Jak podaje w czwartek  24 czerwca CBC

Owen Keenan, rzymskokatolicki ksiądz w Mississauga z  parafii Merciful Redeemer jest krytykowany po niedzielnym kazaniu w którym wskazał na  „dobr uczynione przez kościół rzymskokatolicki w szkołach rezydencyjnych, mówiąc, że niektórzy mogą nawet  za to być wdzięczni”.

Ksiądz Owen Keenan odniósł się do szkoły rezydenckiej w Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie   w maju odkryto  szczątki ponad 200 dzieci w nieoznaczonych grobach.

„Dwie trzecie kraju obwinia Kościół, który kochamy, za tragedie, które tam miały miejsce” – powiedział ksiądz Keenan w filmie pierwotnie opublikowanym na kościelnym kanale  YouTube. Fragmenty jego kazania nadal krążą w mediach społecznościowych.

„Przypuszczam, że ta sama liczba podziękowałaby Kościołowi za dobro wyrządzone w tych szkołach, ale oczywiście  pytanie o to nigdy nie zostało zadane i nie wolno nam nawet powiedzieć, że tam czyniono dobro”.

Klip z komentarzami Keenana wywołał oburzenie   a jedna osoba napisała na Twitterze, że komentarze księdza były „naprawdę obrzydliwe” i że „Kościół nie jest ofiarą”.

Dr Suzanne Shoush, która jest rdzenną osobą, pracuje dla katolickiej sieci zdrowia Unity Health Toronto powiedziała, że ​​komentarze takie jak te wygłoszone przez Keenana są szkodliwe dla pojednania i stanowią przykład, “dlaczego katoliccy przywódcy muszą interweniować”.

„Jest to jeden z powodów, dla których wciąż naciskamy na formalną prośbę o wybaczenie rdzennej ludności w Kanadzie od samego papieża” – powiedziała.
Keenan powiedział również w swoim kazaniu, że chociaż Kościół powinien przeprosić za swój udział w „niestosowanym programie rządowym”, zanim „wyda ostateczny osąd” powinien również poczekać, aby dowiedzieć się, kto został pochowany w Kamloops i dlaczego,

Końcowy raport Komisji Prawdy i Pojednania z 2015 r. zaczyna się od stwierdzenia, że ​​to, co miało miejsce w szkołach rezydencyjnych, „najlepiej można opisać jako »ludobójstwo kulturowe«”.

W oświadczeniu dla CBC News w środę Keenan bronił swoich komentarzy, mówiąc, że stara się pomóc swojej kongregacji zmagającej się z negatywnymi wiadomościami na temat Kościoła.

„Jestem głęboko przykro, zawstydzony, zawstydzony i zszokowany rewelacjami o nadużyciach, zniszczeniu i krzywdzie wyrządzanej w szkołach rezydenckich w całym kraju” – powiedział w oświadczeniu. „W żaden sposób nie aprobuję tego systemu… Jako katolik i ksiądz chciałbym móc powiedzieć „przepraszam” wszystkim, którzy ponieśli krzywdę”.

Archidiecezja Toronto powiedziała w oświadczeniu, że jest w kontakcie z Keenanem „aby przekazać głęboki ból i gniew”, które niektórzy odczuli. Zobowiązała się do pełnej edukacji na temat historii szkół rezydenckich.

„Przepraszamy każdego, kto jest urażony tymi uwagami” – powiedziała archidiecezja.

W tym samym kazaniu Keenan skrytykował katolickie szkoły za wywieszanie w tym miesiącu flag Pride, mówiąc, że Kościół miał nadzieję, że okażą „odwagę”, pokazując zamiast tego krzyż lub Najświętsze Serce. Opisał tęczową flagę jako „  licencję seksualną”, która zastępuje symbole katolickie.

Działacz LGBTQ Keith Baybayon, który jest również trustee w kuratorium szkół katolickich  Toronto Catholic District School Board, powiedział CBC, że “członkowie Kościoła katolickiego nasilili tego rodzaju komentarze, ponieważ coraz więcej rad szkolnych w Ontario zgadza się wywieszać flagi Pride”. Jego zdaniem, tęczowa flaga “ma dla społeczności LGBTQ, szczególne znaczenie inkluzywności  której nie ma krzyż”.

całość tutaj