Mogę tylko podzielić się własnymi spostrzeżeniami i przemyśleniami, gdyż nigdy nie byłem światową jedynką w niczym, a przecież prawdziwe zrozumienie mają tylko ci, którzy na ten szczebel dotarli. Podobnie zresztą jak zrozumienie kobiety ciężarnej przez mężczyzn.
Dlaczego o tym piszę? Ano, dlatego że ciekawią mnie interpretacje i reakcje kibiców w takich przypadkach. Kibiców sportowych, bo biznesowy #1 na świecie, Elon Musk akurat nie ma masy kibiców śledzących i krytykujących jego każdy krok.
Dodatkowa otoczka ma charakterystyki narodowości.

Zacznę od rodzimej.

Polacy mają swoich najlepszych na świecie, zarówno indywidualnych, jak i drużynowych.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Oczywiście, są zainteresowani ich losami, ale tym samym – są bardzo krytyczni.
Iga Świątek była numerem 1 na świecie w tenisie przez 125 tygodni i mimo to prawie codziennie była obiektem krytyki przez bohaterów klawiatury komputerowej.

Dodam taką obserwację: na początku jej drogi sukcesu „bibole” krytykowali ją za przegranie seta!

W chwili obecnej Iga już nie reprezentuje najwyższego poziomu światowego (oczywiście jest w czołówce), dlatego też komentarze w mediach społecznościowych są wręcz nie do przyjęcia.

Nie inaczej jest w przypadku Roberta Lewandowskiego.

Wystarczy, że nie strzeli gola w kolejnym meczu, by krytyka w mediach społecznościowych doszła do zenitu.

Jakoś nikt nie krytykuje publicznie muzyków czy malarzy, ale prostym powodem jest fakt, że „kibole” nie mają pojęcia o czymś, co wymaga jakiegoś przygotowania specjalistycznego.

Tenis, pilka – proste. Wygrywasz – dobrze, przegrywasz – źle.

Polacy mają również inną cechę: popieranie tych słabych, którym uda się przebić na szczyty. Takim przykładem jest Maja Chwalińska.

Udało jej się dotrzeć do finału Roland Garros i zrobiono z niej bohaterkę
W międzyczasie Iga ten Grand Slam wygrała już 4 razy i czeka ją tylko krytyka.

Za Boga tego nie rozumiem.

Nie jest to tylko i wyłącznie wina kobiców.

Media również pompują wszystkie wydarzenia tylko po to, aby zdobyć jak największą liczbę „klików”.
Kolejnym obiektem krytyki może być Klaudia Kazimierska, nowa gwiazda w biegach średnich. Wystarczy kilka przegranych biegów i zacznie się.

Przyznam, że inaczej jest w mediach społecznościowych w Kanadzie.

Wielki faworyt do wygrania Ultimate Championship w rzucie młotem, Ethan Katzberg, dał w piątek „zerówkę”, nie wygrał 150 tysięcy dolarów i nikt go nie skrytykował.

Czytałem masę kanadyjskich komentarzy na temat jego występu, ale wszystkie sprowadzają się do jednego: „to tylko sport”.
Do wielkiej zmiany doszło w tenisie kobiet.

Królująca przez 99 tygodni Aryna Sabalenka straciła swoją pozycję właśnie w ten weekend na rzecz Eleny Rybakiny.

Rybakina, Rosjanka reprezentująca barwy Kazachstanu, prezentuje się doskonale w tym sezonie.

Jest skromna, wręcZ nieśmiała, nie szaleje w mediach społecznościowych i w rzeczy samej nie wiadomo, do czego można się przyczepić.

Inaczej jest w przypadku Aryny, której ostentacyjne zachowanie, wpisy społecznościowe, filmiki i skandale są rozmieniane na drobne wszędzie i zawsze.

A może o to właśnie chodzi?

 

www.bogdanpoprawski.com