1 Marca Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Msza Św. w intencji “Żołnierzy Wyklętych” 

ofiarowana przez Okręg Toronto KPK, zostanie odprawiona w Kościele Św. Stanisława Kostki,

w niedzielę, 28 lutego, o godz. 11:00

 

1 mar­ca, obcho­dzi­my Dzień Pamię­ci „Żoł­nie­rzy Wyklę­tych”. Usta­wą Sej­mu Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej z dnia 3 lute­go 2011 r. w hoł­dzie boha­te­rom anty­ko­mu­ni­stycz­ne­go pod­zie­mia, wal­czą­cym z bro­nią w ręku z narzu­co­nym siłą reżi­mem komu­ni­stycz­nym, usta­no­wio­no Dzień Pamię­ci „Żoł­nie­rzy Wyklętych”.
1 Mar­ca jest w Pol­sce świę­tem pań­stwo­wym, usta­no­wio­nym w hoł­dzie tym, któ­rzy po latach oku­pa­cji nie­miec­kiej, po wkro­cze­niu na zie­mie pol­skie sowiec­kich i rodzi­mych komu­ni­stów, sta­nę­li do wal­ki o suwe­ren­ną, nie­pod­le­głą Polskę.
Po woj­nie, z bro­nią w ręku zgi­nę­ło ponad 20 tys. „Żoł­nie­rzy Wyklę­tych”, Nie­złom­nych. W latach 1944–1955 komu­ni­stycz­ne sądy orze­kły ponad 8 tys. wyro­ków śmier­ci, z któ­rych ok. 4,5 tys. zosta­ło wyko­na­nych. Ponad 200 tys. pol­skich patrio­tów tra­fi­ło do wię­zień i obo­zów pra­cy, naj­młod­si do obo­zu w Jaworz­nie (chłop­cy) i w Boja­no­wie (dziew­czę­ta).
Po latach wal­ki, po dłu­gich wię­zien­nych okru­cień­stwach, po sfin­go­wa­nych pro­ce­sach czę­sto koń­czą­cych się zbrod­nia­mi sądo­wy­mi, przy­szły kolej­ne deka­dy fał­szo­wa­nia, zohy­dza­nia i urzę­do­we­go zapo­mi­na­nia o Tych, któ­rzy zło­ży­li ofia­rę naj­wyż­szą. Stad pamięć i upo­mi­na­nie się o wła­ści­we miej­sce tych wyda­rzeń we współ­cze­snej histo­rii Pol­ski są tak istotne.
1 mar­ca 1951 roku, po kil­ku­let­nich prze­słu­cha­niach pod nad­zo­rem NKWD, w piw­ni­cy moko­tow­skie­go wię­zie­nia Urzę­du Bez­pie­czeń­stwa w War­sza­wie zosta­ło zamor­do­wa­nych strza­łem w tył gło­wy sied­miu człon­ków IV Zarzą­du Głów­ne­go Zrze­sze­nia „Wol­ność i Niezawisłość”:

ppłk. Łukasz Cie­pliń­ski-pre­zes IV Zarzą­du Głów­ne­go WiN,
mjr. Adam Laza­ro­wicz-wice­pre­zes IV Zarzą­du Głównego,
oraz człon­ko­wie IV Zarzą­du Głów­ne­go WiN,
mjr. Mie­czy­sław Kawalec,
kpt. Józef Batory
kpt. Fran­ci­szek Błażej
por. Karol Chmiel
por. Józef Rzepka

Rze­szów. Pomnik Zamor­do­wa­nych 1 mar­ca 1951r. ”Żoł­nie­rzy Wyklę­tych ”.(foto.J.C.)

Odbio­rą mi tyl­ko Życie. Ale nie to najważniejsze.
Cie­szę się, że będę zamor­do­wa­ny, jako kato­lik za wia­rę świętą,
Jako Polak za Pol­skę nie­pod­le­głą i szczęśliwą,
Jako czło­wiek za praw­dę i sprawiedliwość.
Wie­rzę dziś bar­dziej niż kiedykolwiek,
że idea Chry­stu­so­wa zwycięży
i Pol­ska nie­pod­le­głość odzyska,
A pohań­bio­na god­ność ludzka
Zosta­nie przywrócona.
(gryps ppłk. Łuka­sza Cie­pliń­skie­go, pre­ze­sa IV ZG Zrze­sze­nia „Wol­ność i Nie­za­wi­słość “ prze­ka­za­ny Rodzi­nie kil­ka dnia przed zamordowaniem)

1 mar­ca upa­mięt­nia­my wszyst­kich, któ­rzy w latach 1944–1963 pod­ję­li trud wal­ki o Pol­skę nie­pod­le­głą. Ostat­ni z nich, sier­żant Józef Fran­czak ps. ”Laluś” zgi­nał w wal­ce 21 paź­dzier­ni­ka 1963r.

