Odpo­wie­dzial­ny za rosyj­ską agre­sję na Ukra­inę, zbrod­niarz wojen­ny Putin, wbrew swo­im dekla­ra­cjom jest przed­sta­wi­cie­lem glo­ba­li­stycz­nej sitwy, razem z któ­rą roz­kra­dał Rosję i wspie­rał covi­do­wy faszyzm. Nie­przy­pad­ko­wo Putin przed deka­dy był hodo­wa­ny przez glo­bal­ną finan­sje­rę, Unię Euro­pej­ską, a jego poli­ty­kę demo­ra­li­za­cji, spo­łecz­ne­go i gospo­dar­cze­go osła­bia­nia Zacho­du wspie­ra­li prze­róż­ni eko­lo­dzy, pacy­fi­ści czy inni lewa­cy (jaw­ni i ury­wa­ją­cy się pod mia­nem cha­de­ków czy kon­ser­wa­ty­stów). Nie­przy­pad­ko­wo też naj­wier­niej­szym sojusz­ni­kiem Puti­na byli i są Niem­cy, któ­rzy odrzu­ca­ją sym­bo­li­kę nazi­stow­ską pozo­sta­li wier­ni nie­miec­kiej myśli poli­tycz­nej, któ­rej repre­zen­tan­tem był też i Hitler.

        Zda­niem Mag­da­le­ny Zię­tek-Wie­lom­skiej (autor­ki, wyda­nej nakła­dem Fun­da­cji Pro Vita Bona, dosko­na­łej, nie­zwy­kle czy­tel­nie napi­sa­nej i zawie­ra­ją­cej bar­dzo dużo waż­nych infor­ma­cji, pra­cy „Impe­rium Klau­sa Schwa­ba. Jed­na pla­ne­ta, jed­na ludz­kość, jeden zarząd”) tota­li­ta­ryzm zna­ny z nazi­zmu wra­ca w nowym opa­ko­wa­niu ramach glo­ba­li­za­cji, któ­ra zako­rze­nio­na w nie­miec­kiej myśli poli­tycz­nej, mają­cej na celu reali­za­cję inte­re­sów niemieckich.

        Nazi­ści (tak jak dziś glo­ba­li­ści) w nie­miec­kim inte­re­sie budo­wa­li „zjed­no­czo­ną Euro­pę, w któ­rej domi­no­wać mia­ły wiel­kie kor­po­ra­cje, ści­śle współ­pra­cu­ją­ce z wła­dzą poli­tycz­ną, róż­nej maści eks­per­ta­mi, by wytwo­rzyć bar­dziej socjal­ny […] porzą­dek socjal­ny”. Tak jak dziś glo­ba­lizm, tak i nazizm był maso­wo popie­ra­ny przez wszyst­kie auto­ry­te­ty (w tym i wybit­nych naukow­ców). Tak jak glo­ba­lizm ma zapew­niać roz­wój nauki, tak i też nazi­stow­scy naukow­cy roz­wi­ja­li naukę i tech­ni­kę. Tak jak dziś glo­ba­li­ści sta­wia­ją naukę ponad moral­ność, tak nazi­ści wyzwo­li­li naukę od moral­no­ści (cze­go przy­kła­dem były zapew­nia­ją­ce dyna­micz­ny roz­wój nauki eks­pe­ry­men­ty na więź­niach w nie­miec­kich nazi­stow­skich obo­zach kon­cen­tra­cyj­nych). Glo­ba­li­ści tak jak nazi­ści sta­wia­ją sobie za cel ulep­sza­nie czło­wie­ka oraz uwa­ża­ją, że zaso­by są ogra­ni­czo­ne i w związ­ku z tym depo­pu­la­cja jest niezbędna.

        Celem naro­do­we­go socja­li­zmu było (podob­nie jak i glo­ba­li­stów) „zbu­do­wa­nie zupeł­nie nowe­go świa­ta, w któ­rym nie było­by nawet śla­du po dzie­dzic­twie chrze­ści­jań­skim, jak i post chrze­ści­jań­skim w for­mie libe­ra­li­zmu czy mark­si­zmu”. Nazi­ści chcie­li stwo­rzyć nowy ustrój, nowy świat, bez uni­wer­sal­nych norm etycz­nych. Dla nazi­stów liczy­ła się „tyl­ko i wyłącz­nie niczym nie­skrę­po­wa­na wola mocy”. Sil­niej­sze naro­dy mia­ły sobie pod­po­rząd­ko­wać sła­be (dziś takie impe­rial­ne cele ma np. Rosja wobec Ukra­iny, czy nie­miec­ka Unia Euro­pej­ska wobec Polski).

        Tak jak glo­ba­li­ści dziś, tak nie­miec­cy nazi­ści przed deka­da­mi gło­si­li, że narzu­ce­nie hie­rar­chii nie słu­ży wyzy­sko­wi, tyl­ko temu, by lepiej współ­pra­co­wać. Według nazi­zmu (podob­nie jak według glo­ba­li­zmu) „Niem­cy mie­li czu­wać nad cało­ścią, by wszy­scy zgod­nie i har­mo­nij­nie pra­co­wa­li w […] wspól­nym dzie­le two­rze­nia praw­dzi­we­go porząd­ku ogólnoludzkiego”.

