S&P obniża perspektywę ratingu Polski do negatywnej. Dług netto może przekroczyć 70 proc. PKB

Agencja S&P Global Ratings w piątek wieczorem utrzymała długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie A-/A-2, ale zmieniła jego perspektywę ze stabilnej na negatywną. Jednocześnie obniżyła rating w walucie krajowej z A/A-1 do A-/A-2, zrównując go z oceną zobowiązań w walucie zagranicznej.

Decyzja jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym ze strony wielkiej trójki agencji ratingowych. Fitch od ponad roku utrzymuje Polskę w perspektywie negatywnej, a Moody’s we wrześniu 2026 r. obniżyła rating do A3 (równoważnego A-), nadając mu perspektywę stabilną. Równolegle Morningstar DBRS obniżyła ocenę w walucie obcej do A- ze stabilną perspektywą.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

„Jedno z najpoważniejszych pogorszeń na świecie”

S&P uzasadnia zmianę perspektywy ryzykiem, że utrzymujące się wysokie deficyty budżetowe i rosnące zadłużenie ograniczą elastyczność polityki gospodarczej w obliczu przyszłych wstrząsów. „Mogłoby to narazić Polskę na zmiany nastrojów inwestorów lub wymusić przeprowadzenie gwałtownego dostosowania fiskalnego, które negatywnie wpłynęłoby na tempo wzrostu gospodarczego” – napisano w komentarzu agencji.

Według prognoz S&P dług netto sektora instytucji rządowych i samorządowych przekroczy 70 proc. PKB do 2029 r. (wobec ok. 53 proc. w 2025 r.). Wzrost o ponad 20 punktów procentowych w ciągu pięciu lat agencja określa jako „jeden z najbardziej znaczących przypadków pogorszenia sytuacji fiskalnej na świecie”.

Deficyty na poziomie około 7 proc. PKB w ostatnich latach wynikają nie tylko z wysokich wydatków na obronność (4–5 proc. PKB), ale także z rosnących wydatków socjalnych i podwyżek wynagrodzeń w sektorze publicznym. S&P prognozuje, że deficyt wyniesie 7,1 proc. PKB w 2027 r. i 6,2 proc. w 2028 r. Agencja uważa, że istotna konsolidacja fiskalna przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. jest mało prawdopodobna.

S&P wskazuje na polaryzację polityczną jako czynnik utrudniający konsolidację. Rząd premiera Donalda Tuska napotyka ograniczenia w realizacji planów fiskalnych ze względu na weta prezydenta Karola Nawrockiego. Agencja zwraca też uwagę na ryzyko związane z eskalacją wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz na zbliżanie się do konstytucyjnych limitów zadłużenia, co może wymusić gwałtowną konsolidację o charakterze recesywnym.

Zrównanie ratingów w walucie krajowej i zagranicznej odzwierciedla – według S&P – ograniczenie elastyczności instytucjonalnej i fiskalnej Polski. Perspektywa mogłaby wrócić do stabilnej w przypadku trwałego i znaczącego ograniczenia deficytów oraz stopniowego obniżania zadłużenia bez poważnego uszczerbku dla wzrostu gospodarczego. W przeciwnym razie agencja nie wyklucza dalszego obniżenia ratingów.

Z drugiej strony S&P podkreśla odporność polskiej gospodarki. Prognozuje wzrost realnego PKB na 3,6 proc. w 2026 r. i około 3 proc. w latach 2027–2029. Agencja zwraca uwagę na zdywersyfikowaną strukturę gospodarki, elastyczny rynek pracy, wykwalifikowanych pracowników oraz dostęp do funduszy unijnych. Konflikt na Bliskim Wschodzie w 2026 r. nie zahamował inwestycji infrastrukturalnych, a rząd podjął działania chroniące gospodarstwa domowe przed wzrostem cen paliw.