Prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Kanadzie wziął udział w odbywającym się w Vancouver seminarium „Transatlantic Security in the Shadow of Russia’s Long War”.

– Chcę podkreślić, że Polska wierzy w Sojusz Północnoatlantyckie jako główny filar bezpieczeństwa światowego, jako wspólnotę wolnych państw, opartą na uniwersalnych wartościach. Wierzymy że, pomimo poważnej sytuacji na Ukrainie i wynikających z niej zmian dla globalnego bezpieczeństwa, nic nie jest jeszcze przesądzone – mówił Andrzej Duda. – Wierzymy także w fundamentalną zasadę Paktu Północnoatlantyckiego – w zasadę solidarności i jedności: „jeden za wszystkich i wszyscy za jednego” – zaznaczył.

Podkreślił, że właśnie teraz, na naszych oczach, zachodzą globalne zmiany.

Sojusz Północnoatlantycki nie może sobie pozwolić na bycie biernym obserwatorem. Musimy wszyscy indywidualnie, ale zarazem kolektywnie, budować potężne siły zbrojne, bo to zaowocuje zbiorowym bezpieczeństwem Sojuszu – akcentował.

Mroczny cień agresji Rosji na Ukrainę kładzie się nie tylko na bezpieczeństwie transatlantyckim, ale także rozciąga się na cały globalny system bezpieczeństwa – mówił Prezydent.
Wskazywał na konieczność jak najszybszego dostarczenie broni Ukrainie, która realnie pozwoli wyprzeć rosyjskich okupantów z ukraińskiej ziemi. – Ponadto musimy konsekwentnie i szybko zwiększać nasze siły i potencjał wojskowy NATO jako całości. To jedyny skuteczny sposób odstraszania Rosji i działanie prewencyjne. Rosja bowiem nigdy nie atakuje tych, którzy są silni! – zaznaczył.

W opinii Andrzeja Dudy, musimy zdać sobie sprawę, że najbardziej realistycznym scenariuszem dla zapewnienia Ukrainie zwycięstwa w długotrwałej wojnie, jest rozwinięcie zdolności bojowych w najbardziej przemyślany i skuteczny sposób. Zwrócił uwagę, że do tego niezbędna jest odpowiednia baza przemysłowa – także ta związana z produkcją broni i amunicji. – Zachód ma w tym względzie wiele luk do wypełnienia. Musimy zapewnić, że nasza własna baza przemysłowa możliwie najszybciej osiągnie pełną gotowość i musimy zwiększyć nasze zdolności produkcyjne – mówił.

Prezydentowi towarzyszy Małżonka Agata Kornhauser–Duda. Para Prezydencka spotkała się  z przedstawicielami Polonii, biorąc udział w obchodach 80. rocznicy powstania Kongresu Polonii Kanadyjskiej oddział Kolumbia Brytyjska.

Prezydent złożył też kwiaty przy Pomniku Pamięci o Holokauście w Kolumbii Brytyjskiej oraz na grobie założyciela Kongresu Polonii Kanadyjskiej oddział Kolumbia Brytyjska Jakuba Chaima Kaliskiego. W tym dniu przypadała 81. rocznica wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim.

W planie pobytu w Kanadzie są również m.in. rozmowa z Premierem Justinem Trudeau oraz udział w Konwencji Wodorowej. Prezydent wskazywał, że Polska jest trzecim w UE i piątym na świecie producentem wodoru. – Będziemy mówili o rozwoju nowoczesnych technologii wodorowych, także o możliwości wykorzystania wodoru choćby w przemyśle motoryzacyjnym – mówił Andrzej Duda.

– Będziemy rozmawiali o zbliżającym się szczycie NATO, o bezpieczeństwie Europy, o tym, w jaki sposób wspierać wydajniej Ukrainę, ale przede wszystkim chcę z Panem Premierem Justinem Trudeau omówić ideę podniesienia wydatków na obronność z 2 proc. do 3 proc. PKB w państwach NATO – zapowiadał Prezydent jeszcze przed wizytą. Przekonywał, że to jest niezwykle istotna kwestia dla budowania systemu bezpieczeństwa europejskiego, dla udzielenia skutecznej odpowiedzi na rozwijający się cały czas imperializm rosyjski.

Podczas wizyty w Kanadzie Prezydentowi towarzyszą Ministrowie: Andrzej Dera oraz Mieszko Pawlak, Szef Biura Polityki Międzynarodowej.

Przed przylotem do Kanady Prezydent odwiedził Nowy Jork

za prezydent.pl