Szanowny Panie Redaktorze,

Ze zdumieniem, a zarazem oburzeniem przeczytałam poradę Beaty Frączek ‘Jak sobie wychować dobrego męża’.

Po zwiastunie na pierwszej stronie numeru z dnia 31 października myślałam, że to do śmiechu. Ale nie. Chodzi o wychowania męża. Taka jest porada pani psycholog/pedagog Frączek udzielonej żonie, której mąż jest niedopowiedzialnym maminsynkiem i leniem, za co jest obwiniana (już i tak zaharowana po uszy, bo robi za dwoje) żona.

Jako socjolog z Polski specjalizujący się w socjologii rodziny, nie mogę się na takie podejście po prostu nie oburzyć.

Proszę zauważyć, że przedstawiony w poradzie mąż jest pijakiem, obibokiem, nie można na nim polegać, a winę za to ponosi żona, bo sobie go źle wychowała?

Oczywiście, można wszystko zwalić na kobietę, dlaczegóż by nie. Ostatnio spotkałam się z podobnymi określeniami ponad pół wieku temu na moim rodzinnym Górnym Śląsku, tylko tam należało sobie dobrze wychować żonę, tak aby była pokorną kucharką, sprzątaczką, służącą, itp. Tylko to była mądrość ciężko pracujących górników i hutników, a nie psychologa/pedagoga.

Czy to ta sama tradycja?  Jednym słowem ta porada o konieczności dobrego wychowania męża, jest wyjątkowo nietrafna w odniesieniu do małżeństw. Wychowujemy dzieci. Małżeństwo jest oparte na innym rodzaju więzi, przede wszystkim partnerstwa. Jakie byłoby to małżeństwo, w którym żona wychowuje męża, a mąż wychowuje żonę?

Alicja Farmus

Od redakcji: Szanowna Pani zajawka na pierwszej stronie pochodziła od redakcji i byla żartobliwa, tytuł odautorski brzmiał „Nieodpowiedzialny mąż” i tak zatytułowany był tekst wewnątrz numeru.

•••

Szanowni Państwo w poprzednim numerze opublikowaliśmy odpowiedź polskiego Ministerstwa Finansów na list p. Stanisława Pietrasa z Oakville dotyczący podwójnego opodatkowania emerytur, dzisiaj publikujemy treść samego listu:

List Pana Stanisława Pietrasa do władz RP:

 

Stanisław Pietras 09.09.2019

P.POSŁOWIE-

Pan P.Naimski, Pan A.Macierewicz , Pan Min.-Dariusz Piontkowski,Pan Premier M. Morawiecki.

W związku z wczorajszym spotkaniem przedwyborczym z Polonią w Mississauga-Kanada oraz moim pytaniem o los polskich emerytów w Kanadzie wyjaśniam co następuje; Panowie P. Naimski i A.Macierewicz prosiliście Polonię o przedłużenie mandatu poselskiego a ja prosiłem o pochylenie się posłów i Rządu PiS nad problemami polskich emerytów w Kanadzie.Emeryci są wdzięczni za przywrócenie wieku emerytalnego ,trzynastą emeryturęi podwyższenie minimalnej emerytury lecz borykają się z innymi problemami takimi jak;

1.Treść umowy pol-kanadyjskiej „O unikaniu podwójnego opodatkowania.

2.Dokumenty z ZUS.

3.Kwota wolna od podatków .

4.Niszczenie dokumentów płacowych i błędne naliczanie emerytur na podstawie niepełnych lub nieprawdziwych danych.

Postaram się pokrótce wyjaśnić sedno tych problemów. Umowa polsko-kanadyjska „O unikaniu podwójnego opodatkowania” była chyba podpisywana przez polskiego ministra na klęczkach bo zawiera niekorzystne dla emerytów i polskich podatników zapisy a mianowicie, Jest w niej zapis, że renty i emerytury nie mogą być wyżej opodatkowane niż 15%, a w praktyce wygląda to tak.

Emeryci zamieszkali w Kanadzie płacą w Polsce podatek od emerytury w wysokości 15%, lecz w Kanadzie polska emerytura jest dopisywana do kanadyjskich dochodów i płacimy jeszcze raz podatek od już opodatkowanej emerytury.

Dopisana do kanadyjskich dochodów polska emerytura b. często pozbawia polskich emerytów możliwości otrzymania trzeciej części kanadyjskiej emerytury czyli gwarantowanego dodatku w przypadku osiągnięcia dochodów poniżej minimum socjalnego (około 1200 dol.).

Nadmieniam że emerytura za pracę w Polsce i płacenie obowiązkowych składek do polskiej instytucji czyli ZUS jest już opodatkowana, a dodatek gwarantowany jest za pracę i pobyt w Kanadzie.

Praktycznie to polski podatnik płaci za łatanie dziury w kanadyjskim budżecie. Kanadyjska emerytura składa się z 3 części, czyli podstawowej za pracę i opłacone składki. Za wiek emerytalny (65 lat) zależny od okresu pobytu w Kanadzie i gwarantowanego dodatku którego najczęściej polscy emeryci są pozbawiani po dopisaniu polskiej emerytury do kanadyjskich dochodów. Wysokość kanadyjskiej emerytury jest poniżej granicy ubóstwa. Ja po 32 latach pracy otrzymuję 676 dol. plus 430 starczej pensji za pobyt.

