W Belfaście 9 czerwca 2026 r. miały miejsce antyimigracyjne protesty, które przerodziły się w gwałtowne zamieszki i podpalenia w kilku dzielnicach miasta. Były one bezpośrednią reakcją na brutalny atak nożem z poprzedniego dnia.  W poniedziałek wieczorem (~22:30) w północnym Belfaście, na ulicy Kinnaird Avenue, 30-letni Sudanczyk (obywatel Sudanu, który uzyskał azyl i pozwolenie na pobyt do 2028 r.) zaatakował nożem kuchennym mężczyznę w wieku ok. 40 lat. Ofiara doznała ciężkich ran głowy, szyi, twarzy i pleców — jest w stanie ciężkim na OIOM-ie. Napastnika obezwładnili przechodnie – prawdopodobnie uratowali mu życie. Został zatrzymany na miejscu i we wtorek oskarżony o usiłowanie morderstwa, posiadanie noża w miejscu publicznym i groźby karalne.  Drastyczny  film z ataku  szybko rozszedł się w internecie, Sudańczyk usiłował odciąć głowę irlandczyka.

Po ogłoszeniu zarzutów przeciwko Sudanczykowi wybuchły protesty. Tysiące  osób wyszło na ulice. W kilku miejscach protesty szybko przerodziły się w zamieszki z podpaleniami domów imigrantów i hoteli, blokadami dróg i uszkodzeniami mienia należącego do przybyłych. Przeszukiwano prywatne auta w poszukiwaniu imigrantów. Policja mówi o „kieszeniach niepokojów”  w różnych częściach miasta i użyła pojazdów opancerzonych wobec zamaskowanej młodzieży.

Blokady dróg przez uzbrojonych zamaskowanych mężczyzn prawdopodobnie z IRA i mniejsze incydenty miały miejsce w różnych częściach miasta. Straż pożarna ma pełne ręce roboty.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU