Doty­czy wypo­wie­dzi A.Kumora na temat refor­my służ­by zdrowia

        Pry­wat­na służ­ba zdro­wia nie jest dobrym roz­wią­za­niem. Miesz­kam w kra­ju, gdzie jest takie roz­wią­za­nie i nie­ste­ty lecze­nie zależ­ne od gru­bo­ści port­fe­la jest nie­mo­ral­ne. Wcho­dzą pry­wat­ne fir­my ubez­pie­cze­nio­we a kosz­ty rosną z mie­sią­ca na mie­siąc. Kana­dyj­czy­cy mają dobry sys­tem, potrze­ba wpro­wa­dzić drob­ne zmiany.

        1. Obni­żyć poda­tek han­dlo­wy 2% i wpro­wa­dzić user fees.

        $30 wizy­ta u lekarza

        $60 u specjalisty

        $100 Wizy­ta na pogotowiu.

To spo­wo­du­je mniej­sze kolej­ki szcze­gól­nie w szpi­ta­lu gdzie ludzie przy­cho­dzą z bólem głowy.

        2. Dar­mo­we kie­run­ki medycz­ne na Uni­wer­sy­te­tach pod warun­kiem odpra­co­wa­nia cze­sne­go w danym regionie.

        3. Nasta­wie­nie na lecze­nie pre­wen­cyj­ne, lep­sza edu­ka­cja w szko­łach na tema­ty die­te­ty­ki oraz wyczysz­cze­nie ryn­ku żyw­no­ści chemicznej.

        4. Dodat­ko­wy poda­tek 10% od nie­zdro­we­go jedze­nia, napo­jów, oraz alko­ho­lu i niko­ty­ny. Poda­tek w cało­ści prze­zna­czo­ny na sys­tem medyczny.

        5. Wal­ka z oty­ło­ścią w spo­łe­czeń­stwie poprzez pro­gra­my edu­ka­cyj­ne, spo­łecz­ne oraz dopła­ty do róż­nych pla­nów typu fit­ness, gym, pły­wal­nie, itp

        Pro­blem roz­wią­za­ny! Jed­nak poli­ty­cy nie mają 🥚 bo user fees są nie­po­pu­lar­ne a lepiej pod­nieść podat­ki, któ­rych nikt nie zauważy.

•••

        Ze wzru­sze­niem obej­rza­łam rela­cję z piel­grzym­ki…  …wró­ci­ły wspo­mnie­nia…  …od 1990 do 2007 roku byłam 17 razy… za każ­dym razem w tych samych inten­cjach…  …owo­cem tam­tych dni kar­mię swo­je ser­ce do dzi­siaj… i jesz­cze mam na zapas…  …z ser­ca pole­cam takie doświadczenie…

Tere­sa

•••

        Dzię­ku­je Pani Micha­lin­ko za traf­ne spo­strze­że­nia. Też miesz­ka­łam i miesz­kam bli­sko rze­ki Hum­ber. Co praw­da rzad­ko uży­wam TTC (tyl­ko gdy jadę do cen­trum), ale z moich obser­wa­cji wyni­ka, że wóz­ki na zaku­py sta­ły się bar­dzo mod­ne. Coraz cię­żej nam dźwi­gać zaku­py. Blo­or West Vil­la­ge jest moim ulu­bio­nym miej­scem na zaku­py i spa­cer. Plą­cze się tam od wie­lu lat, tam też pra­co­wa­łem przez ostat­nie lata mojej karie­ry zawo­do­wej. Mogę  powie­dzieć, że znam tam z widze­nia co pią­tą oso­bę i widzę jak się sta­rze­ją. Nie­któ­rych już w ogo­le nie widu­ję… Uli­ca się zmie­ni­ła nie tyl­ko z tego powo­du, ale też wie­le skle­pów, buti­ków już nie ist­nie­je, a za to mamy wiel­ki wybór den­ty­stów i mani­cu­re salo­nów. Jakoś ich stać na wyso­ki czynsz na Blo­or. Jest tam cią­gle mój ulu­bio­ny sklep King­sway, gdzie kupu­ję Goń­ca i mię­sko dla moich kotów. Oraz kul­to­wy sklep ze zdro­wą żyw­no­scią czę­sto odwie­dza­ny prze­ze mnie (tzw “u Gre­ka”). No i “Chiń­czy­cy”, gdzie kupu­ję warzy­wa i owo­ce. Ser­decz­nie pozdrawiam.

Anna Czy­zo