Pasz­por­ty szcze­pion­ko­we  stwo­rzą wyso­ce inwa­zyj­ny sys­tem inwi­gi­la­cji i nad­zo­ru, któ­ry nie tyl­ko zmu­si Kana­dyj­czy­ków do ujaw­nie­nia infor­ma­cji o ich sta­nie zdro­wia, ale tak­że będzie mógł śle­dzić ich miej­sce poby­tu i szla­ki prze­miesz­cza­nia się — ostrze­ga była onta­ryj­ska komi­sarz ds. ochro­ny prywatności.

Infor­ma­cje zawar­te w pasz­por­cie szcze­pio­nek każ­dej oso­by ujaw­nia­ją istot­ne dane, któ­re stwa­rza­ją poważ­ne oba­wy doty­czą­ce pry­wat­no­ści, mówi dr Ann Cavo­ukian, któ­ra obec­nie peł­ni funk­cję dyrek­to­ra Glo­bal Pri­va­cy and Secu­ri­ty by Design Centre.

„Gdzie­kol­wiek musisz oka­zać pasz­port szcze­pion­ko­wy poka­zu­jesz nie tyl­ko o kod QR. Pro­szą o dowód toż­sa­mo­ści — pra­wo jaz­dy, numer tele­fo­nu — są z tym powią­za­ne dane osobowe.

Cavo­ukian, któ­ra peł­ni­ła funk­cję komi­sa­rza ds. infor­ma­cji i pry­wat­no­ści w Onta­rio w latach 1997–2014, twier­dzi, że infor­ma­cje zebra­ne za pomo­cą pasz­por­tu szcze­pion­ko­we­go mogą być w połą­cze­niu z geo­lo­ka­li­za­cją danej oso­by dostęp­ne na całym świecie.

„To dane geo­lo­ka­li­za­cyj­ne powią­za­ne z tym, gdzie byłeś i o któ­rej godzi­nie. [Rzą­dy] mogą zebrać to wszyst­ko razem i wie­dzieć, gdzie byłeś, o któ­rej godzi­nie, z kim” – powie­dzia­ła. Ten rodzaj śle­dze­nia danych stwo­rzy „glo­bal­ną cyfro­wą infra­struk­tu­rę nad­zo­ru”, doda­ła, zasi­la­ną przez „set­ki i tysią­ce stron infor­ma­cji, któ­re   pasz­por­ty szcze­pion­ko­we opo­wie­dzą o tobie.”.

Pre­mier Onta­rio Doug Ford powie­dział, że pro­win­cjo­nal­ny sys­tem pasz­por­tów szcze­pio­nek, któ­ry wszedł w życie 22 wrze­śnia , “jest środ­kiem tym­cza­so­wym”. Cavo­ukian odpo­wia­da, że ​​„tym­cza­so­we” środ­ki wpro­wa­dza­ne w sytu­acjach kry­zy­so­wych rzad­ko zni­ka­ją. Przy­to­czy­ła przy­kład ata­ku ter­ro­ry­stycz­ne­go z 11 wrze­śnia na Sta­ny Zjed­no­czo­ne w 2001 roku, gdy jesz­cze peł­ni­ła funk­cję komi­sa­rza. „Czę­sto zda­rza się, że w nagłych wypad­kach prze­pi­sy doty­czą­ce ochro­ny pry­wat­no­ści zosta­ją znie­sio­ne, ponie­waż jest sytu­acja nad­zwy­czaj­na. Następ­nie, gdy sytu­acja kry­zy­so­wa mija, te środ­ki naru­sza­ją­ce pry­wat­ność czę­sto zostają”.

„To wła­śnie sta­ło się z 11 wrze­śnia, z Patriot Act i inny­mi. Oba­wiam się więc, że ludzie zgo­dzą się w przy­szło­ści ujaw­nić sta­tus szcze­pień nawet gdy pan­de­mia się skończy”.

Patriot Act został wpro­wa­dzo­ny po 11 wrze­śnia jako śro­dek, dzię­ki któ­re­mu rząd USA mógł zwięk­szyć  zdol­ność  prze­chwy­ty­wa­nia i blo­ko­wa­nia komu­ni­ka­cji i dzia­łań ter­ro­ry­stycz­nych. Usta­wa roz­sze­rzy­ła upraw­nie­nia rzą­du do moni­to­ro­wa­nia komu­ni­ka­cji tele­fo­nicz­nej i e‑mailowej, prze­pro­wa­dza­nia prze­szu­kań oraz przej­mo­wa­nia lub żąda­nia ujaw­nie­nia dokumentów.

Cavo­ukian wska­zu­je że rząd nie ma pod­staw praw­nych, aby żądać od ludzi ujaw­nie­nia infor­ma­cji medycz­nych, w tym sta­tu­su szczepień.

„Infor­ma­cje zdro­wot­ne są bar­dzo sil­nie chro­nio­ne” – powie­dział Cavo­ukian. „W Kana­dzie, w Onta­rio, mamy PHIPA, Usta­wę o Ochro­nie Infor­ma­cji o Zdro­wiu Oso­bi­stym. Tak więc decy­zja czy ktoś chce ujaw­nić te infor­ma­cje,  zale­ży wyłącz­nie od dobrej woli danej osoby”.

„Za spra­wą pasz­por­tów  szcze­pion­ko­wych ludzie są zmu­sza­ni, żąda się od nich ujaw­nie­nia sta­tu­su szcze­pień, a to powin­no nale­żeć wyłącz­nie do danej oso­by i jej lekarza.”

Eks­per­ci rzą­do­wi twier­dzą, że sys­tem pasz­por­tów szcze­pion­ko­wych zapew­ni ludziom bez­pie­czeń­stwo i pozwo­li na ponow­ne otwar­cie gospo­dar­ki, a wspól­ne dobro prze­wa­ża nad wszel­ki­mi kwe­stia­mi prywatności.

Cavo­ukian nazy­wa ten argu­ment „bzdu­rą”, ponie­waż naru­sze­nia pry­wat­no­ści z natu­ry spra­wia­ją, że oby­wa­te­le są bar­dziej bez­bron­ni. Mówi, że zamiast pasz­por­tów szcze­pio­nek moż­na­by wpro­wa­dzić mniej inwa­zyj­ne środ­ki,  jak szyb­kie testy.

Eks­pert ds. pry­wat­no­ści oba­wia się, że Kana­dyj­czy­cy, któ­rzy nie chcą się szcze­pić i mogą spo­tkać się z dys­kry­mi­na­cją, a nawet bez­ro­bo­ciem zwią­za­nym ze sta­nem szczepień.

„To nie­spra­wie­dli­we, ponie­waż są ludzie z obni­żo­ną odpor­no­ścią, mają ana­fi­lak­sję, nie mogą się zaszcze­pić. Więc ci ludzie będą strasz­nie traktowani”.

 

Cavo­ukian mówi, że jest bar­dzo, bar­dzo zanie­po­ko­jo­na tym, co sta­nie się z nie­unik­nio­ną sie­cią nad­zo­ru sys­te­mu pasz­por­tów szcze­pio­nek po zakoń­cze­niu pandemii.

Pry­wat­ność sta­no­wi pod­sta­wę naszej wol­no­ści. Jeśli cenisz wol­ność cenisz pry­wat­ność – powie­dzia­ła. „Musi­my sta­nąć w obro­nie naszej wol­no­ści i musi­my sta­nąć w obro­nie prywatności”.

 

za Epoch Times