W ukraińskim MSZ wykryto zorganizowaną grupę przestępczą. Były sekretarz stanu i dyplomaci mieli rozkraść ponad 37 mln hrywien z pomocy zagranicznej
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) ujawniły zorganizowaną grupę przestępczą działającą w strukturach Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy. Na jej czele stał były sekretarz stanu MSZ, a w skład wchodzili ukraińscy dyplomaci oraz osoby związane z kontrolowaną organizacją pozarządową. Sprawa dotyczy oszustwa, przywłaszczenia mienia na szczególnie dużą skalę oraz legalizacji środków pochodzących z przestępstwa. Pieniądze, które miały wspierać Ukrainę w pierwszym okresie pełnoskalowej inwazji Rosji, zostały według śledczych rozkradzione i wypłacone w gotówce.
Schemat działania
Według oficjalnego komunikatu NABU z 27 lipca 2026 r. grupa działała w 2022 roku, tuż po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny. Ówczesny sekretarz stanu MSZ przekonywał międzynarodowych darczyńców oraz podległych mu pracowników ukraińskich placówek dyplomatycznych za granicą, by kierowali środki finansowe na konto bankowe kontrolowanej przez siebie organizacji pozarządowej.
Po wpłynięciu na konto NGO pieniądze formalnie nabierały statusu celowych środków budżetowych specjalnego funduszu Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Następnie były przekazywane na rachunki kontrolowanych przez grupę przedsiębiorców indywidualnych (FOP) i spółek. Te z kolei kierowały środki do tzw. centrów konwersyjnych, gdzie następowało ich wyprowadzenie w gotówce.
Aby nadać procederowi pozory legalności, uczestnicy grupy sporządzali fałszywe pisma oraz podpisywali umowy grantowe zawierające nieprawdziwe informacje. Zabezpieczone środki miały służyć osobistemu wzbogaceniu członków grupy.
Śledczy ustalili, że w ten sposób zalegalizowano i wyprowadzono ponad 37 milionów hrywien (około 1,28 miliona dolarów według ówczesnego kursu).
Kogo dotyczy sprawa
NABU wskazuje cztery osoby, którym przedstawiono zarzuty:
- były sekretarz stanu MSZ w latach 2020–2024 – organizator całego schematu (według otwartych źródeł to Ołeksandr Bańkow / Oleksandr Bankov, wcześniej ambasador Ukrainy w Rumunii w latach 2017–2020);
- były szef aparatu sekretarza stanu MSZ, który obecnie nadal pełni funkcję dyplomatyczną;
- doradca byłego ministra spraw zagranicznych, pełniący jednocześnie funkcję szefa kontrolowanej organizacji pozarządowej;
- księgowa tej organizacji.
Działania kwalifikowane są z art. 190 cz. 4 (oszustwo), art. 191 cz. 5 (przywłaszczenie mienia) oraz art. 209 cz. 3 (legalizacja środków z przestępstwa) Kodeksu karnego Ukrainy. Do ujawnienia sprawy wykorzystano również materiały Państwowej Służby Audytowej Ukrainy. Śledztwo trwa.
Reakcja MSZ
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy w oficjalnym stanowisku podkreśliło „zerową tolerancję dla korupcji”. Resort zaznaczył, że sprawa częściowo wynikła z wewnętrznego audytu oraz współpracy z organami ścigania, a ministerstwo udziela pełnego wsparcia prowadzącemu postępowanie.
Sprawa uderza w szczególnie wrażliwy obszar – pomoc finansową napływającą do Ukrainy w pierwszych miesiącach wojny, gdy kraj najbardziej potrzebował wsparcia. Środki pochodziły od zagranicznych darczyńców indywidualnych i organizacji, a nie z wielkich programów rządowych czy instytucji międzynarodowych. To właśnie te wpłaty miały trafiać bezpośrednio na wsparcie państwa w krytycznym momencie.
Ołeksandr Bańkow pełnił funkcję sekretarza stanu MSZ od lipca 2020 do listopada 2024 r., a więc zarówno w okresie przed inwazją, jak i w jej kluczowych, pierwszych latach. Stanowisko sekretarza stanu w ukraińskim MSZ jest jedną z najwyższych pozycji administracyjnych w resorcie – osoba ją pełniąca odpowiada za bieżące funkcjonowanie ministerstwa i koordynację wielu procesów wewnętrznych.
Ujawnienie sprawy wpisuje się w szerszy kontekst działań ukraińskich organów antykorupcyjnych, które w ostatnich latach coraz częściej sięgają po osoby z najwyższych szczebli administracji państwowej. Jednocześnie pokazuje, jak łatwo w warunkach wojny i ogromnego napływu pomocy humanitarnej oraz finansowej mogły powstawać luki umożliwiające przekierowywanie środków poza oficjalne kanały.




































































