Arcybiskup Vancouver przyłączył się do walki z ograniczeniami COVID dotyczącymi zgromadzeń kościelnych
Decyzja arcybiskupa Michaela Millera nastąpiła po tym, jak trzy kościoły protestanckie z Fraser Valley złożyły własną petycję przeciwko nakazom, twierdząc, że ograniczają one wolność wyznania.

Rzymskokatolicki arcybiskup Vancouver przyłączył się do trzech kościołów w sporze prawnym przeciwko ograniczeniom  nabożeństw kościelnych, domagając się zniesienia nakazów wydanych przez biuro dr Bonnie Henry, które ograniczają   sprawowanie Mszy św. i nabożeństw.

W swojej petycji arcybiskup stwierdza, że 19 lutego wysłał list do Henry , zauważając, że w wierze katolickiej niedzielna Eucharystia jest fundamentem i ukoronowaniem całej chrześcijańskiej wiary.

„Obowiązek osobistego uczestniczenia we Mszy św. w niedziele dotyczy wszystkich katolików, chyba że usprawiedliwiają ich względy zdrowotne” – czytamy w liście. „Powodem osobistego oddawania czci Bogu jest to, że Chrystus Pan, przez posługę kapłana, ofiaruje się Bogu Ojcu, zasadniczo obecny pod postaciami chleba i wina, i daje siebie jako pokarm duchowy wiernym zjednoczonym z jego ofiarą”.

W liście stwierdza się, że  transmisje COVID-19 w żadnej z parafii rzymskokatolickiej diecezji Vancouver nie miały miejsca, a  ​​katolicy mogą uczestniczyć we Mszy świętej zachowując co najmniej tak wysoki stopień bezpieczeństwa, jak wiele obecnie dozwolonych zgromadzeń. .

Abp Miller proponuje ograniczenie obecności na poziomie zaledwie 10% liczby miejsc w parafiach.

Powiedział, że kościół opracował i będzie obowiązkowo stosować „solidne” środki w celu zapewnienia zdrowia i bezpieczeństwa wiernych, w tym odkażanie rąk, maskowanie i dystans fizyczny.

W poniedziałek prawnik trzech kościołów Fraser Valley przekonywał w sądzie, że ograniczenia dotyczące zgromadzeń religijnych są niesprawiedliwe i arbitralne i powinny zostać uchylone.

Paul Jaffe przedstawił swoje oświadczenia w imieniu Riverside Calvary Chapel, Immanuel Covenant Reformed Church i Free Reformed Church of Chilliwack.

Henry zażądała zamknięcia trzech kościołów, które pozostały otwarte i zostały ukarane grzywnami o łącznej wartości  34 000 dolarów za zignorowanie tych nakazów.

Jaffe powiedział, że kościoły przestrzegały rządowych nakazów zdrowotnych aż do listopadowego zakazu nabożeństw, mimo że wiele zgromadzeń w celach świeckich nie jest zakazanych.

„Jest to całkowicie arbitralne i polega na tym, że przyznaje nierówne traktowanie wobec prawa między działalnością świecką a religijną, a my mówimy, że jest to dyskryminujące”.

Dziesiątki wiernych protestowało we wtorek na stopniach gmachu sądu podczas przesłuchania.

W oświadczeniu ministerstwo zdrowia stwierdziło, że chociaż nie może komentować spraw przed sądem, jest przekonane, że wszystkie polecenia dr Henry’ego były zgodne z prawem, w tym z Kartą praw i wolności.