Grzegorz Waśniewski: 100 ROCZNICA URODZIN KAROLA WOJTYŁY

100 ROCZNICA URODZIN KAROLA WOJTYŁY

18 maja 1920 r. uro­dził się w Wado­wi­cach dru­gi syn Karo­la Woj­ty­ły i Emi­lii z Kaczo­row­skich. Na chrzcie otrzy­mał imio­na Karol Józef. Mając 9 lat umie­ra uko­cha­na mat­ka, a następ­nie star­szy brat.

Karo­la wycho­wu­je ojciec, żoł­nierz Woj­ska Pol­skie­go, uczest­nik woj­ny anty­bol­sze­wic­kiej 1920r. Przy­szły Ojciec Świę­ty wzra­stał w rodzi­nie o bar­dzo sil­nych wię­zach opar­tych na służ­bie Bogu i Ojczyźnie.

W 1938 r. ojciec z Karo­lem prze­pro­wa­dza­ją się do Kra­ko­wa. Karol zaczy­na stu­dia polo­ni­stycz­ne na Uni­wer­sy­te­cie Jagiel­loń­skim, wybuch woj­ny krzy­żu­je plany.

Jesie­nią 1942r. Karol Woj­ty­ła wstę­pu­je do Kra­kow­skie­go Semi­na­rium Duchow­ne­go, są to stu­dia pro­wa­dzo­ne w kon­spi­ra­cji. Świę­ce­nia otrzy­mu­je w 1946r. z rąk kar­dy­na­ła Ste­fa­na Sapie­hy. Zosta­je szyb­ko zauwa­żo­ny w krę­gach kościel­nych że jest kapła­nem z powo­ła­nia, toteż 1958r. zosta­je bisku­pem, a pięć lat póź­niej arcy­bi­sku­pem kra­kow­skim. W 1967r. otrzy­mu­je nomi­na­cję na kar­dy­na­ła. Wiel­ki wkład w for­mo­wa­niu ducho­wym  przy­szłe­go Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II miał Pry­mas Tysiąc­le­cia Kar­dy­nał Ste­fan Wyszyński.

16.X.1978r. kar­dy­nał Karol Woj­ty­ła zasiadł na tro­nie Pio­tro­wym. 22 paź­dzier­ni­ka 1978r. w cza­sie inau­gu­ra­cji swo­je­go pon­ty­fi­ka­tu, wypo­wie­dział sło­wa „ Nie lękaj­cie się. Otwórz­cie, otwórz­cie na oścież drzwi Chrystusowi! …..

Czło­wiek któ­ry zasiadł na tro­nie Pio­tro­wym, pod­bił ser­ca ludzi na całym świe­cie, swo­ją cha­ry­zmą, dobro­cią, mądro­ścią, uśmie­chem a i czę­sto humo­rem. Bar­dzo duża część pon­ty­fi­ka­tu była poświę­co­na młodzieży.

Wię­zy z Ojczy­zną zacie­śni­ły się jesz­cze bar­dziej. Jan Paweł II wkrót­ce po wybo­rze pole­cił, aby w swej rezy­den­cji let­niej w Castel Gan­dol­fo, przy­wró­cić i ponow­nie odsło­nić fresk, któ­ry bol­sze­wic­kie mac­ki zama­lo­wa­ły w okre­sie rzą­dów L. Breż­nie­wa. Fresk przed­sta­wia­ją­cy zwy­cię­stwo Armii Pol­skiej nad bol­sze­wi­ka­mi w sierp­niu 1920 nad Wisłą, zna­ny jako Cud nad Wisłą.

Fresk zastał nama­lo­wa­ny na pole­ce­nie papie­ża Piu­sa XI – wiel­kie­go przy­ja­cie­la Pol­ski i Pola­ków oraz Mar­szał­ka Józe­fa Pił­sud­skie­go, z któ­rym współ­pra­co­wał jako nun­cjusz Papie­ski Achi­le Rat­ti w 1920 r. JPII wydał to pole­ce­nie w wie­lu powo­dów, jed­nym z nich był dług wdzięcz­no­ści o któ­rym zapew­niał wie­le razy: „ Wie­cie że uro­dzi­łem się w 1920r. w maju, w tym cza­sie kie­dy bol­sze­wi­cy szli na War­sza­wę. I dla­te­go noszę w sobie od uro­dze­nia wiel­ki dług wdzięcz­no­ści w sto­sun­ku do tych, któ­rzy wów­czas pod­ję­li wal­kę z najeźdź­cą i zwyciężyli….”

13 maja 1981 TOTUS TUUS!

Cały Twój, Mary­jo!  To zawo­ła­nie bisku­pa Rzy­mu, św. Jana Paw­ła II.  Bio­gra­fo­wie piszą, że jego inspi­ra­cją był „Trak­tat o praw­dzi­wym nabo­żeń­stwie do NMP” św. Ludwi­ka Marii Gri­gnion de Mont­for­ta, któ­ry zawarł tam myśl cał­ko­wi­te­go zawie­rze­nia Mat­ce Bożej.  Ale inspi­ra­cją mogła być po pro­stu tra­dy­cja pol­ska, tra­dy­cja Boga­ro­dzi­cy. Kult Maryj­ny w Pol­sce miał wie­lo­wie­ko­wą tra­dy­cję, z któ­rą przy­szły kapłan zetknął się bar­dzo wcze­śnie w dzieciństwie.

