Amazon wkrótce nałoży 3,5-procentową opłatę dodatkową na sprzedawców w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, ponieważ musi zmierzyć się z wyższymi kosztami operacyjnymi spowodowanymi gwałtownym wzrostem cen paliw jaki ma miejsce od początku agresji USA i Izraela na Iran.

W komunikacie dla sprzedawców z 1 kwietnia gigant e-commerce poinformował, że dopłata za paliwo i logistykę wejdzie w życie 17 kwietnia. W pierwszej kolejności zostaną nią objęci sprzedawcy z Kanady i Stanów Zjednoczonych korzystający z usługi Fulfillment by Amazon (FBA). Od 2 maja opłata będzie obowiązywać również sprzedawców korzystających z usługi Buy with Prime w Stanach Zjednoczonych oraz usług Multi-Channel Fulfillment w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.
Firma z  Seattle stwierdziła, że ​​decyzja ta odzwierciedla utrzymującą się presję kosztową. Jej ogłoszenie nastąpiło w czasie rosnących cen ropy naftowej na świecie, napędzanych trwającą wojną w Iranie, która zakłóciła przepływ ropy naftowej i produktów ropopochodnych oraz nadwyrężyła globalną logistykę.

„Wysokie koszty paliwa i logistyki zwiększyły koszty działalności w całej branży” – stwierdziła firma, zaznaczając, że „do tej pory udało jej się pokrywać te rosnące koszty”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Firma poinformowała, że ​​opłata w wysokości 3,5% jest środkiem tymczasowym, choć nie określiła daty jej zakończenia. Dodała, że ​​jej plan wprowadzenia dopłaty jest „podobny do planu innych dużych przewoźników, gdy koszty pozostają wysokie”.

United Parcel Service i FedEx podniosły swoje dopłaty paliwowe. Poczta Stanów Zjednoczonych ogłosiła 25 marca, że ​​wprowadza 8-procentową dopłatę paliwową, która będzie obowiązywać dla paczek wysyłanych od 26 kwietnia. Dopłata będzie obowiązywać do 17 stycznia 2027 roku. Uber i Australia Post dodają dopłaty paliwowe w odpowiedzi na rekordowe ceny benzyny.