Dzien­na licz­ba zgo­nów, rze­ko­mo w wyni­ku pan­de­mii w Onta­rio, obej­mu­je oso­by, któ­re uzy­ska­ły pozy­tyw­ny wynik testu na obec­ność koro­na­wi­ru­sa, ale nie­ko­niecz­nie zmar­ły z powo­du wirusa.

Dokład­na licz­ba osób miesz­czą­cych się w tej kate­go­rii nie jest zna­na  i nawet nie jest osob­no liczo­na. — pisze w Toron­to Sun Antho­ny Furey.

The Sun był w sta­nie potwier­dzić te infor­ma­cje po roz­mo­wie z trze­ma naj­bar­dziej dotknię­ty­mi kry­zy­sem jed­nost­ka­mi zdro­wia publicz­ne­go w Onta­rio — Toron­to, Otta­wa i Peel Region.

„Dane doty­czą­ce śmier­tel­no­ści prze­sy­ła­ne do Mini­ster­stwa i zgło­szo­ne w pane­lu / rapor­tach (Otta­wa Public Health) repre­zen­tu­ją licz­bę miesz­kań­ców Otta­wy z potwier­dzo­nym COVID-19, któ­rzy zmar­li” — wyja­śnił rzecz­nik zdro­wia publicz­ne­go w Otta­wie w e‑mailu. „Nie wska­zu­ją, czy COVID-19 był przy­czy­ną śmier­ci i nie może­my tego tak wnioskować”.

Reklama

Według lokal­nych jed­no­stek służ­by zdro­wia taki pro­ces rapor­to­wa­nia jest wyma­ga­ny przez prowincję.

„Toron­to Public Health w dal­szym cią­gu postę­pu­je zgod­nie z pro­win­cjo­nal­ną defi­ni­cją kla­sy­fi­ka­cji zgo­nów spo­wo­do­wa­nych COVID-19” — powie­dzia­ła dr Vini­ta Dubey, współ­pra­cow­nik Toron­to ds. Zdro­wia. „Ozna­cza to, że wszyst­kie oso­by, któ­re zmar­ły z  COVID-19, ale nie­ko­niecz­nie w wyni­ku COVID-19, są uwzględ­nia­ne w licz­bie przy­pad­ków zgo­nów z powo­du COVID-19 w Toronto”.

Czę­ścią wyzwa­nia jest to, jak trud­no jest ogól­nie okre­ślić przy­czy­nę śmier­ci osób star­szych, któ­re mogą cier­pieć na wie­le dolegliwości.

Ozna­cza to, że z pra­wie 3000 miesz­kań­ców Onta­rio, któ­rych zgo­ny są uwzględ­nio­ne w pro­win­cyj­nych danych doty­czą­cych przy­pad­ków COVID-19, nie wia­do­mo, ilu z nich fak­tycz­nie zmar­ło z powo­du COVID-19.

Jed­nak eks­per­ci ostrze­ga­ją, że ist­nie­ją powo­dy, dla któ­rych licz­by są liczo­ne w ten sposób.

Dr Vivek Goel, były pre­zes i dyrek­tor gene­ral­ny Public Health Onta­rio, tłu­ma­czy, że usta­le­nie, czy ktoś zmarł z powo­du COVID-19 czy z inne­go, może być trud­ne” — wyja­śnia — ponie­waż COVID-19 ma cięż­szy prze­bieg u osób z wcze­śniej ist­nie­ją­cy­mi cho­ro­ba­mi; u oso­by z cho­ro­bą płuc, u któ­rej wystą­pi COVID, trud­no będzie usta­lić, któ­ry przy­czy­nił się bardziej”.