2027-me wydanie F1 jest już na finiszu.Zostały już tylko trzy wyścigi, ale już od ubiegłego tygodnia znamy pierwsze rozstrzygnięcie.
Po 19 wyścigach sezonu Formuły 1 przewaga Kimiego Antonelliego była na tyle duża, że nawet dziewiąte miejsce podczas Grand Prix Meksyku wystarczało mu do zdobycia tytułu.

Kimi Antonelli! Nowy Mistrz Świata! Największa sensacja tegorocznej F1!
Niebywałe!
20-latek z Bolonii został także pierwszym włoskim mistrzem od 1953 r., kiedy drugi z rzędu tytuł zdobył Alberto Ascari. Jest dopiero trzecim Włochem z tytułem mistrzowskim — po pierwszym w historii mistrzu, Giuseppe Farinie (1950), oraz wspomnianym Ascarim (1952–1953).

I tutaj kłóka słów uzupełniających informacje o młodym Włochu.
Od 2014 roku kierowcy Formuły 1 mogą wybierać własne numery startowe, które towarzyszą im przez kolejne sezony. Wyjątkiem jest numer jeden, zarezerwowany dla aktualnego mistrza świata. Antonelli mógłby więc umieścić go na swoim Mercedesie, ale postanowił pozostać przy dotychczasowej dwunastce.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Kimi Antonelli dopiero co przeszedł do historii Formuły 1, a już podjął decyzję, która może zaskoczyć kibiców. Najmłodszy mistrz świata w dziejach dyscypliny nie zamierza korzystać z wyjątkowego przywileju startowania z numerem “1”.
Zaraz po wygraniu całego cyklu powiedział: „Brak mi słów. To był niesamowity sezon, a dzielenie podium z takimi mistrzami jak Max i Lewis to coś wyjątkowego. Nie mogę się doczekać kolejnych pojedynków w przyszłości — mówi świeżo upieczony mistrz świata w wywiadzie udzielonym Rosbergowi. Po czym dodaje, że podczas tego wyścigu czuł większe napięcie, ale jest przeszczęśliwy, że on i jego zespół dopięli swego.
20-letni Antonelli został tym samym najmłodszym w historii mistrzem świata Formuły 1, bijąc dotychczasowy rekord Niemca Sebastiana Vettela, który pierwszy z czterech tytułów zdobył w wieku 23 lat.

Tu dodam sprostowanie. Wiele polskich źródeł sportowych informowało, że Kimi nie ma nawet prawa jazdy!
To nieprawda. Kimi posiadał prawo jazdy już od najwcześniejszej daty umożliwiającej posiadanie takiego dokumentu, jednak to prawo my cofnięto z powodu spowodowania groźnego wypadku. Iczyhwiści z powodu nadmiernej szybkości.
Drugim w chwili obecnej w klasyfikacji jest były mistrz nad mistrze, Max Verstappen.

Początek tego sezonu był nieudany dla stajni Red Bulla i sami wiemy, że nawet największy czarodziej kierownicy nic nie zrobi, kiedy bolid nie jest szybki. Mechanicy uporały się jednak z problemami technicznymi i wygląda na to,że Max rzeczywiście skończy sezon na drugim miejscu.

Bolidy Red Bulla zostały na tyle poprawione, że partner Verstappena, Francuz Isack Hadjar, właśnie skończył Grand Prix Brazylii na podium! Hadjar jest dobrym kierowcą ze zbyt gorącym temperamentem,

Kierowca Red Bulla podczas Grand Prix Meksyku po prostu odepchnął na bok fana, który natarczywie polował na selfie.
To jest bardzo nie mile widziane w F1. Tu przecież chodzi o potężny „szmal”. Przyszedł mu na pomoc Ralf Schumacher w podcaście Sky “Backstage Boxengasse” powiedział o incydencie: „Przypuszczam, że Hadjar musiał mieć jakiś powód. Sami byliśmy w Meksyku i znam to. Niektórzy ludzie w paddocku są tam bardzo bezczelni. Nie akceptują tego, czym jest przestrzeń osobista drugiego człowieka. Do tego jeszcze robią głupie uwagi. Coś w tym stylu musiało tam być.”

Poza tymi zdarzeniami nie ma większych afer, chyba że do takich zaliczyć sytuację w Ferrari. Zespół oficjalnie pozwala zawodnikom ścigać się przeciwko sobie, czego Lewis Hamilton nie może znieść.
Może już czas na sportową emeryturę?

www.bogdanpoprawski.com

Bogdan