W elek­trow­ni w Ahwaz na połu­dnio­wym zacho­dzie Ira­nu 4 lip­ca wybuchł pożar, któ­ry spo­wo­do­wał prze­rwę w dosta­wach ener­gii elek­trycz­nej — poin­for­mo­wa­ła fir­ma ener­ge­tycz­na TAVANIR. Agen­cja Reu­te­ra zwra­ca uwa­gę, że jest to kolej­ny incy­dent w ośrod­ku o zna­cze­niu strategicznym.

Pożar w Ahwaz po kil­ku godzi­nach został uga­szo­ny, przy­wró­co­no też dosta­wy prądu.

Reu­ters przy­po­mi­na, że w czwar­tek doszło do poża­ru w ośrod­ka wzbo­ga­ca­nia ura­nu w Natanz. Por­tal Times of Isra­el napi­sał, że według wyso­ko posta­wio­ne­go źró­dła za wypad­kiem stoi wła­śnie Izra­el, a jego celem mia­ło być opóź­nie­nie pro­gra­mu wzbo­ga­ca­nia nukle­ar­ne­go Ira­nu o oko­ło dwa miesiące.

reklama

W pią­tek 3 lip­ca Irań­ska Naj­wyż­sza Rada Bez­pie­czeń­stwa Naro­do­we­go poda­ła, że przy­czy­na czwart­ko­we­go poża­ru w ośrod­ka wzbo­ga­ca­nia ura­nu w Natanz zosta­ła usta­lo­na, jed­nak nie będzie na razie ujawniona.

Według mediów na począt­ku maja Izra­el miał prze­pro­wa­dzić atak na kom­pu­te­ry w irań­skim por­cie Sza­hid Radża­je, co spo­wo­do­wa­ło kil­ku­dnio­we zakłó­ce­nia w jego pra­cy. Mia­ła to być odpo­wiedź na irań­ski atak na izra­el­ską infra­struk­tu­rę wodo­cią­go­wą dwa tygo­dnie wcześniej.

Ośro­dek wzbo­ga­ca­nia ura­nu w Natanz w środ­ko­wym Ira­nie jest jed­ną z klu­czo­wych insta­la­cji irań­skie­go pro­gra­mu nukle­ar­ne­go; znaj­du­je się pod nad­zo­rem Mię­dzy­na­ro­do­wej Agen­cji Ener­gii Ato­mo­wej (MAEA).