„Żoł­nie­rze Wykle­ci”, żoł­nie­rze Dru­giej Kon­spi­ra­cji, Żoł­nie­rze Nie­złom­ni. Pro­pa­gan­da PRL nazy­wa­ła ich ban­da­mi reak­cyj­ne­go pod­zie­mia. Okre­śle­nie to powsta­ło w 1993r., uży­to go na wysta­wie poświę­co­nej anty­ko­mu­ni­stycz­ne­mu zbroj­ne­mu pod­zie­miu po 1944r, orga­ni­zo­wa­nej przez Ligę Repu­bli­kań­ską na Uni­wer­sy­te­cie War­szaw­skim, a auto­rem był Leszek Zebrow­ski. Sta­no­wi ono bez­po­śred­nie odwo­ła­nie się do listu jaki otrzy­ma­ła wdo­wa po jed­nym z żoł­nie­rzy pod­zie­mia, w któ­rym zawia­da­mia­jąc o wyko­na­niu wyro­ku śmier­ci na jej mężu, dowód­ca jed­nost­ki woj­sko­wej pisze: „wiecz­na hań­ba i nie­na­wiść naszych żoł­nie­rzy i ofi­ce­rów towa­rzy­szy mu i poza grób. Każ­dy, kto czu­je w sobie pol­ską krew, prze­kli­na go-nich więc wyrzek­nie się go wła­sna jego żona i dziecko”

Ter­min ten upo­wszech­nił Jerzy Ślą­ski publi­ku­jąc książ­kę o takim tytule.
Zmia­ny w poli­ty­ce histo­rycz­nej Pań­stwa Pol­skie­go w ostat­nim cza­sie uwy­pu­kla­ją te przez dłu­gie lata zapo­mnia­ne, prze­mil­cza­ne waż­ne okre­sy i posta­ci we współ­cze­snej histo­rii Pol­ski. Dłu­go nie mówio­no o Katy­niu, Pilec­kim, Ander­sie, o 23 sierp­nia 1939 pak­cie Rib­ben­trop-Moło­tow, i wie­lu innych wydarzeniach.

„Żoł­nie­rze Wykle­ci” to ten frag­ment naszej tra­gicz­nej histo­rii, któ­ry nie tyl­ko zapo­mi­na­no, ale i zohy­dza­no. Stad też odpo­wiedź na czę­sto pada­ją­ce pyta­nie, dla­cze­go trwa­my przy okre­śle­niu “Żoł­nie­rze Wykle­ci”, może powin­ni­śmy mówić Żoł­nie­rze Niezłomni ?
To, że wrzu­ca­no ich cia­ła do dołów śmier­ci na cmen­ta­rzach na Powąz­kach czy ul. Wał­brzy­skiej w War­sza­wie, a następ­nie na tych dołach grze­ba­no w latach póź­niej­szych ich opraw­ców, funk­cjo­na­riu­szy SB, a dzi­siaj w imie­niu pra­wa bro­nio­no nie­ty­kal­no­ści tych póź­niej­szych gro­bów. To, rów­nież to że dr. Szwa­grzyk miał pro­ble­my z pro­wa­dze­niem eks­hu­ma­cji na cmen­ta­rzu Powąz­kow­skim. Nie­ste­ty jesz­cze dzi­siaj znaj­du­ją się ludzie, któ­rzy nazy­wa­ją Ich „ban­dy­ta­mi”. To wszyst­ko dzie­je się w wol­nej, (ale czy suwe­ren­nej? ) Pol­sce, uza­sad­nia tę wal­kę o pamięć i trwa­nie przy okre­śle­niu „Żoł­nie­rze Wykleci”.
Za wcze­śnie, aby to zmie­niać. Jak­że bole­sne jest to, że dzi­siaj, po latach naresz­cie przy­wra­ca­my im god­ność ludz­ką odnaj­du­jąc szcząt­ki na Łącz­ce, przy cią­głych prze­ciw­no­ściach ze stro­ny ludzi poprzed­nie­go ukła­du, liczą­cych na zapo­mnie­nie i wyrze­cze­nie się ich jako Boha­ter­skich Polaków.

Czyż to wszyst­ko nie świad­czy o tym, że dalej powin­ni­śmy mówić o naszych Boha­te­rach , Żoł­nie­rze Wykle­ci, upa­mięt­nia­jąc ich boha­ter­skie postawy.
Jest to nasza tro­ska o Etos Żoł­nie­rzy Wyklę­tych oraz for­ma współ­cze­sne­go polo­nij­ne­go patrio­ty­zmu. Cześć Ich Pamię­ci. Chwa­ła Bohaterom.

Opra­co­wa­nie J.Cytowski
Komi­sja Pro­pa­go­wa­nia i Obro­ny Dobre­go Imie­nia Pol­ski i Pola­ków KPK O.Toronto.