Kana­dyj­ski nauczy­ciel miesz­ka­ją­cy w Wuhan w Chi­nach w cen­trum epi­de­mii koro­na­wi­ru­sa twier­dzi, że nie sko­rzy­sta z pro­po­zy­cji ewa­ku­acji do Kanady.

Way­ne Duples­sis,  miesz­ka w Wuhan z żoną i dwo­ma syna­mi, twier­dzi, że nie jest pewien, czy środ­ki bez­pie­czeń­stwa w tej podró­ży chro­nić będą przed zarażeniem.

W czwar­tek Świa­to­wa Orga­ni­za­cja Zdro­wia uzna­ła epi­de­mię, w któ­rej ofi­cjal­nie zmar­ło 170 osób, za zagro­że­nie zdro­wia publicz­ne­go o zasię­gu międzynarodowym .

W śro­dę mini­ster spraw zagra­nicz­nych Fra­nço­is-Phi­lip­pe Cham­pa­gne powie­dział, że rząd wyczar­te­ro­wał samo­lot w celu repa­tria­cji Kana­dyj­czy­ków i współ­pra­cu­je z dyplo­ma­ta­mi w celu zor­ga­ni­zo­wa­nia trans­por­tu z regio­nu pod­da­ne­go kwarantannie.

Duples­sis tłu­ma­czył CBC, dla­cze­go nie dołą­czy do nich.

Moje oba­wy doty­czą natu­ry tego wiru­sa. Fakt, że ist­nie­je 14-dnio­wy okres inku­ba­cji, że nie wie­my, czy go mamy. Bar­dzo dłu­go może­my pozo­sta­wań bez obja­wów, więc ist­nie­je szan­sa, że ​​może­my nie­świa­do­mie zara­zić kogoś inne­go. W samo­lo­cie zaś mamy recy­klin­go­wa­ne powie­trze pod ciśnieniem.

Chiń­skie wła­dze zapew­nia­ją, że nikt zara­żo­ny nie zosta­nie wypusz­czo­ny ze stre­fy kwa­ran­tan­ny, ale Duples­sis uwa­ża, że choć meto­dy testo­wa­nia się popra­wia­ją, to jed­nak nie są jesz­cze w stu pro­cen­tach skuteczne.

 

Tym­cza­sem głów­na lekarz Kana­dy uro­dzo­na w Hong­kon­gu The­re­sa Tam (na zdję­ciu) ostrze­gła w twe­et­cie przed styg­ma­ty­za­cją chiń­skiej dia­spo­ry w Kanadzie.

Na Twit­te­rze Tam wyra­zi­ła zanie­po­ko­je­nie z powo­du rosną­cej licz­by donie­sień o dzia­ła­niach rasi­stow­skich i komen­ta­rzach w mediach spo­łecz­no­ścio­wych  nazy­wa­jąc je „nie­do­pusz­czal­ny­mi i bar­dzo krzywdzącymi”.

„Te dzia­ła­nia dzie­lą nas od nich”, napi­sa­ła na Twit­te­rze. „Kana­da jest kra­jem zbu­do­wa­nym na głę­bo­ko zako­rze­nio­nych war­to­ściach sza­cun­ku, róż­no­rod­no­ści i integracji”.

Frank Ye, stu­dent Munk Scho­ol of Glo­bal Affa­irs and Public Poli­cy na Uni­ver­si­ty of Toron­to, moni­to­ru­je reak­cję onli­ne. Powie­dział, że widział posty nazy­wa­ją­ce Chiń­czy­ków „brud­ny­mi” lub „cho­ry­mi”.

Bur­mistrz Toron­to, John Tory, potę­pił rów­nież   uni­ka­nie chiń­skich Kana­dyj­czy­ków lub uni­ka­nie korzy­sta­nia z ich biz­ne­sów, nazy­wa­jąc to nie­mo­ral­nym i szkodliwym.