Rząd fede­ral­ny poczy­nił pierw­sze kro­ki, by wpro­wa­dzić do użyt­ku nowe urzą­dze­nie do wykry­wa­nia THC w śli­nie kierowców.

Poli­cja wią­że z tym duże nadzie­je. Zanim apa­rat Abbott SoTo­xa zosta­nie zaak­cep­to­wa­ny, musza się jesz­cze odbyć 30-dnio­we kon­sul­ta­cje spo­łecz­ne. Bada­nia urzą­dze­nia są pro­wa­dzo­ne pod nad­zo­rem spe­cjal­ne komi­sji Cana­dian Socie­ty of Foren­sic Scien­ce, któ­ra potem sfor­mu­łu­je zale­ce­nia dla pro­ku­ra­to­ra gene­ral­ne­go. Na razie cały pro­ces prze­szedł pomyśl­nie tyl­ko jeden apa­rat – Dra­eger Drug­Test 5000. Poli­cja na począt­ku pod­cho­dzi­ła z rezer­wą do jego nie­za­wod­no­ści w niskich tem­pe­ra­tu­rach, ale osta­tecz­nie zaczę­ła skła­dać zamówienia.

Abbott jest fir­mą z Illi­no­is, któ­ra kupi­ła fir­mę Ale­re, któ­ra z kolei przez lata wytwa­rza­ła urzą­dze­nia ana­li­zu­ją­ce skład śli­ny pod kątem obec­no­ści nar­ko­ty­ków. Na wynik bada­nia wyko­na­ne­go za pomo­cą SoTo­xa cze­ka się do 5 minut.