wo-emo­cjo­nal­nym wspar­ciem mieszkańców.

Nie rozu­miem dla­cze­go Dyrek­to­rzy Domu Koper­ni­ka i Dyrek­to­rzy Fun­du­szu Koper­ni­ka nie są świa­do­mi tej sytu­acji. Wobec tego, aby zaha­mo­wać panią Dyrek­tor w sys­te­ma­tycz­nym usu­wa­niu pol­sko­ści, potrze­ba żeby pre­sti­żo­we orga­ni­za­cje polo­nij­ne */, zwłasz­cza te z fun­du­sza­mi na sta­tu­to­wą obro­nę pol­sko­ści i tra­dy­cji, prze­świe­tli­ły dokład­nie „zamie­sza­nie” w Koper­ni­ku, a zgro­ma­dziw­szy infor­ma­cje, wnio­sły sta­now­czy pro­test, tak do obu grup Dyrek­to­rów, jak i do posła MPP pani Bhu­ti­la Kar­po­che oraz pana pre­mie­ra Doug Ford’a.

Mał­go­rza­ta

*/ Kon­gres Polo­nii, Zwią­zek Naro­do­wy, Pol­ska Cre­dit Unia z jej TVStu­dio, Ducho­wień­stwo, Kon­su­lat RP, pol­ska pra­sa etc.