Rzą­do­we Cen­trum Legi­sla­cji opu­bli­ko­wa­ło pro­jekt usta­wy, któ­rej zało­że­niem jest upo­rząd­ko­wa­nie moż­li­wo­ści wyko­rzy­sty­wa­nia sym­bo­li pań­stwo­wych — fla­gi i godła RP. W pro­jek­cie jest też infor­ma­cja o zmia­nach w pol­skim hym­nie narodowym.

Pro­jekt usta­wy, któ­ry zawie­ra infor­ma­cję o zmia­nach w tre­ści hym­nu naro­do­we­go, przy­go­to­wa­ło Mini­ster­stwo Kul­tu­ry, Dzie­dzic­twa Naro­do­we­go i Sportu.

Zmia­na w hym­nie, któ­rą pro­po­nu­je resort Pio­tra Gliń­skie­go, zakła­da mody­fi­ka­cję w kolej­no­ści zwro­tek. Według pro­jek­tu dru­ga zwrot­ka Mazur­ka Dąbrow­skie­go mia­ła­by zaczy­nać się sło­wa­mi “Jak Czar­niec­ki do Pozna­nia”, a nie, jak teraz, “Przej­dziem Wisłę, przej­dziem Wartę”.

reklama

Z nie­ofi­cjal­nych infor­ma­cji PAP wyni­ka, że w ten spo­sób resort kul­tu­ry chce powro­tu do źró­dło­wej wer­sji hym­nu Pol­ski, któ­re­go sło­wa w 1797 roku napi­sał Józef Wybicki.

“Publicz­ne wyko­ny­wa­nie hym­nu Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej powin­no być zgod­ne z tek­stem lite­rac­kim” — pod­kre­ślo­no w pro­jek­cie ustawy.

Tekst Mazur­ka Dąbrow­skie­go (“Pieśń Legio­nów Pol­skich we Wło­szech” — red.) powstał w 1797 roku z ini­cja­ty­wy poety Józe­fa Wybic­kie­go. Treść obec­ne­go hym­nu Pol­ski powsta­ła w miej­sco­wo­ści Reg­gio Emi­lia, gdzie mię­dzy 16 a 19 lip­ca sta­cjo­no­wa­ły pol­skie legiony.

Począt­ko­wo Mazu­rek Dąbrow­skie­go skła­dał się z sze­ściu zwro­tek, z cze­go pierw­sza zaczy­na­ła się od słów “Jesz­cze Pol­ska nie umar­ła”. Poda­je się, że pierw­sze publicz­ne odśpie­wa­nie Mazur­ka Dąbrow­skie­go mia­ło miej­sce 20 lip­ca 1797 r.

Zmia­ny zapi­sa­ne w pro­jek­cie usta­wy mają doty­czyć też wyko­rzy­sty­wa­nia wize­run­ku godła i fla­gi Pol­ski. Resort tłu­ma­czy, że usta­wa ma przede wszyst­kim dosto­so­wać sym­bo­le pań­stwo­we do wymo­gów nowych tech­no­lo­gii cyfro­wych oraz wpro­wa­dzić korek­ty od daw­na postu­lo­wa­ne przez heraldyków.

“Usta­wa z dnia 31 stycz­nia 1980 r. o godle, bar­wach i hym­nie Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej oraz o pie­czę­ciach pań­stwo­wych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1509) posia­da załącz­ni­ki gra­ficz­ne, któ­re nie przy­sta­ją do dzi­siej­szych moż­li­wo­ści tech­nicz­nych — brak jest okre­ślo­nych w obec­nych zestan­da­ry­zo­wa­nych sys­te­mach gra­ficz­nych barw naro­do­wych, zde­fi­nio­wa­nej usta­wo­wo wer­sji cyfro­wej godła oraz wize­run­ku orła Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej” — czy­ta­my w uza­sad­nie­niu pro­jek­tu ustawy.

Jak pod­no­szą usta­wo­daw­cy, w obec­nej for­mie ochro­na sym­bo­li pań­stwo­wych nie jest moż­li­wa. “Więk­szość uży­wa­nych flag i godeł nie odpo­wia­da wymo­gom obec­nej usta­wy” — podkreślono.

Pro­jekt usta­wy prze­wi­du­je wpro­wa­dze­nie nowe­go wzor­ca barw, w obec­nie obo­wią­zu­ją­cych stan­dar­dach gra­ficz­nych, a tak­że upo­rząd­ko­wa­nie nazew­nic­twa sym­bo­li naro­do­wych. Pro­jekt usta­wy ma tak­że zapew­nić ochro­nę sym­bo­li państwowych.

Źró­dło: PAP