Wysokość kanadyjskiej emerytury jest limitowana poprzez limit corocznych składek ustalanych przez Parlament.

Polacy powinni się trzymać swojego systemu procentowego pobierania składek a by uniknąć stania w kolejkach po zasiłki socjalne. Następną sprawą są dokumenty z ZUS. Coroczne potwierdzenie że nadal żyję jest w dwu językach mimo że jest przeznaczone do polskiej instytucji czyli ZUS, a coroczne rozliczenie finansowe dotyczące wypłaconej emerytury i pobranych podatków jest tylko w języku polskim mimo że jest przeznaczone do kanadyjskiej instytucji (Rev. Can.)

Skoro Kanada nie uznaje polskich dokumentów to może ZUS powinien pisać wysyłane do Kanady dokumenty w obu językach. Jest to dużym utrudnieniem dla polskich emerytów, aby polskie rozliczenie finansowe przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego (koszt od 100-500 dol.), a także czas zdrowie i odległości.

Następną sprawą jest korzystanie przez emerytów z ulgi podatkowej jaką jest kwota wolna od podatku. W Kanadzie jest to kwota (około 11 tys dol.) dla wszystkich plus inne ulgi np. dla emerytów. Tzn. że pierwsze 11 tys. dol. dochodów jest bez podatków, a dopiero kwota dochodów powyżej tej sumy jest opodatkowana zgodnie z wysokością dochodów i progów podatkowych.

Gdyby w Polsce kwota wolna od podatku znaczyła to samo co w Kanadzie to wielu emerytów mogło by z niej skorzystać płacąc w Polsce mniej niż te ustalone w umowie 15%.

Ostatnia sprawa to niszczenie dokumentów płacowych przez zakłady pracy. W latach 1980-81 było to zjawisko powszechne sądząc po rozmowach z ludźmi z różnych stron Polski.

W moim przypadku to mój były pracodawca, czyli (Spółka Skarbu Państwa )” BUMAR” zniszczył dokumenty płacowe za 8 z 15 lat mojej pracy twierdząc, że miał prawo, a nawet obowiązek niszczenia dokumentów po 5 latach mimo ż prawo stanowiło inaczej.

Prawo również dawało szanse dowolnej interpretacji terminu „BRAK DANYCH” .Zakład pracy podał niekompletne i nieprawdziwe dane na druku RP-7, a ZUS nie zwrócił się do zakładu o uzupełnienie brakujących danych lecz uznał to co wpisał zakład pracy za podstawę do obliczenia mojej emerytury. ZUS chyba nie księgował pobranych z moich poborów obowiązkowych składek, bo nie wie ile ich pobrał mimo wskazanego nr. konta.

Takie wybiórcze niszczenie dokumentów płacowych to w efekcie dożywotni wyrok na emeryta w postaci zaniżonej emerytury.

Takich jak ja jest więcej.

Wynika z tego że ,jeśli ktoś wyrwie kilka kartek z dokumentacji płacowej to polskie państwo jest bezradne. Czuję się oszukany przez instytucje państwa polskiego przez to że zakład jako spółka państwowa zniszczył dużą część moich dokumentów płacowych( a osobowe pozostały w całości) i oraz że ZUS uznał działania zakładu pracy za prawidłowe i obliczył moją emeryturę na podstawie niepełnych i nieprawdziwych danych. ZUS czyni mnie winnym za to, że nie dostarczyłem tego, co wytworzył ,przechowywał i niszczył zakład pracy, a ja nie miałem dostępu do moich dokumentów.

Z dokumentów przesłanych mi przez zakład pracy można wywnioskować że zakład niszczył moje dokumenty kiedy ja tam jeszcze pracowałem. Odmówił również wpisu moich zarobków do książeczki ubezpieczeniowej.

Beneficjentem zniszczonych dokumentów pozostaje ZUS ,bo mi nie wypłaca należnej mi emerytury od marca 2015 r. Nie będę tu cytował wszystkich wzniosłych haseł. Przypomnę tylko dwa.  Oto one. ”Państwo nie robi łaski wypłacając emerytury” –B.Sz w ub r. Lub ostatnio P. Premier Morawiecki – „Chcemy by emerytura plus była gwarantowana”.

Ja i inni emeryci chcemy aby nam wypłacano wg pobranych składek emerytalnych. Chcemy elementarnej sprawiedliwości, a nie możliwych układów na linii ZUS –zakłady pracy lub emerytury specjalnej typu „tramwajarka z Gdańska”.

Myślę, że emeryci widzą wysiłek tego Rządu i przy urnach wyborczych przedłużą mandat tego Rządu lecz w drodze do urn zapytają czy PiS będzie pamiętać o nich po wyborach. Życie emerytów b. szybko upływa. Życzę Wam ponownej wygranej, szacunku i uznania a sobie dużo nadziei związanej z tym Rządem.