Na począt­ku 1979 r. L. Breż­niew szef ZSRR oznaj­mił Edwar­do­wi Gier­ko­wi I sekre­ta­rzo­wi PZPR na wieść o zapro­sze­niu do Pol­ski papie­ża Jana Paw­ła II: „Rób­cie jak uwa­ża­cie, byli­by­ście wy i wasza par­tia nie żało­wa­li póź­niej.” Bol­sze­wi­cy knu­li spi­sek od same­go począt­ku pontyfikatu.

Była śro­dę 13 maja 1981 godzi­na 17:19 audien­cja gene­ral­na na Pla­cu św. Pio­tra w Rzy­mie. Ojciec Świę­ty Jan Paweł II jechał otwar­tym spe­cjal­nie przy­go­to­wa­nym  autem, co umoż­li­wia­ło mak­sy­mal­ny kon­takt z wier­ny­mi. Mary­ja czu­wa­ła nad swym Słu­gą. Zama­cho­wiec mie­rzył w gło­wę Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II. W tej samej sekun­dzie Papież pochy­lił się do małej dziew­czyn­ki Sary Bar­to­li. Wyjąt­ko­wa miłość do dzie­ci, któ­rą tyle razy obser­wo­wa­li­śmy, ser­decz­ny uśmiech i pochy­le­nie się nad Sarą ura­to­wa­ło życie Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II.  Turec­ki zama­cho­wiec Meh­me­ta Ali Agca nie miał dobrej widocz­no­ści, celo­wał w gło­wę, lecz tra­fił w brzuch i rękę.  Ran­ny Ojciec Świę­ty opadł na swe­go sekretarza.

Jan Paweł powie­dział póź­niej:  Jed­na ręka strze­la­ła, a inna kie­ro­wa­ła kulą…  Zamach nastą­pił 13 maja, tak jak pierw­sze obja­wie­nie Mat­ki Bożej w Fati­mie, w roku 1917.  Rok po zama­chu Ojciec Świę­ty Jan Paweł II udał się do Fati­my, by podzię­ko­wać Maryi za cudow­ne ocalenie.

Służ­by Sta­nów Zjed­no­czo­nych, w wyni­ku śledz­twa, usta­li­ły że zamach zor­ga­ni­zo­wa­ła KGB, za pośred­nic­twem pod­le­głych służb buł­gar­skich. KGB, dla dez­in­for­ma­cji któ­ra szła w świat,  roz­pusz­cza­ła wie­ści o fana­tycz­nym muzuł­ma­ni­nie z orga­ni­za­cji Sza­re Wil­ki.  Jed­nak Ali Agca był tyl­ko narzę­dziem.  Służ­by komu­ni­stycz­ne zawsze sły­nę­ły z wyjąt­ko­wo per­fid­nej nar­ra­cji, intryg, kłamstw i pomó­wień innych osób. Bol­sze­wi­cy śla­dy zatar­li bar­dzo sta­ran­nie, a Sza­re Wil­ki nigdy nie przy­zna­ły się do zama­chu.  Każ­dy czło­wiek, któ­ry cho­ciaż tro­chę otarł się o sys­tem komu­ni­stycz­ny, nie miał wąt­pli­wo­ści, że dla obo­zu sowiec­kie­go pon­ty­fi­kat św. Jana Paw­ła II był wiel­kim zagro­że­niem, co każ­dy z nas mógł zaob­ser­wo­wać w następ­nych latach.

Każ­da z wizyt Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II w Zie­mi Ojczy­stej, była wiel­kim impul­sem wia­ry, nadziei i miło­ści dla Ojca Świę­te­go i dla Jego uko­cha­ne­go ludu. Pola­cy ponow­nie poczu­li się sobą, zaczął się trud­ny lecz owoc­ny okres, w spo­strze­ga­niu war­to­ści jakie niósł z sobą Papież Polak Jan Paweł II.

Pon­ty­fi­kat JPII trwał 26 lat 5 mie­się­cy i 16 dni, do 2 kwiet­nia 2005r. Odwie­dził 132 kra­je, w podró­żach spę­dził 586 dni, prze­był 1 700 000 km. W Pol­sce był 8 razy :

2–10.VI.1979 „ Niech zstą­pi Duch Twój i odno­wi obli­cze zie­mi. Tej ziemi”…

16–23VI.1983 „ Pokój Tobie Polsko „…

8–14.VI.1987 „ Jeden dru­gie­go brze­mio­na noście”….

1–9.VI i 13–16.VIII. 1991 „ Bogu dzię­kuj­cie, ducha nie gaście”….

20–22.V.1995 „Praw sumie­nia trze­ba bro­nić, tak­że dzisiaj”…..

31.V. – 10.VI.1997 „Chry­stus wczo­raj, dziś i na wieki”….

5–17.VI.1997 „Nie ma soli­dar­no­ści bez miłości”…..

16–19.VIII.2002 „ A na koniec cóż powie­dzieć, żal odjeżdżać”….

Sto­wa­rzy­sze­nie Józe­fa Piłsudskiego

  „Orzeł Strze­lec­ki” w Kanadzie

Komen­dant Grze­gorz Waśniewski