        Tak jak rze­ko­ma pan­de­mia mia­ła umoż­li­wić wiel­ki reset, tak nazizm miał być wiel­kim rese­tem, odrzu­ce­niem ego­istycz­ne­go indy­wi­du­ali­zmu oraz wal­ki klas, przy­ję­ciem kolek­ty­wi­zmu, socja­li­zmu i tro­ski o eko­lo­gię. Tak jak w wypad­ku glo­ba­li­zmu, tak i w wypad­ku nazi­zmu celem jest przy­wró­ce­nie rze­ko­me­go porząd­ku, czu­wa­nie nad nie­na­ru­szal­no­ścią nowe­go ładu, prze­bu­do­wa wszyst­kich dzie­dzin życia. Glo­ba­li­ści i nazi­ści chcie­li „poprzez nie­miec­ki geniusz orga­ni­za­cyj­ny”, zgod­nie z nie­miec­ką tra­dy­cją poli­tycz­ną, zor­ga­ni­zo­wać Euro­pę (pogrą­żo­ną w cha­osie poli­tycz­nym, eko­no­micz­nym, kul­tu­ro­wym), stwo­rzyć wspól­ną prze­strzeń gospodarczą.

        Nie­miec­cy naro­do­wi socja­li­ści kry­ty­ko­wa­li kapi­ta­lizm, chcie­li zapro­wa­dzić pro­so­cjal­ny porzą­dek w libe­ral­nym cha­osie, zjed­no­czyć Euro­pę (w ramach Euro­pej­skiej Wspól­no­ty Gospo­dar­czej), by sku­tecz­nie kon­ku­ro­wać z USA. Pla­ny inte­gra­cji euro­pej­skiej opra­co­wy­wa­ły takie nazi­stow­skie insty­tu­cje jak od 1939 roku Sto­wa­rzy­sze­nie Euro­pej­skie­go Pla­no­wa­nia Gospo­dar­cze­go oraz Gospo­dar­ki Wiel­ko­prze­strzen­nej, od 1941 roku Cen­tral­ny Insty­tut Badań do spraw Nowe­go Porząd­ku Gospo­dar­cze­go i Gospo­dar­ki Wielkoprzestrzennej.

        W 1941 roku Mini­ster Gospo­dar­ki Rze­szy i Pre­zy­dent Ban­ku Rze­szy przed­sta­wił wizje eko­no­micz­nej restruk­tu­ry­za­cji Euro­py, zapew­nie­nie Euro­pie bez­pie­czeń­stwa i sta­bi­li­za­cji, stwo­rze­nia jed­no­li­te­go ryn­ku mają­ce­go zapew­nić dobro­byt. W zjed­no­czo­nej Euro­pie nazi­stow­skie Niem­cy mia­ły zaj­mo­wać miej­sce uprzy­wi­le­jo­wa­ne, zapew­niać po pierw­sze bez­pie­czeń­stwo i dobro­byt Niem­com, a potem resz­cie Euro­py. Jed­nym z celów nazi­stów była likwi­da­cja pary­te­tu zło­ta by kurs walu­ty był zależ­ny od decy­zji rządu.

        Od 1940 roku nie­miec­kie Mini­ster­stwo Gospo­dar­ki pla­no­wa­ło, że Niem­cy mają być głów­nym pro­du­cen­tem towa­rów, by dzię­ki temu kon­tro­lo­wać Euro­pę. Celem nazi­stów było to „by gospo­dar­ki państw euro­pej­skich były sple­cio­ne z nie­miec­ki­mi inte­re­sa­mi w taki spo­sób, aby te pań­stwa nie mogły się już wydo­stać z tych wię­zów i zależności”.

        Celem nazi­stów było wyzwo­le­nie Euro­py z anglo­sa­skie­go libe­ra­li­zmu. Nazi­ści twier­dzi­li, że zły kapi­ta­lizm i libe­ra­lizm słu­ży tyl­ko Anglo­sa­som kosz­tem innych państw. Naro­do­wi Socja­li­ści chcie­li zjed­no­czyć Euro­pę poprzez kon­tro­lę trans­ak­cji roz­li­cze­nio­wych przez Ber­lin, coraz więk­sze związ­ki gospo­dar­cze, współ­pra­cę biz­ne­su i poli­ty­ków. Według nazi­stów zjed­no­cze­nie Euro­py mia­ło przy­nieść pokój, a celem gospo­dar­ki nie jest mak­sy­ma­li­za­cja zysku tyl­ko reali­za­cja potrzeb spo­łecz­nych. Naro­do­wy Socja­lizm gło­sił potrze­bę pod­po­rząd­ko­wa­nia gospo­dar­ki poli­ty­kom. Nazi­ści uwa­ża­li, że mają dzie­jo­wą misję usta­no­wie­nia nowe­go ładu, socjal­ne­go porząd­ku, któ­ry miał słu­żyć wszyst­kim Europejczykom.

        Nazi­stow­ski pomysł Euro­pej­skiej Wspól­no­ty Gospo­dar­czej „nie miał nic wspól­ne­go z nacjo­na­li­zmem” — zgod­ny był z pla­na­mi glo­ba­li­stów, Po II woj­nie świa­to­wej nazi­ści z Nie­miec inte­gro­wa­li Euro­pę przy wspar­ciu glo­ba­li­stów z USA. Dziś kry­ty­ka anglo­sa­skie­go libe­ra­li­zmu gło­szo­na przez Klau­sa Schwa­ba zgod­na jest z teza­mi nazistów.

Jan Boda­kow­ski