Polityk odpowiedzialny za brytyjską policję w rejonie West Midlands  w Wielkiej Brytanii oświadczył, że nakaże policji przerywanie rodzinnych spotkań w okresie Bożego Narodzenia, jeśli naruszą rządową „ zasadę sześciu osób”. 

David Jamieson wypowiadał się dla The Telegraph , stwierdzając, że „Jeśli  duże grupy ludzi będą gromadzić się tam gdzie nie powinny być, to policja będzie musiała interweniować”.

„Policja jest po to, by egzekwować prawo i zapewniać ludziom bezpieczeństwo” – kontynuował – „a nie po to, by oceniać, czy ludzie powinni się dobrze bawić, czy nie”.

Policja będzie „badać” doniesienia o spotkaniach rodzinnych, które są sprzeczne z obowiązującym prawem.

Zaledwie kilka dni przed komentarzem Jamiesona walijska policja trafiła na pierwsze strony gazet, gdy w niedzielę wieczorem weszła do kościoła nakazała  zebranym powrót do domu.

https://www.facebook.com/kashifsamuel102/videos/3665889793467221/

Parlament w Wielkiej Brytanii ma wkrótce zatwierdzić ustawę o osobowych źródłach informacji policyjnej, która pozwoli agentom rządowym łamać prawo, gdy uznają to za konieczne. Ustawa nie wyklucza nawet stosowanie nadmiernej przemocy,  morderstw czy tortur.

 

za lifesitenews