Przed pan­de­mią cen­tra wiel­kich miast mia­ły pew­ne pro­ble­my, któ­re koro­na­wi­rus dodat­ko­wo pogłę­bił, wyni­ka z bada­nia Asso­cia­tion for Cana­dian Stu­dies (ACS) prze­pro­wa­dzo­ne­go wraz z Leger mię­dzy 18 a 20 wrze­śnia. Zasa­dy dystan­so­wa­nia spo­łecz­ne­go i ogra­ni­cze­nia zgro­ma­dzeń znacz­nie utrud­ni­ły życie przed­się­bior­com, któ­rzy muszą obsłu­żyć wie­lu klien­tów, by zaro­bić na czynsz.

Ankie­tę wypeł­ni­ło 1538 Kana­dyj­czy­ków i 1001 Ame­ry­ka­nów. Respon­den­ci pyta­ni o to, czy pod­czas pan­de­mii uni­ka­ją cen­trów miast, w 58,4 proc. przy­pad­ków odpo­wie­dzie­li twier­dzą­co. Wizyt w cen­trum uni­ka­ją przede wszyst­kim miesz­kań­cy Edmon­ton (75,5 proc.) i Van­co­uver (70 proc.), a tak­że Otta­wy (66 proc.), Toron­to (65 proc.) i Mont­re­alu (59 proc.). Na począt­ku wrze­śnie wła­dze Mont­re­alu poda­wa­ły, że licz­ba osób jeż­dżą­cych do pra­cy do cen­trum zma­la­ła o 90 proc.

Ten­den­cje wśród ankie­to­wa­nych Ame­ry­ka­nów były podobne.

War­to zauwa­żyć, że nawet w gru­pie wie­ko­wej od 25 do 34 lat ponad poło­wa bada­nych (55,3 proc.) uni­ka down­town. Ogól­nie więk­sze oba­wy mają kobie­ty (64,2 proc. uni­ka cen­trów miast) ni męż­czyź­ni (58,2 proc.).