Z wyrazami szacunku-Stanisław Pietras–Kanada.

Od redakcji: Smutna sprawa, dochody emeryta opodatkowane w Polsce nie powinny być ponownie opodatkowywane w Kanadzie – to proste. Niestety nikt o interes polskich emerytów w Kanadzie nie dba, nikt tej kwestii oficjalnie nie podniósł.

•••

  Mam wielki szacunek dla Polonii w USA za jej wysiłek w walce z ustawą 447.

Słyszałam, że robią postępy w osiągnięciu poprawki tej ustawy S 447. To jest nie do strawienia, żeby żydowskie organizacje dostały bezprawnie pieniądze od Polski, bo tak chcą – bezprawnie.

To jest zwykła kradzież. Te żydowskie   organizacje po prostu chcą osłabić Polskę i są terroryzującymi kartelami między innymi (…)                Napisałam parę maili do P. Trumpa, że prawdziwy sojusz opiera się na prawdzie,  a ustawa 447 podważa wiarygodność tego sojuszu.

Będę dalej pisać do niego, dopóki mój internet nie będzie zablokowany, bo już próbują w Kanadzie mi go odciąć. Ale to jeszcze bardziej mnie mobilizuje do obrony prawdy.

W Kanadzie dzieje się bardzo źle, bo wygrał znowu Trudeau i jego liberalna partia  czyli inaczej radykalny komunizm.

Boże miej w opiece Polskę i Kanadę.

Wiesława Derlatka

Hamilton

Od redakcji: Niestety wielu Polaków daje się terroryzować.



•••

POLSKA NIEZALEŻNA TV Pan Wojciech Olszanski vel Aleksander Jablonowski i inni.

Dotyczy WSPARCIA finansowego polskich programów prawicowo-narodowych.

Szanowni Panowie, Szanowne Panie,

Z wielkim zainteresowaniem śledzę polskie prawicowe media i jestem gotowy łożyć na waszą działalność, niemniej nie mogę wspierać każdego programu osobno i co miesiąc.

Oglądam Pana, Panie Olszański, Michalkiewicza, Klub Ronina, Kompanię Kresową, pp. Leszka Żebrowskiego, Witolda Gadowskiego, najczęściej wRealu24.pl i tak dalej.

Byłoby dobrze gdyby polskie programy prawicowo narodowe skonsolidowały swoje księgowości i tacy, jak ja mogli się dołożyć, wiedząc że pieniądze zostały rzetelnie zainwestowane w dobrą sprawę, co oczywiście nie znaczy w tak zwaną „dobrą zmianę”, z panem prezydentem Andrzejem Dudą na czele.

Jestem gotów uiścić składkę 1 dolara kanadyjskiego dziennie, co w roku będzie 370 dol. kanadyjskich i wspierać, jak długo będę żył, a mam już 88 lat – urodzony w 1931 roku. Proszę rozważyć moją sugestię, która ma wiele zalet a jedną z nich jest, że Wspólna kasa dobrej sprawy, zapobiegnie podbieraniu naszych wygnańczych grosików przez jakichś cwaniaczków tak zwanych „jeszcze lepszej zmiany”, nie wspominając „zlewactwa”.

Pięknie pozdrawiam

Włodzimierz Sokołowski

•••

Ruszyła przedsprzedaż książki

Józef Pelczar – Religia katolicka: Jej podstawy, jej źródła i jej prawdy wiary

Jak wielkim skarbem jest religia katolicka św. Biskup Józef Sebastian Pelczar tłumaczył nam już w 1921 roku, a z jego objaśnieniami mogliśmy zaznajomić się w zbiorowym dziele pt. Obrona Religii Katolickiej.

W tymże, w prosty, życiowy sposób, wykazuje święty Biskup Pelczar, skąd i dlaczego jedyna Wiara była nam zesłana z Nieba, oraz z jak cennym darem przyszło nam się spotkać.

Mimo to, nawet gdy kroczymy już w Domu Bożym, którym jest owa Wiara, jak wiele z nas zna wszystkie jego korytarze i ustępy?

Tak też zadumał się św. Pelczar, a efektem była kolejna rozprawa, Religia Katolicka: Jej podstawy, jej źródła i jej prawdy wiary, której wierną reprodukcję prezentujemy Państwu. W niej zaś, ku podtytułowi: Dla ludzi wykształconych, zagłębia się on w tajniki i dogmaty religii katolickiej, które w toku teologicznej debaty – czy to publicznej, czy wewnętrznej – mogą wydać się niejasne lub wręcz niepoznawalne.

Nie istnieje jednak pytanie, na które prawdziwa Wiara nie ma odpowiedzi;  a św. Biskup Pelczar spisał dla Was wszystkie te, które jemu i jego braciom na drodze do Zbawienia udało się odnaleźć.

Niech niniejsze dzieło, pożyczając słów autora, przyniesie  i Wam jak najwięcej duchowego światła.

Ilość stron: 464  Oprawa: twarda  Format:165 x 237 mm

Sklep 3DOM <kontakt@3dom.pro