Śmier­tel­nie cho­ra kobie­ta odwo­łu­je się od decy­zji sądu w Alber­cie, któ­ry sta­nął po stro­nie szpi­ta­la, jaki usu­nął ją z listy ocze­ku­ją­cych na prze­szczep narzą­du, ponie­waż odmó­wi­ła szcze­pie­nia prze­ciw­ko COVID-19 .

Annet­te Lewis uwa­ża, że naka­za­nie szcze­pie­nia prze­ciw­ko COVID-19 jako warun­ku wstęp­ne­go ope­ra­cji ratu­ją­cej życie jest „zasad­ni­czym naru­sze­niem jej wol­no­ści sumie­nia” chro­nio­nej przez Kana­dyj­ską Kar­tę Praw i Wolności .

Sędzia Edmon­ton Paul Bel­zil, mówiąc, że oko­licz­no­ści spra­wy Lewis są „bar­dzo smut­ne”, odda­lił  wnio­sek zauwa­ża­jąc, że kar­ta „nie ma zasto­so­wa­nia do decy­zji doty­czą­cych lecze­nia klinicznego”.

Cen­trum Spra­wie­dli­wo­ści na rzecz Wol­no­ści Kon­sty­tu­cyj­nych, któ­re repre­zen­tu­je Lewis, oświad­czy­ło  w komu­ni­ka­cie pra­so­wym , że ani poli­ty­ka szcze­pień leka­rzy pro­wa­dzą­cych, ani AHS dla pacjen­tów po prze­szcze­pach nie zosta­ła spo­rzą­dzo­na na piśmie i obie zosta­ły prze­ka­za­ne Lewi­so­wi przez jej leka­rzy pro­wa­dzą­cych leczenie.

W 2018 roku u Lewis zdia­gno­zo­wa­no  idio­pa­tycz­ne zwłók­nie­nie płuc, prze­wle­kłą cho­ro­bę płuc, i poin­for­mo­wa­no ją, że nie prze­ży­je bez prze­szcze­pu narzą­du. Po sze­ro­ko zakro­jo­nych testach zosta­ła umiesz­czo­na na liście ocze­ku­ją­cych na prze­szczep w czerw­cu 2020 roku.

Od stycz­nia 2020 r. Lewis dora­dzo­no, aby otrzy­ma­ła serię szcze­pień, w tym szcze­pie­nia dzie­cię­ce, ponie­waż jej histo­ria szcze­pień zosta­ła zgu­bio­na. Zgo­dzi­ła się i otrzy­ma­ła wie­lo­krot­ne zastrzyki.

W mar­cu 2021 r. zosta­ła popro­szo­na o poda­nie szcze­pion­ki prze­ciw COVID-19 w celu prze­szcze­pu narzą­du, cze­go odmówiła.
Według Edmon­ton Jour­nal , praw­ni­cy Lewi­sa stwier­dzi­li w swo­im odwo­ła­niu, że sędzia Bel­zil popeł­nił błę­dy praw­ne, orze­ka­jąc, że wymóg szcze­pień prze­ciw­ko COVID-19 był decy­zją kli­nicz­ną, a nie przy­mu­sem wpro­wa­dzo­nym w ramach poli­ty­ki AHS przez leka­rzy, któ­rzy dzia­ła­ją jako „agen­ci państwowi”.

W ape­lu podob­no stwier­dzo­no rów­nież, że Bel­zil mylił się, uzna­jąc, że szcze­pion­ki prze­ciw COVID są bez­piecz­ne i sku­tecz­ne. W swo­im orze­cze­niu sąd stwier­dził, że ​​„ist­nie­ją przy­tła­cza­ją­ce dowo­dy na to, że szcze­pion­ki COVID-19 są bez­piecz­ne i sku­tecz­ne”, ale dodał rów­nież, że ten wnio­sek „nie jest powszech­nie akceptowany”.

Lewis zwra­ca się do Sądu Ape­la­cyj­ne­go Alber­ty o uzna­nie wymo­gu szcze­pie­nia COVID-19 za „osta­tecz­ne naru­sze­nie [jej] fun­da­men­tal­nej wol­no­ści sumie­nia i pra­wa do życia, wol­no­ści, bez­pie­czeń­stwa oso­bi­ste­go i wol­no­ści od dyskryminacji”.

Data ape­la­cji Lewis nie zosta­ła wyznaczona.