Święty Maksymilian Maria Kolbe (właśc. Rajmund Kolbe) to jeden z najwybitniejszych polskich świętych XX wieku – franciszkanin konwentualny, kapłan, misjonarz, wydawca, założyciel wielkiego ośrodka w Niepokalanowie i męczennik miłości, który oddał życie za drugiego człowieka w Auschwitz.
Parafia św. Maksymiliana Kolbego przy 4260 Cawthra Road powstała w 1979 r. jako polska parafia w archidiecezji Toronto (obsługiwana przez ojców oblátów). Jej patronem jest właśnie ten wielki Polak, którego wspomnienie liturgiczne przypada 14 sierpnia – w przeddzień Wniebowzięcia.
Jego życie i śmierć pokazują, że prawdziwa miłość jest gotowa ofiarować wszystko. W czasach nienawiści wybrał miłość i pozostał jej wierny do końca.
Urodził się 8 stycznia 1894 w Zduńskiej Woli (wówczas Królestwo Polskie pod zaborem rosyjskim) w ubogiej, głęboko religijnej rodzinie Juliusza i Marianny Kolbów. Jako chłopiec miał widzenie Matki Bożej, która ofiarowała mu dwie korony – białą (czystość) i czerwoną (męczeństwo). Przyjął obie.
W 1907 r. wstąpił do niższego seminarium franciszkanów konwentualnych we Lwowie. W 1910 r. rozpoczął nowicjat, przyjmując imię Maksymilian (później dodał Maria na znak całkowitego oddania Niepokalanej). Studiował w Rzymie, uzyskując doktoraty z filozofii i teologii. Święcenia kapłańskie przyjął w 1918 r.
W 1917 r. założył Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculatae) – ruch maryjny, którego celem było nawracanie grzeszników i walka duchowa pod sztandarem Niepokalanej. Po powrocie do Polski zaczął wydawać „Rycerza Niepokalanej”, a w 1927 r. założył Niepokalanów – ogromne „Miasto Niepokalanej” koło Warszawy, które przed wojną liczyło setki zakonników i stało się największym klasztorem na świecie. Był też misjonarzem w Japonii (założył ośrodek koło Nagasaki).
Po wybuchu II wojny światowej Niepokalanów stał się schronieniem dla wielu uchodźców, w tym Żydów. Kolbe kontynuował działalność wydawniczą o charakterze antynazistowskim. Aresztowany przez Gestapo w lutym 1941 r., trafił do Auschwitz jako numer 16670.
Pod koniec lipca 1941 r., po ucieczce więźnia, Niemcy wybrali 10 mężczyzn na śmierć głodową. Gdy jeden z nich, Franciszek Gajowniczek, rozpaczał z powodu żony i dzieci, o. Maksymilian wystąpił i ofiarował się w jego miejsce. W bunkrze śmierci przez ponad dwa tygodnie modlił się i podtrzymywał na duchu współwięźniów. 14 sierpnia 1941 r., w wigilię Wniebowzięcia NMP, jako jeden z ostatnich żyjących został dobity zastrzykiem fenolu.
Beatyfikowany w 1971 r. przez Pawła VI, kanonizowany 10 października 1982 r. przez Jana Pawła II jako męczennik miłości. Papież nazwał go „patronem naszego trudnego wieku”.
Jest patronem m.in. rodzin, więźniów, dziennikarzy, osób uzależnionych, ruchu pro-life oraz radioamatorów.




































































